Wielka Brytania, Norwegia i Holandia poinformowały o zakończeniu ponad miesięcznej operacji monitorowania rosyjskich okrętów podwodnych na północnym Atlantyku. Działania sojusznicze były odpowiedzią na obecność jednostek, które – według zachodnich ocen – mogą zagrażać podwodnej infrastrukturze krytycznej, takiej jak kable komunikacyjne i gazociągi.
- Sojusznicze siły Wielkiej Brytanii, Norwegii i innych państw przez ponad miesiąc śledziły grupę trzech rosyjskich okrętów podwodnych na północ od wybrzeży UK.
- W skład grupy wchodził okręt klasy Akula oraz dwie wyspecjalizowane jednostki należące do GUGI – rosyjskiej Głównej Dyrekcji Badań Głębinowych, zdolne do działań szpiegowskich i potencjalnej dywersji.
- Brytyjskie ministerstwo obrony podkreśla, że działania miały na celu pokazanie, iż rosyjskie operacje nie są niezauważone, a każde uszkodzenie krytycznej infrastruktury podwodnej pociągnie za sobą poważne konsekwencje.
Operacja na północnym Atlantyku
Jak poinformował brytyjski sekretarz obrony, w odpowiedzi na wzmożoną aktywność Rosji, siły sojusznicze rozpoczęły operację monitorowania na wodach północnego Atlantyku, w tym w brytyjskiej i sojuszniczych wyłącznych strefach ekonomicznych. Działania trwały ponad miesiąc i objęły śledzenie trzech rosyjskich jednostek.
Charakter zagrożenia: okręty GUGI
Kluczowym elementem incydentu była obecność dwóch wyspecjalizowanych okrętów podwodnych podlegających Głównej Dyrekcji Badań Głębinowych (GUGI). Jednostki te, do których należy także statek szpiegowski “Jantar”, są postrzegane przez zachodnich analityków jako narzędzia tzw. wojny hybrydowej. Ich podstawowym zadaniem w czasie pokoju jest rozpoznanie i mapowanie podwodnej infrastruktury, takiej jak kable telekomunikacyjne i energetyczne, co w razie konfliktu umożliwiłoby ich potencjalną neutralizację.
Reakcja sił sojuszniczych
Wielka Brytania odpowiedziała na to wyzwanie, wysyłając okręt Royal Navy oraz samolot patrolowy P8 Poseidon. Działania te były koordynowane z sojusznikami, w szczególności z Norwegią. Dzięki temu rosyjskie okręty były monitorowane całodobowo. Jak podkreślono, siły sojusznicze dały załodze rosyjskich jednostek wyraźnie do zrozumienia, że ich ruchy są obserwowane, a planowana tajna operacja została ujawniona.
Przesłanie dla Rosji
Publiczne ujawnienie szczegółów operacji przez brytyjskie ministerstwo obrony ma służyć wysłaniu jasnego sygnału. Głównym przesłaniem jest to, że Rosja nie może działać w tajemnicy na tych akwenach, a Wielka Brytania wraz z sojusznikami jest gotowa stawić czoła zwiększonemu zagrożeniu na północnym Atlantyku. Oficjalne stanowisko wskazuje, że jakakolwiek próba uszkodzenia krytycznej infrastruktury podwodnej spotka się z poważną reakcją.
Operacja została zakończona po powrocie wszystkich trzech rosyjskich okrętów podwodnych do macierzystych baz.
Źródło: Foreign, Commonwealth & Development Office / gov.uk