Wielka Brytania wywiera presję: trzy kraje zgodziły się na powroty migrantów po groźbie wizowej

Rząd Wielkiej Brytanii ogłosił, że Angola, Namibia oraz Demokratyczna Republika Konga (DRK) zaczęły współpracować w zakresie powrotów swoich obywateli, którzy nielegalnie przebywają w Zjednoczonym Królestwie lub są skazanymi przestępcami. Decyzja zapadła po tym, jak brytyjskie Ministerstwo Spraw Wewnętrznych zagroziło tym krajom sankcjami wizowymi.

  • Angola, Namibia i Demokratyczna Republika Konga zgodziły się przyjmować z powrotem swoich obywateli po groźbie zawieszenia preferencyjnego traktowania wizowego przez Wielką Brytanię.
  • Ministerstwo Spraw Wewnętrznych zapowiada dalszą presję na inne państwa, które utrudniają proces powrotów, ostrzegając przed konsekwencjami dla normalnych relacji wizowych.
  • W ramach nowej, bardziej „transakcyjnej” polityki, władze brytyjskie informują, że od czasu objęcia urzędu przez obecny rząd deportowano lub usunięto z kraju 58,5 tys. osób.

Presja wizowa przynosi efekty

Jak wynika z oficjalnego komunikatu, współpraca z Angolą i Namibią została uzgodniona w ciągu miesiąca od postawienia ultimatum. Do porozumienia z Demokratyczną Republiką Konga doszło kilka tygodni po tym, jak brytyjskie MSW zawiesiło preferencyjne traktowanie wizowe dla tamtejszych VIP-ów i decydentów oraz zlikwidowało usługę przyspieszonego rozpatrywania wniosków wizowych dla wszystkich obywateli DRK. Ministerstwo podkreśla, że w ciągu trzech miesięcy udało się zabezpieczyć współpracę, a pierwsze loty deportacyjne już się odbyły.

„Transakcyjne” podejście do powrotów

Nowa strategia jest częścią szerszych reform systemu imigracyjnego, które mają na celu ograniczenie nielegalnej migracji poprzez zwiększenie liczby deportacji. Rząd deklaruje przyjęcie bardziej „transakcyjnego” podejścia w relacjach z innymi państwami, uzależniając współpracę w innych obszarach od skuteczności w przyjmowaniu powracających obywateli.

Minister spraw wewnętrznych, Shabana Mahmood, w swoim oświadczeniu była jednoznaczna: „Moja wiadomość jest jasna: jeśli zagraniczne rządy odmawiają przyjęcia z powrotem swoich obywateli, to poniosą konsekwencje”. Dodała również, że zrobi wszystko, co konieczne, aby przywrócić porządek i kontrolę na granicach.

Kolejne kraje na celowniku

Podczas gdy trzy wymienione kraje Afryki zaczęły współpracować, brytyjskie MSW wskazuje, że inne państwa wciąż utrudniają proces powrotów. Zapowiedziano, że wobec krajów, które nie będą chciały współdziałać, zostaną wysunięte dalsze groźby, a one same „nie mogą oczekiwać normalnych relacji wizowych” z Wielką Brytanią.

Według szacunków ministerstwa, dzięki nawiązanej współpracy, ponad 3 tys. obywateli Angoli, Namibii i DRK może kwalifikować się do deportacji. Łącznie, od czasu dojścia do władzy obecnego gabinetu, z kraju usunięto lub deportowano 58,5 tys. osób, co ma być rekordowym wynikiem.

Źródło: Home Office / gov.uk

Podsumuj treść artykułu z AI:
Artykuł ma charakter informacyjny, jest prywatną opinią autora i nie jest poradą/rekomendacją w rozumieniu prawa. Ponadto zawiera linki reklamowe/partnerskie/sponsorowane, a my możemy otrzymać wynagrodzenie, jeśli skorzystasz z usług firm trzecich, do których zostaniesz przekierowany. Nasz serwis nie jest regulowany przez FCA i nie sprzedajemy jakichkolwiek produktów i usług, w tym produktów finansowych, inwestycyjnych, ani ubezpieczeniowych. Nie gwarantujemy aktualności i kompletności informacji znajdujących się na łamach naszego portalu, ani nie bierzemy odpowiedzilaności za ich wykorzystanie oraz decyzje podejmowane przez czytelników.