Podczas marcowego posiedzenia Rady Generalnej Światowej Organizacji Handlu (WTO) w Genewie przedstawiciel Wielkiej Brytanii wygłosił zdecydowane oświadczenie. Brytyjska delegacja podkreśliła, że WTO znajduje się w „punkcie zwrotnym”, a brak znaczących reform grozi powrotem do „systemu opartego na sile”, co miałoby poważne konsekwencje dla globalnego handlu, w tym dla przedsiębiorstw w Wielkiej Brytanii.
- Wielka Brytania przedstawiła własną wizję reformy WTO, opartą na trzech filarach: większej relewantności, elastyczności i dostępności organizacji.
- Delegacja brytyjska zaapelowała o konkretne, a nie tylko procesowe, ustalenia na nadchodzącej Konferencji Ministerialnej (MC14), ostrzegając, że brak substancji byłby krokiem wstecz.
- W swoim wystąpieniu UK doceniła liczne propozycje reform zgłaszane przez inne kraje, w tym Paragwaj i Chiny, podkreślając wspólne poczucie pilności.
Status quo jest nie do utrzymania
W swoim przemówieniu brytyjski delegat wskazał na poważne koszty wynikające z obecnych problemów w funkcjonowaniu WTO. Choć organizacja dostarcza członkom korzyści szacowane średnio na równowartość 15% taryfy celnej za każdym razem, gdy produkt przekracza granicę, to narastające trudności mogą zacząć przeważać nad zyskami. Zdaniem Wielkiej Brytanii dla niektórych krajów ten punkt krytyczny mógł już zostać osiągnięty. „WTO jest w przełomowym momencie, status quo jest nie do utrzymania” – brzmiało jedno z kluczowych stwierdzeń.
Wizja reformy według Wielkiej Brytanii
UK przedstawiło szczegóły swojego dokumentu dotyczącego reform, którego publikacja ma stanowić wkład w globalną dyskusję. Propozycje opierają się na trzech głównych założeniach:
Większa relewantność
Chodzi o system, który będzie w stanie radzić sobie ze współczesnymi wyzwaniami, takimi jak handel cyfrowy, kwestie środowiskowe czy usługi. Kluczowym elementem ma być również w pełni funkcjonalny system rozstrzygania sporów.
Większa elastyczność
WTO potrzebuje narzędzi, które ułatwią podejmowanie decyzji opartych na konsensusie oraz posuwanie naprzód umów wielostronnych (plurilateralnych).
Większa dostępność
Organizacja musi stać się bardziej otwarta na biznes i inne zainteresowane strony, aby nie stracić kontaktu z rzeczywistością. Ponadto Wielka Brytania postuluje podejście do Specjalnego i Zróżnicowanego Traktowania (SDT) w oparciu o konkretne przypadki i umowy, zachęcając więcej krajów do dobrowolnej rezygnacji z przywilejów SDT w wybranych obszarach.
Apel o konkretne działania na MC14
Brytyjska delegacja wyraźnie zaapelowała, aby nadchodząca Konferencja Ministerialna WTO (MC14) zakończyła się konkretnym, merytorycznym wynikiem w kwestii reform. Ostrzegła, że wynik pozbawiony substancji byłby znacznym krokiem wstecz i nie spełniłby oczekiwań ministrów. Podkreślono, że po dwóch poprzednich konferencjach z mandatem do przeprowadzenia reform, czas przejść od słów do czynów i stworzyć jasny plan działania.
Mnożące się propozycje a wspólna pilność
Wielka Brytania pozytywnie odniosła się do licznych propozycji reform zgłaszanych przez innych członków, w tym osobnych dokumentów przedłożonych przez Paragwaj oraz Chiny. Zdaniem UK różnorodność tych głosów świadczy o powszechnym poczuciu pilności i zaangażowaniu państw członkowskich w odnowę organizacji. To właśnie dlatego – jak argumentowano – konieczne jest wypracowanie na MC14 przejrzystej deklaracji i planu pracy, które pozwolą na dalszą, pogłębioną analizę wszystkich pomysłów i przygotowanie konkretnych rekomendacji do wdrożenia po kolejnej konferencji (MC15).
Źródło: Foreign, Commonwealth & Development Office / gov.uk