Wielka Brytania i Belgia zawarły wielomilionową umowę o współpracy w zakresie danych misyjnych

Wielka Brytania i Belgia podpisały porozumienie o współpracy, na mocy którego Belgia zainwestuje w ciągu najbliższych pięciu lat w brytyjski know-how. Celem jest rozwój zaawansowanych zdolności w zakresie pozyskiwania i wykorzystywania tzw. danych misyjnych, kluczowych we współczesnej wojnie elektronicznej.

  • Belgia zainwestuje w brytyjską ekspertyzę, aby zbudować własne, suwerenne zdolności w dziedzinie wojny elektromagnetycznej.
  • Prace, prowadzone przez brytyjską firmę QinetiQ we współpracy z MŚP, pomogą Belgii w utworzeniu Wspólnego Centrum Wsparcia Wojny Elektromagnetycznej (JEWSC).
  • Umowa wzmacnia współpracę obu krajów w ramach NATO i stanowi część szerszego trendu zwiększania wydatków obronnych w Wielkiej Brytanii.

Klucz do przewagi na współczesnym polu walki

Podpisane Memorandum of Understanding (MoU) dotyczy obszaru, który staje się fundamentem nowoczesnych sił zbrojnych. Dane misyjne to precyzyjne, specyficzne informacje zbierane, analizowane i przetwarzane z takich źródeł jak sygnatury zagrożeń, częstotliwości radarowe czy komunikacyjne. W dobie cyfryzacji pola walki, zapewniają one wojskom operacyjną przewagę, pozwalając skuteczniej wykrywać, identyfikować i neutralizować dynamicznie ewoluujące zagrożenia.

Rola brytyjskiego przemysłu

Realizacją kluczowej części umowy zajmie się brytyjska firma QinetiQ, która na eksport przekaże swoje wieloletnie doświadczenie zdobyte przy podobnych programach dla brytyjskiego ministerstwa obrony. Firma będzie współpracować z małymi i średnimi przedsiębiorstwami (MŚP) w Wielkiej Brytanii, Belgii i Europie. Głównym celem jest wsparcie Belgii w stworzeniu i rozwoju suwerennego Wspólnego Centrum Wsparcia Wojny Elektromagnetycznej (Joint Electromagnetic Warfare Support Centre – JEWSC).

Głosy ze stron porozumienia

Brytyjski minister ds. gotowości obronnej i przemysłu, Luke Pollard, podkreślił, że porozumienie wzmacnia NATO i pokazuje, że Wielka Brytania staje ramię w ramię z sojusznikami w Europie. Zaznaczył również, że jest to dobra wiadomość dla brytyjskiego przemysłu obronnego, ponieważ znaczna część inwestycji trafi bezpośrednio do Zjednoczonego Królestwa.

Steve Wadey, prezes QinetiQ, wskazał na unikalną pozycję firmy, wynikającą z doświadczenia operacyjnego, która pozwala na dostarczanie specjalistycznej wiedzy sojusznikom budującym własne zdolności w tej newralgicznej dziedzinie.

Ze strony belgijskiej, generał major Ciparisse, dowódca Belgijskich Sił Cybernetycznych, wyjaśnił, że współpraca jest inspirowana udanym brytyjskim programem SOCIETAS. Jego zdaniem, inicjatywa ma na celu zapewnienie Belgii niezawodnej, długoterminowej i suwerennej zdolności w zakresie wojny elektronicznej, wzmacniając odporność kraju w coraz bardziej złożonym środowisku elektromagnetycznym.

Szerszy kontekst sojuszniczy

Nowe porozumienie wpisuje się w pogłębiającą się współpracę obronną między Londynem a Brukselą. Współdziałanie uzupełnia istniejącą już kooperację w ramach programu bezzałogowych systemów powietrznych General Atomics MQ-9B Protector i ma poprawić zdolność Wielkiej Brytanii do wspierania tej floty w całej Europie, także we współpracy z sojusznikami z Niemiec i Danii poprzez Agencję Wsparcia i Zamówień NATO (NSPA).

Umowa ma również służyć rozwojowi specjalistycznych umiejętności i stać się platformą do głębszych wspólnych przedsięwzięć. Oba kraje zamierzają dążyć do modelu dzielenia się obciążeniami, co ma generować dalsze wzajemne korzyści i budować długoterminową odporność ich zdolności obronnych.

Inicjatywa zbiega się w czasie z deklaracjami Londynu dotyczącymi zwiększania wydatków na obronność. Rząd Wielkiej Brytanii zobowiązał się do największego stałego wzrostu wydatków obronnych od zakończenia Zimnej Wojny, osiągając poziom 2,6% PKB od 2027 roku. Łączny budżet obronny w trakcie trwania obecnej kadencji parlamentu ma wynieść 270 miliardów funtów.

Źródło: Ministerstwo Obrony Wielkiej Brytanii / gov.uk

Podsumuj treść artykułu z AI:
Artykuł ma charakter informacyjny, jest prywatną opinią autora i nie jest poradą/rekomendacją w rozumieniu prawa. Ponadto zawiera linki reklamowe/partnerskie/sponsorowane, a my możemy otrzymać wynagrodzenie, jeśli skorzystasz z usług firm trzecich, do których zostaniesz przekierowany. Nasz serwis nie jest regulowany przez FCA i nie sprzedajemy jakichkolwiek produktów i usług, w tym produktów finansowych, inwestycyjnych, ani ubezpieczeniowych. Nie gwarantujemy aktualności i kompletności informacji znajdujących się na łamach naszego portalu, ani nie bierzemy odpowiedzilaności za ich wykorzystanie oraz decyzje podejmowane przez czytelników.