Premier wzywa gigantów mediów społecznościowych do Downing Street. Chodzi o bezpieczeństwo dzieci online

Premier Wielkiej Brytanii, Keir Starmer, wezwał w poniedziałek do swojej siedziby przy Downing Street 10 szefów największych platform społecznościowych. Spotkanie ma na celu wywarcie presji na firmach, by te zintensyfikowały działania na rzecz ochrony najmłodszych użytkowników przed zagrożeniami w sieci.

  • Premier Starmer spotkał się z przedstawicielami firm Meta (Facebook, Instagram), Snap, Google (YouTube), TikTok i X (dawny Twitter), by zażądać od nich konkretnych działań na rzecz bezpieczeństwa dzieci w internecie.
  • Rząd przygotowuje grunt pod szybkie wprowadzenie nowych regulacji po zakończeniu trwającej konsultacji publicznej „Growing Up in the Online World”, która zbiera opinie na temat m.in. minimalnego wieku dostępu do social media czy ograniczeń dla uzależniających funkcji.
  • Władze apelują do rodziców i samych dzieci o aktywny udział w konsultacjach, które potrwają do 26 maja, by wspólnie kształtować przyszłe przepisy.

„Odwracanie wzroku nie jest opcją”

Podczas spotkania premier Keir Starmer miał jasno postawić sprawę, stwierdzając, że „odwracanie wzroku nie jest opcją”. W komunikacie przed rozmowami podkreślił, że media społecznościowe w fundamentalny sposób kształtują to, jak dzieci postrzegają siebie, swoje przyjaźnie i świat. Gdy wiąże się to z realnym ryzykiem, brak reakcji jest niedopuszczalny.

„Rodzice słusznie oczekują działań i to szybkich. Dlatego już teraz zabezpieczyliśmy sobie narzędzia prawne, które pozwolą nam działać szybko po zakończeniu konsultacji” – cytuje premiera oficjalne stanowisko. Starmer zapowiedział, że podejmie wszelkie niezbędne kroki, by chronić dzieci w sieci, a dzisiejsze spotkanie ma na celu zmuszenie firm do wzięcia odpowiedzialności.

Konsultacje „Growing Up in the Online World”

Spotkanie z gigantami technologicznymi zbiegło się w połowie drogi trwania rządowej konsultacji publicznej „Growing Up in the Online World”. Jak dotąd wpłynęło na nią ponad 45 000 odpowiedzi, a w dyskusjach z ministrami i urzędnikami wzięło udział ponad 80 organizacji, w tym szkoły i organizacje charytatywne. Swój głos oddało także blisko 6000 młodych ludzi.

Konsultacja, określana przez rząd jako najbardziej ambitna na świecie, dotyka kluczowych kwestii. Eksperci i społeczeństwo pytani są m.in. o:

  • Wprowadzenie minimalnego, ustawowego wieku dostępu do mediów społecznościowych.
  • Nałożenie ograniczeń na tzw. „uzależniający design” platform, jak automatyczne odtwarzanie kolejnych filmów.
  • Wzmocnienie zabezpieczeń wokół chatbotów opartych na sztucznej inteligencji, z którymi mogą kontaktować się młodzi użytkownicy.

Rząd zachęca rodziców i dzieci mieszkające w Wielkiej Brytanii do zapoznania się z treścią konsultacji i wyrażenia swojej opinii przed 26 maja.

Nacisk na odpowiedzialność firm

Podczas poniedziałkowego spotkania premier oraz minister ds. technologii mieli przedstawić firmom zasady i wartości, jakimi kieruje się rząd w kwestii ochrony dzieci. Jednocześnie mieli domagać się od przedstawicieli Meta, Snap, Google, TikTok i X szczegółowych wyjaśnień, co konkretnie robią, by odpowiadać na obawy rodzin i zwiększać bezpieczeństwo.

Rząd przyznaje, że niektóre platformy już wprowadziły pewne udogodnienia, jak domyślne wyłączanie autoodtwarzania dla dzieci, większa kontrola rodzicielska nad czasem przed ekranem czy „godziny policyjne”. Jednak zdaniem premiera Starmera to wciąż za mało, by sprostać skali wyzwania i oczekiwaniom społecznym.

„Konsekwencje braku działania są poważne. Jesteśmy to winni rodzicom i kolejnemu pokoleniu, by bezpieczeństwo dzieci było na pierwszym miejscu – bo oni nam nie wybaczą, jeśli tego nie zrobimy” – podsumował premier.

Źródło: Prime Minister’s Office, 10 Downing Street / gov.uk

Podsumuj treść artykułu z AI:
Artykuł ma charakter informacyjny, jest prywatną opinią autora i nie jest poradą/rekomendacją w rozumieniu prawa. Ponadto zawiera linki reklamowe/partnerskie/sponsorowane, a my możemy otrzymać wynagrodzenie, jeśli skorzystasz z usług firm trzecich, do których zostaniesz przekierowany. Nasz serwis nie jest regulowany przez FCA i nie sprzedajemy jakichkolwiek produktów i usług, w tym produktów finansowych, inwestycyjnych, ani ubezpieczeniowych. Nie gwarantujemy aktualności i kompletności informacji znajdujących się na łamach naszego portalu, ani nie bierzemy odpowiedzilaności za ich wykorzystanie oraz decyzje podejmowane przez czytelników.