Wielka Brytania na forum ONZ: Rosja musi się wycofać, a jej zbrodnie nie mogą pozostać bezkarne

Podczas nadzwyczajnej sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ brytyjski minister stanu Steven Doughty przedstawił zdecydowane stanowisko Wielkiej Brytanii wobec rosyjskiej agresji na Ukrainę. W swoim przemówieniu podkreślił niezachwiane poparcie dla Ukrainy, wezwał do pociągnięcia Rosji do odpowiedzialności i przedstawił jasną drogę do zakończenia wojny.

  • Brytyjski minister Steven Doughty oskarżył Rosję o „używanie zimy jako broni” i eskalację ataków na cywilów, w tym porwania dziesiątek tysięcy dzieci.
  • Wielka Brytania ogłosiła nową pomoc o wartości 20 milionów funtów na naprawę ukraińskiej sieci energetycznej oraz przypomniała o podpisaniu z Ukrainą 100-letniego paktu o partnerstwie.
  • Doughty wezwał społeczność międzynarodową do zachowania jedności w obronie Karty Narodów Zjednoczonych i stanięcia po stronie „pokoju, suwerenności i sprawiedliwości”.

Wojna przeciwko cywilom i zimie jako broni

W swoim wystąpieniu minister Steven Doughty odniósł się bezpośrednio do sytuacji ukraińskich cywilów. Opisał rzeczywistość nieustannych ostrzałów rakietowych i dronów na domy, szpitale i szkoły, które od października pochłonęły blisko tysiąc pocisków i dziesiątki tysięcy dronów. Miliony ludzi pozostają bez ogrzewania i prądu w temperaturach spadających do minus 20 stopni. Doughty, który sam był w Kijowie podczas bombardowania, podkreślił, że Rosja, ponosząc porażki na froncie, celowo „uzbraja zimę”, by zwiększyć cierpienie ludności.

Wezwanie do odpowiedzialności i jasna droga do pokoju

Brytyjski polityk jednoznacznie określił działania Rosji jako rażące pogwałcenie Karty Narodów Zjednoczonych i praw człowieka. Wśród najcięższych zarzutów wymienił deportację dziesiątek tysięcy ukraińskich dzieci oraz dowody na powszechne stosowanie przemocy seksualnej. Jego zdaniem droga do pokoju jest prosta: Rosja musi, tak jak wcześniej Ukraina, zgodzić się na pełne, natychmiastowe i bezwarunkowe zawieszenie broni, wycofać wojska, zaangażować się w proces pokojowy oraz zwrócić wszystkie uprowadzone dzieci i jeńców wojennych. „Pokój zbudowany na czymkolwiek innym nie przetrwa” – stwierdził, zapowiadając, że Rosja musi i zostanie pociągnięta do odpowiedzialności za swoje zbrodnie.

Długoterminowe zobowiązania i praktyczna pomoc Wielkiej Brytanii

Doughty przypomniał o podpisaniu przez Wielką Brytanię i Ukrainę 100-letniego paktu o partnerstwie, który symbolizuje długofalowe zobowiązanie Londynu do suwerennej i bezpiecznej przyszłości Ukrainy. Wsparcie ma charakter praktyczny: od pomocy w obronie przestrzeni powietrznej, przez naprawy infrastruktury energetycznej, po dostawy generatorów i sprzętu. Minister ogłosił właśnie nową transzę pomocy o wartości 20 milionów funtów na odbudowę sieci energetycznej zniszczonej przez rosyjskie ataki. Wielka Brytania, wraz z Francją, przewodzi także tzw. „Koalicji Chętnych”, skupiającej kraje z Europy, regionu Azji i Pacyfiku oraz Kanadę, której celem jest wspieranie Ukrainy i budowa trwałego pokoju.

Apel do społeczności międzynarodowej

Kończąc przemówienie, minister Doughty zaapelował do wszystkich członków Zgromadzenia Ogólnego ONZ o niezachwiane trwanie przy zasadach Karty NZ, w tym nienaruszalności granic. Przestrzegł, że konsekwencje tej inwazji – od bezpieczeństwa żywnościowego po globalną stabilność – dotykają całego świata, a porzucenie wspólnych wartości będzie miało dla wszystkich katastrofalne skutki. Podziękował też narodowi ukraińskiemu, który jego zdaniem walczy nie tylko o swoją wolność, ale także o wolność i bezpieczeństwo wszystkich narodów. „Rosja może zakończyć tę wojnę. Może to zrobić jutro” – podsumował, wzywając ONZ do stanięcia po właściwej stronie historii.

Źródło: Foreign, Commonwealth & Development Office / gov.uk

Podsumuj treść artykułu z AI:
Artykuł ma charakter informacyjny, jest prywatną opinią autora i nie jest poradą/rekomendacją w rozumieniu prawa. Ponadto zawiera linki reklamowe/partnerskie/sponsorowane, a my możemy otrzymać wynagrodzenie, jeśli skorzystasz z usług firm trzecich, do których zostaniesz przekierowany. Nasz serwis nie jest regulowany przez FCA i nie sprzedajemy jakichkolwiek produktów i usług, w tym produktów finansowych, inwestycyjnych, ani ubezpieczeniowych. Nie gwarantujemy aktualności i kompletności informacji znajdujących się na łamach naszego portalu, ani nie bierzemy odpowiedzilaności za ich wykorzystanie oraz decyzje podejmowane przez czytelników.