Premier Wielkiej Brytanii Keir Starmer odbył w poniedziałek po południu telefoniczną rozmowę z prezydentem Stanów Zjednoczonych Donaldem Trumpem. Głównymi tematami były sytuacja na Bliskim Wschodzie oraz współpraca wojskowa obu krajów, w tym wykorzystanie brytyjskich baz RAF-u.
- Premier Keir Starmer i prezydent Donald Trump omówili aktualną sytuację na Bliskim Wschodzie oraz sojuszniczą współpracę wojskową.
- Rozmowa dotyczyła m.in. wykorzystania brytyjskich baz Królewskich Sił Powietrznych (RAF) do wspólnych operacji w regionie.
- Brytyjski szef rządu złożył kondolencje w związku ze śmiercią sześciu amerykańskich żołnierzy.
Kluczowe tematy rozmowy
Podczas poniedziałkowej rozmowy przywódcy Wielkiej Brytanii i Stanów Zjednoczonych skoncentrowali się na rozwoju sytuacji na Bliskim Wschodzie. Jak wynika z oficjalnego komunikatu, dyskusja objęła również kwestie militarnej współpracy między Londynem a Waszyngtonem. W jej ramach omówiono rolę brytyjskich baz lotniczych RAF, które są wykorzystywane do wsparcia operacji mających na celu obronę sojuszników w regionie.
Wyrazy współczucia dla USA
Ważnym elementem rozmowy było wyrażenie przez premiera Starmera solidarności z narodem amerykańskim. Brytyjski przywódca przekazał prezydentowi Trumpowi oraz rodzinom ofiar szczere kondolencje po śmierci sześciu amerykańskich żołnierzy. Szczegóły dotyczące okoliczności tego zdarzenia nie zostały ujawnione w krótkim komunikacie po rozmowie.
Kontynuacja dialogu
Obaj przywódcy, jak podano, wyrazili chęć utrzymania ścisłego kontaktu i zapowiedzieli kolejne rozmowy w niedalekiej przyszłości. To spotkanie telefoniczne jest jednym z pierwszych bezpośrednich kontaktów na szczycie od czasu objęcia urzędu przez nowy brytyjski rząd i powrotu Donalda Trumpa do Białego Domu. Jego ton i treść wskazują na kontynuację ścisłej współpracy transatlantyckiej w dziedzinie bezpieczeństwa.
Źródło: Prime Minister’s Office, 10 Downing Street / gov.uk