Wielka Brytania na czele globalnej walki z deepfake’ami. Nauka w służbie bezpieczeństwa

Wielka Brytania staje się światowym liderem w przeciwdziałaniu zagrożeniom związanym z deepfake’ami – fałszywymi nagraniami wideo, obrazami i dźwiękami generowanymi przez sztuczną inteligencję. Rząd uruchomił pionierski, oparty na nauce program, którego celem jest ochrona obywateli przed tym szybko rozwijającym się zagrożeniem.

  • Władze Wielkiej Brytanii uruchomiły pierwszy na świecie ramowy program oceny narzędzi do wykrywania deepfake’ów, łączący ekspertów z rządu, nauki i sektora technologicznego.
  • Skala zjawiska rośnie lawinowo: w 2025 roku udostępniono około 8 milionów deepfake’ów, podczas gdy dwa lata wcześniej było ich zaledwie pół miliona.
  • Inicjatywy mają na celu stworzenie standardów dla przemysłu, wsparcie policji i platform internetowych oraz ochronę społeczeństwa przed oszustwami i dezinformacją.

Rosnące zagrożenie w sieci

Deepfake’i stanowią jedno z najszybciej ewoluujących cyberzagrożeń. Przestępcy wykorzystują je do wyłudzania pieniędzy, podszywania się pod bliskich ofiar oraz tworzenia szkodliwych i obraźliwych treści, które szczególnie często są wymierzone w kobiety i dziewczęta. Równolegle, wrogie podmioty używają tej technologii do celowej dezinformacji opinii publicznej. Skala problemu przybiera na sile w zastraszającym tempie. Szacuje się, że w 2025 roku udostępniono około 8 milionów deepfake’ów, co stanowi szesnastokrotny wzrost w porównaniu z zaledwie pół milionem dwa lata wcześniej. To zjawisko podważa zaufanie do treści cyfrowych i zwiększa ryzyko stania się ofiarą oszustwa.

Naukowa odpowiedź: pierwsze na świecie ramy oceny

Aby stawić czoła temu wyzwaniu, Home Office we współpracy z szeregiem instytucji rządowych oraz prestiżowym Instytutem Alana Turinga uruchomił pierwszy na świecie ramowy program oceny skuteczności narzędzi do wykrywania deepfake’ów. Inicjatywa gromadzi specjalistów z firm technologicznych, świata akademickiego oraz agencji rządowych. Ich zadaniem jest przetestowanie istniejących rozwiązań w symulacjach realnych zagrożeń, takich jak oszustwa na tle finansowym, podszywanie się pod inne osoby czy tworzenie nieautoryzowanych treści o charakterze seksualnym.

Efektem prac ma być stworzenie przejrzystych standardów dla branży, które wskażą, w jakich obszarach technologia radzi sobie dobrze, a gdzie wymaga pilnego udoskonalenia. Ma to pomóc firmom w opracowywaniu lepszych systemów zabezpieczających.

Wyzwanie dla ekspertów od cyberbezpieczeństwa

Kolejnym krokiem w brytyjskiej strategii było sfinansowanie przez rząd tzw. Deepfake Detection Challenge, które zostało zorganizowane przez Microsoft. W wydarzeniu wzięło udział ponad 350 ekspertów, w tym zespoły z brytyjskich służb oraz sojuszu wywiadowczego Five Eyes. Uczestnicy mieli do wykonania zadania w warunkach presji czasu, polegające na rozróżnieniu autentycznych i sfałszowanych materiałów związanych z bezpieczeństwem narodowym i publicznym.

Ten hackathonowy format pozwolił na ocenę szeregu dostawców rozwiązań z Wielkiej Brytanii i zagranicy, stanowiąc istotny krok w kierunku wzmocnienia krajowych zdolności do walki z syntetycznymi mediami.

Liderstwo w globalnej walce

Podjęte działania stawiają Wielką Brytanię w czołówce globalnej odpowiedzi na zagrożenie deepfake’ami. Wypracowanie spójnych standardów i procedur ma umożliwić policji, przemysłowi oraz platformom internetowym skuteczniejsze identyfikowanie szkodliwych treści. Ostatecznym celem jest ochrona obywateli przed wykorzystaniem przez przestępców. Inicjatywa pokazuje również kluczową rolę, jaką w ochronie społeczeństwa odgrywa niezależna, oparta na dowodach naukowa ekspertyza.

Źródło: Home Office / gov.uk

Podsumuj treść artykułu z AI:
Artykuł ma charakter informacyjny, jest prywatną opinią autora i nie jest poradą/rekomendacją w rozumieniu prawa. Ponadto zawiera linki reklamowe/partnerskie/sponsorowane, a my możemy otrzymać wynagrodzenie, jeśli skorzystasz z usług firm trzecich, do których zostaniesz przekierowany. Nasz serwis nie jest regulowany przez FCA i nie sprzedajemy jakichkolwiek produktów i usług, w tym produktów finansowych, inwestycyjnych, ani ubezpieczeniowych. Nie gwarantujemy aktualności i kompletności informacji znajdujących się na łamach naszego portalu, ani nie bierzemy odpowiedzilaności za ich wykorzystanie oraz decyzje podejmowane przez czytelników.