Właścicielka i kapitan kutra rybackiego skazani za masowe łamanie przepisów ochrony homarów

Właścicielka i kapitan brytyjskiego kutra rybackiego „Andigee” zostali ukarani wysokimi grzywnami i zakazem połowów po tym, jak w wyniku wspólnej akcji inspekcji ujawniono setki nielegalnie złowionych, niedowymiarowych homarów, wśród nich samice noszące ikrę.

  • Podczas kontroli w porcie Blyth w 2024 roku na kutrze „Andigee” znaleziono 250 homarów, z czego aż 248 było zbyt małych, a 28 nosiło ikrę.
  • W kolejnej akcji w 2025 roku skonfiskowano 70 nielegalnie wystawionych pułapek, w których przetrzymywano 174 niedowymiarowe homary.
  • Sąd skazał właścicielkę i kapitana jednostki, nakładając grzywny i koszty w wysokości ponad 6 tysięcy funtów oraz zakaz posiadania pozwolenia połowowego na 3 lata.

Dwie akcje, setki naruszeń

Sprawa przeciwko właścicielce Brendzie Denton oraz kapitanowi Charlesowi Michaelowi Dentonowi, pochodzącym z Newbiggin-by-the-Sea, jest wynikiem dwóch oddzielnych interwencji organów nadzoru. Pierwsza miała miejsce we wrześniu 2024 roku w porcie Blyth. Inspektorzy z Marine Management Organisation (MMO), Northumberland Inshore Fisheries and Conservation Authority (NIFCA) oraz policji Northumbrii, działając na podstawie zgłoszeń, skontrolowali kuter „Andigee WY372”. Skonfiskowanych zostało 250 homarów. Szokujący był wynik pomiarów: tylko 2 okazy spełniały wymagania prawne. Pozostałe 248 było zbyt małych, 28 to były samice noszące ikrę, a u 2 stwierdzono okaleczone ogony.

Kontynuacja nielegalnej działalności

Mimo ujawnienia pierwszych naruszeń, załoga kutra nie zaprzestała nielegalnych praktyk. W styczniu 2025 roku, gdy statek nie miał pozwolenia na połowy, funkcjonariusze NIFCA i MMO przeprowadzili inspekcję statycznych narzędzi połowowych wystawionych przez „Andigee”. Odkryli i zabezpieczyli 70 nieoznakowanych pułapek na homary. W środku znajdowało się kolejne 174 niedowymiarowe homary, w tym jeden noszący ikrę.

Wyrok sądu i konsekwencje

Sprawa trafiła do sądu. W grudniu 2025 roku para została uznana za winną zarzutów z 2025 roku przed Sądem Magistrackim w Newcastle. Do zarzutów z 2024 roku przyznali się w kwietniu 2026 roku przed sądem w North Tyneside, gdzie tego samego dnia ogłoszono wyrok za wszystkie czyny. Oskarżeni zostali skazani za szereg wykroczeń, w tym za połów homarów poniżej dopuszczalnej wielkości, połów okazów z ikrą, przetrzymywanie ich na statku, łowienie bez ważnego pozwolenia oraz za nieprawidłowe oznakowanie sprzętu.

Sąd nałożył na Dentonów proporcjonalne grzywny oraz obciążył ich kosztami procesu, łącznie na kwotę 6060 funtów. Dodatkowo, para została ukarana trzyletnim zakazem posiadania jakiegokolwiek pozwolenia połowowego wydawanego przez inshore fisheries authorities. Sąd zarządził także przepadek 70 skonfiskowanych wcześniej pułapek.

Stanowcze przesłanie od organów

Przedstawiciele organów ścigania podkreślają, że wyrok stanowi wyraźny sygnał. Sean Douglas z MMO zaznaczył, że skuteczna współpraca między instytucjami pozwala stanowczo reagować na łamanie prawa, co ma kluczowe znaczenie dla ochrony środowiska morskiego i zasobów dla przyszłych pokoleń. Z kolei Nick Weir z NIFCA oświadczył, że sądowa decyzja o dyskwalifikacji oraz nałożone kary odpowiadają ocenie „rażącego lekceważenia” przepisów przez oskarżonych. Dodał, że takie wspólne operacje pokazują determinację w dążeniu do zdrowych mórz i zrównoważonego rybołówstwa.

Szczegółowe informacje na temat przepisów dotyczących połowów można znaleźć na oficjalnych stronach rządowych.

Źródło: Marine Management Organisation / gov.uk

Podsumuj treść artykułu z AI:
Artykuł ma charakter informacyjny, jest prywatną opinią autora i nie jest poradą/rekomendacją w rozumieniu prawa. Ponadto zawiera linki reklamowe/partnerskie/sponsorowane, a my możemy otrzymać wynagrodzenie, jeśli skorzystasz z usług firm trzecich, do których zostaniesz przekierowany. Nasz serwis nie jest regulowany przez FCA i nie sprzedajemy jakichkolwiek produktów i usług, w tym produktów finansowych, inwestycyjnych, ani ubezpieczeniowych. Nie gwarantujemy aktualności i kompletności informacji znajdujących się na łamach naszego portalu, ani nie bierzemy odpowiedzilaności za ich wykorzystanie oraz decyzje podejmowane przez czytelników.