Premier Starmer o eskalacji w regionie Zatoki: Wielka Brytania zezwala USA na użycie baz, ale nie przyłącza się do ataków

Premier Wielkiej Brytanii Keir Starmer ogłosił w sobotę decyzję o udostępnieniu brytyjskich baz siłom amerykańskim do defensywnych operacji przeciwko Iranowi. Podkreślił jednak, że Zjednoczone Królestwo nie jest i nie będzie stroną ataków ofensywnych, motywując swoje kroki koniecznością ochrony życia obywateli i sojuszników.

  • Rząd Wielkiej Brytanii zezwolił Stanom Zjednoczonym na korzystanie z brytyjskich baz w celu niszczenia irańskich rakiet i wyrzutni „u źródła”, jako część obrony zbiorowej.
  • Premier Starmer podkreślił, że decyzja ma charakter wyłącznie defensywny i jest odpowiedzią na ataki Iranu na cele cywilne, w tym hotele i lotniska, gdzie przebywają Brytyjczycy.
  • Szef rządu zaapelował do około 200 tysięcy obywateli Zjednoczonego Królestwa w regionie o rejestrację w MSZ i zachowanie ostrożności, zapewniając jednocześnie o dalszym wsparciu.

Defensywna odpowiedź na irańskie ataki

W oficjalnym oświadczeniu premier Keir Starmer odniósł się do gwałtownej eskalacji napięć w regionie Zatoki Perskiej. Poinformował, że przez ostatnie dwa dni Iran przeprowadził serię ataków na kraje, które nie brały udziału w wcześniejszych uderzeniach na jego terytorium. Celem stały się obiekty cywilne, w tym porty lotnicze i hotele, w których przebywają brytyjscy obywatele.

Starmer zaznaczył, że decyzja o nieangażowaniu się Wielkiej Brytanii w początkowe ataki na Iran była „przemyślana”, a preferowanym przez Londyn rozwiązaniem pozostaje ugoda dyplomatyczna, w ramach której Iran zrezygnuje z aspiracji nuklearnych. Jednak w obliczu bezpośredniego zagrożenia dla życia obywateli i sojuszników, rząd podjął działania defensywne.

Zezwolenie dla USA i rola brytyjskich sił

Kluczowym elementem ogłoszonej strategii jest zgoda na wykorzystanie brytyjskich baz wojskowych przez Stany Zjednoczone. Ma to służyć wyłącznie „specyficznym i ograniczonym” celom obronnym – niszczeniu irańskich pocisków w magazynach i na wyrzutniach. Premier podkreślił, że jest to działanie w ramach zbiorowej samoobrony, zgodne z prawem międzynarodowym, a rząd opublikuje streszczenie opinii prawnej na ten temat.

Brytyjskie siły zbrojne już uczestniczą w operacjach obronnych. Jak poinformował Starmer, brytyjskie myśliwce brały udział w koordynowanych działaniach, które skutecznie przechwyciły część irańskich ataków. Dodatkowo, eksperci z Ukrainy zostaną połączeni z brytyjskimi specjalistami, aby pomóc partnerom z Zatoki w zwalczaniu irańskich dronów.

Lekcje z przeszłości i apel do obywateli

Szef rządu jednoznacznie odciął się od jakiejkolwiek ofensywnej roli, nawiązując do przeszłości. „Wszyscy pamiętamy błędy Iraku. Wyciągnęliśmy z nich wnioski. Nie braliśmy udziału w początkowych atakach na Iran i nie przyłączymy się do działań ofensywnych teraz” – oświadczył premier.

Jednocześnie zaapelował do brytyjskich obywateli w regionie, których szacuje się na co najmniej 200 tysięcy (stałych mieszkańców, rodzin na wakacjach i osób w tranzycie), o zarejestrowanie swojej obecności i ścisłe przestrzeganie zaleceń podróżnych Ministerstwa Spraw Zagranicznych. Zapewnił, że rząd zrobi wszystko, co w jego mocy, aby ich wspierać w tym „głęboko niepokojącym czasie”.

Źródło: Prime Minister’s Office, 10 Downing Street / gov.uk

Podsumuj treść artykułu z AI:
Artykuł ma charakter informacyjny, jest prywatną opinią autora i nie jest poradą/rekomendacją w rozumieniu prawa. Ponadto zawiera linki reklamowe/partnerskie/sponsorowane, a my możemy otrzymać wynagrodzenie, jeśli skorzystasz z usług firm trzecich, do których zostaniesz przekierowany. Nasz serwis nie jest regulowany przez FCA i nie sprzedajemy jakichkolwiek produktów i usług, w tym produktów finansowych, inwestycyjnych, ani ubezpieczeniowych. Nie gwarantujemy aktualności i kompletności informacji znajdujących się na łamach naszego portalu, ani nie bierzemy odpowiedzilaności za ich wykorzystanie oraz decyzje podejmowane przez czytelników.