Brytyjski rząd zapowiedział historyczne zmiany w systemie poboru podatku lokalnego (council tax), które mają chronić najbardziej narażonych mieszkańców przed agresywnym dochodzeniem długów. Reformy, pierwsze od 1993 roku, dadzą gospodarstwom domowym więcej czasu na uregulowanie zaległości i zmuszą rady do współpracy nad realnymi planami spłaty.
- Od przyszłego roku gospodarstwa domowe, które opóźnią się z jedną ratą, będą miały 63 dni (ok. 2 miesiące) na uregulowanie należności, zamiast obecnych zaledwie dwóch tygodni.
- Rady będą zobowiązane do współpracy z dłużnikami nad ustaleniem dogodnego planu spłaty, a koszty administracyjne przy ubieganiu się o nakaz zapłaty zostaną ograniczone do 100 funtów.
- Domyślnym trybem płatności stanie się rozłożenie kwoty na 12 miesięcy, a nie jak dotąd 10, co ułatwi budżetowanie. Zmieniona zostanie także stygmatyzująca nazwa zniżki dla osób z ciężkimi zaburzeniami psychicznymi.
Koniec ery “trzech tygodni”
Obecny system, niezmieniony od ponad trzech dekad, jest krytykowany za nadmierną surowość. Wystarczy, że mieszkaniec opóźni się z jedną miesięczną płatnością, by po zaledwie dwóch tygodniach zostać obciążonym obowiązkiem natychmiastowej zapłaty całej rocznej kwoty podatku. To często prowadziło do spirali zadłużenia, windykacji przez komorników i ogromnego stresu dla rodzin.
Nowe przepisy, które mają wejść w życie w roku podatkowym 2027/28, radykalnie to zmienią. Po opóźnieniu w płatności, rada będzie musiała dać gospodarstwu domowemu 63 dni na reakcję i uregulowanie zaległości. W tym czasie urzędnicy będą zobowiązani do aktywnej współpracy z mieszkańcem w celu wypracowania zrównoważonego, indywidualnego planu spłaty, dostosowanego do jego możliwości.
Ograniczenie kosztów i zmiana harmonogramu płatności
Kolejna kluczowa zmiana to nałożenie limitu na opłaty administracyjne, które rady dołączają do długu, gdy występują do sądu o nakaz zapłaty (liability order). Zostaną one ograniczone do 100 funtów. Rząd zapowiada również wydanie wytycznych dotyczących treści i częstotliwości wysyłania przypomnień o płatnościach, aby były one bardziej pomocne i przejrzyste.
Domyślnym modelem rozliczania council tax stanie się płatność w 12 miesięcznych ratach, a nie w 10, jak to często bywa obecnie. Ma to pomóc w lepszym rozplanowaniu domowych budżetów, zwłaszcza tym znajdującym się w trudnej sytuacji. Osoby, które wolą pozostać przy modelu 10-miesięcznym, nadal będą miały taką możliwość.
Wsparcie dla osób z niepełnosprawnościami i kampania Martina Lewisa
Rząd zapowiedział również zmianę nazwy i definicji zniżki council tax dla osób z poważnymi zaburzeniami psychicznymi (Severely Mentally Impaired). Celem jest usunięcie stygmatyzującego języka, który zniechęcał do ubiegania się o należne wsparcie. W partnerstwie z organizacjami charytatywnymi i samorządami opracowany zostanie ujednolicony formularz aplikacyjny, aby uprościć cały proces.
Reformy są w dużej mierze odpowiedzią na wielomiesięczną kampanię prowadzoną przez Martina Lewisa, eksperta finansowego i założyciela Money and Mental Health Policy Institute. Lewis wielokrotnie opisywał system windykacji council tax jako “najbardziej okrutną formę prawnego dochodzenia długów”, która traktuje obywateli gorzej niż klientów firm komercyjnych.
Równowaga między wsparciem a egzekwowaniem
Ministerstwo podkreśla, że zmiany mają na celu pomoc osobom znajdującym się w prawdziwych trudnościach, a nie tym, którzy celowo unikają płatności. W stosunku do tych drugich nadziej będą podejmowane proporcjonalne działania egzekucyjne.
Reforma administracji council tax jest częścią szerszego programu naprawy finansów samorządów lokalnych. Szczegółowe informacje na temat planowanych zmian można znaleźć w oficjalnych komunikatach rządowych.
Źródło: Department for Levelling Up, Housing & Communities / gov.uk