W trakcie posiedzenia Rady Bezpieczeństwa ONZ brytyjska minister ds. umiejętności i równości, baronessa Smith, wyraziła głębokie zaniepokojenie nasilającymi się represjami talibów wobec ludności Afganistanu. W swoim oświadczeniu szczególnie potępiła systematyczne wykluczanie kobiet i dziewcząt z życia publicznego oraz utrudnianie pomocy humanitarnej.
- Wielka Brytania potępiła na forum ONZ nasilające się represje talibów, w tym zakaz wstępu dla afgańskich kobiet do przestrzeni Organizacji Narodów Zjednoczonych oraz nowe przepisy legalizujące przemoc domową.
- Rząd Zjednoczonego Królestwa zaapelował o deeskalację napięć na granicy afgańsko-pakistańskiej oraz wyraził głębokie zaniepokojenie blokowaniem przez talibów dostaw niezbędnej pomocy medycznej i żywnościowej.
- Wielka Brytania, jako główny darczyńca, przeznaczyła w tym roku ponad 200 milionów dolarów na pomoc dla najsłabszych mieszkańców Afganistanu, podkreślając, że postęp w kraju wymaga konstruktywnego zaangażowania talibów w proces pokojowy ONZ.
Systematyczne wykluczenie kobiet i dziewcząt
W swoim wystąpieniu baronessa Smith podkreśliła, że restrykcje wobec kobiet i dziewcząt w Afganistanie to nie abstrakcyjny problem, ale “druzgocące naruszenie ich praw, możliwości i marzeń”. Jako przykład podała zakaz wstępu afgańskich kobiet do budynków ONZ, który skutecznie odcina je od międzynarodowego wsparcia i możliwości zabierania głosu. Minister odniosła się także do głosu afgańskiej studentki, Sunbul Rehy, zabranego podczas obrad Komisji ds. Statusu Kobiet.
Nowe prawo legitymizujące przemoc
Brytyjska przedstawicielka wyraziła również oburzenie nową dyrektywą talibów dotyczącą procedur karnych. Zdaniem władz Zjednoczonego Królestwa przepisy te legalizują przemoc domową, utrwalają dyskryminację religijną i są wymierzone w kobiety oraz mniejszości. Wezwała do natychmiastowego uchylenia tych “opresyjnych środków”, powołując się na słowa ministra spraw zagranicznych o konieczności ochrony praw wszystkich Afgańczyków.
Kryzys humanitarny i napięcia regionalne
Oświadczenie poruszyło także kwestię kryzysu humanitarnego. Wielka Brytania, która w tym roku finansowym przeznaczyła na pomoc dla Afganistanu ponad 200 milionów dolarów, jest głęboko zaniepokojona odmową talibów wpuszczenia przez granicę niezbędnych dostaw leków i żywności. Blokada ta poważnie utrudnia dostarczanie pomocy, podczas gdy 22 miliony ludzi w kraju potrzebuje natychmiastowego wsparcia.
Rząd w Londynie wyraził także zaniepokojenie znaczną eskalacją napięć na granicy afgańsko-pakistańskiej i wezwał do deeskalacji oraz powrotu do mediacji.
Droga do reintegracji
Wielka Brytania podkreśliła, że jakikolwiek postęp w Afganistanie jest uzależniony od znaczącego zaangażowania talibów w proces pokojowy ONZ. Tylko ta droga może prowadzić do celu, jakim jest Afganistan żyjący w pokoju, w pełni zreintegrowany ze społecznością międzynarodową i wypełniający swoje zobowiązania. Zjednoczone Królestwo zadeklarowało wsparcie dla wysiłków przywództwa ONZ i Misji Wsparcia Narodów Zjednoczonych w Afganistanie (UNAMA).
Źródło: Foreign, Commonwealth & Development Office / gov.uk