Brytyjski rząd przedstawił szeroko zakrojony plan wsparcia dla mediów, nazywając je kluczowym “miejscem spotkań” dla demokracji. W centrum strategii znajdują się bezprecedensowe inwestycje w lokalne dziennikarstwo oraz reforma BBC, mające przeciwdziałać erozji zaufania i fragmentacji debaty publicznej.
• Rząd deklaruje długoterminowe zabezpieczenie przyszłości BBC, dążąc do zakończenia sytuacji, w której brak zgody na Kartą Royal mogłaby oznaczać likwidację nadawcy, jednocześnie zapowiadając wzmocnienie jego rozliczalności wobec społeczeństwa.
• Zapowiedziano także nowe inicjatywy w zakresie edukacji medialnej, w tym specjalny program dla młodych mężczyzn dotyczący algorytmów, oraz rozważenia wprowadzenia obowiązku oznaczania treści tworzonych przez polityków.
Media jako “złamane ławki” demokracji
W przemówieniu wygłoszonym na konferencji Stowarzyszenia Redaktorów, sekretarz stanu ds. kultury, Lisa Nandy, porównała współczesne wyzwania mediów do renesansowej praktyki “łamania ławek”, która symbolizowała utratę zaufania. Jej zdaniem, media są dziś głównym miejscem spotkań w sferze publicznej, a ich kondycja jest fundamentalna dla spójności kraju i zdrowia demokracji. Nandy przyznała, że rewolucja cyfrowa, choć demokratyzująca, stworzyła również chaos, w którym szerzą się dezinformacja i polaryzacja.
Ratunek dla mediów lokalnych: plan działania
Rząd wskazał na dramatyczny kryzys prasy lokalnej jako jeden z najpilniejszych problemów. W ciągu ostatnich 20 lat w Wielkiej Brytanii zniknęło blisko 300 lokalnych tytułów, a miliony ludzi nie mają dedykowanego źródła wiadomości ze swojej okolicy. Nowy plan ma na celu odwrócenie tego trendu.
Strategia zakłada m.in. udostępnienie bezprecedensowego finansowania dla redakcji, aby mogły inwestować w cyfrowe metody dystrybucji. Środki na radio społecznościowe mają zostać niemal potrojone. Plan ma również pomóc w tworzeniu ścieżek kariery dla młodych ludzi w dziennikarstwie, zastępując zanikającą “drabinę” kariery, jaką niegdyś oferowała prasa lokalna.
“To nie jest dodatek, ale konieczność dla spójnego kraju” – podkreśliła Nandy, wskazując, że silne media lokalne są antidotum na “echo z Westminsteru” i pozwalają usłyszeć głosy wszystkich regionów.
BBC: “NHS dla demokracji”
Drugim “kotwicą” w cyfrowej burzy ma być, zdaniem rządu, BBC. Nandy nazwała ją “jedną z dwóch najważniejszych instytucji w kraju”, porównując jej rolę dla demokracji do roli NHS dla zdrowia obywateli. Rząd zapowiada działania, które “zabezpieczą przyszłość” tej instytucji na trudne czasy.
Kluczową zapowiedzią jest dążenie do zmiany systemu, w którym BBC co kilka lat musi negocjować swoją Kartę̨ Królewską, a brak porozumienia teoretycznie grozi jej likwidacją. “Nie zaakceptowalibyśmy tego dla NHS i nie powinniśmy tego akceptować dla BBC” – stwierdziła minister.
Większa odpowiedzialność
W zamian za długoterminowe zabezpieczenie, rząd będzie wymagał od BBC większej rozliczalności i przejrzystości. W ramach przeglądu Karty ma zostać wzmocniona odpowiedzialność kierownictwa nadawcy – nie przed politykami, ale przed społeczeństwem. Obejmie to m.in. przeniesienie części mocy decyzyjnych (commissioning power) bliżej poszczególnych narodów i regionów oraz jaśniejsze przedstawianie, w jaki sposób wydawane są pieniądze z abonamentu.
Edukacja medialna i nowe regulacje
Rząd przyznał, że poprzednie władze zaniedbały kwestię przygotowania obywateli, zwłaszcza młodych, do poruszania się w nowym krajobrazie medialnym. Zapowiedziano szersze włączenie umiejętności cyfrowych i medialnych do programu nauczania.
Ogłoszono także start ukierunkowanego programu edukacji medialnej dla młodych mężczyzn, który ma pomóc im zrozumieć działanie algorytmów w mediach społecznościowych i krytycznie kwestionować treści, co jest elementem walki z mizoginią w tzw. “manosferze”.
Minister Nandy zapowiedziała również, że rząd rozważa wprowadzenie obowiązku jasnego oznaczania programów informacyjnych prowadzonych przez polityków, aby widzowie wiedzieli, że nie są to neutralne wiadomości. Zapowiedziano także, że jeśli platformy wideo nie zaczną wystarczająco promować treści mediów publicznych, rząd wprowadzi to wymóg regulacyjnie.
Przyszłość zależy od wyboru
Kończąc przemówienie, sekretarz stanu ds. kultury zaapelowała do wydawców i redaktorów o wybór ścieżki opartej na wysokich standardach, zaufaniu i integralności. Zasugerowała, że od tego wyboru zależy nie tylko przyszłość demokracji, ale także modele biznesowe samych mediów w erze, w której rośnie głód wiarygodnych informacji.
“Rzeczy, które mają znaczenie, tracimy na dwa sposoby: stopniowo, a potem nagle. My wykonamy swoją część pracy, by utrzymać sferę publiczną. A wy?” – zakończyła swoje wystąpienie Lisa Nandy.
Źródło: Department for Culture, Media and Sport / gov.uk