W obliczu globalnej niepewności i zmieniających się priorytetów państw, brytyjski Urząd ds. Konkurencji i Rynków (CMA) przedstawia nową, pragmatyczną wizję swojej roli. Według szefowej CMA, Sarah Cardell, celem nie jest już tylko “egzekwowanie konkurencji za wszelką cenę”, ale jej wykorzystanie jako narzędzia do wspierania wzrostu gospodarczego, bezpieczeństwa narodowego i przystępności cenowej dla gospodarstw domowych.
• W praktyce oznacza to bardziej selektywne i szybsze działania, np. w kontroli fuzji czy na rynkach cyfrowych, oraz aktywne doradztwo rządowi w kluczowych obszarach jak zamówienia publiczne.
• Urząd chce być “aktywatorem konkurencji”, pomagając w usuwaniu barier regulacyjnych dla firm i wykorzystując analizy danych do walki z zmowami przetargowymi, co ma przynieść miliardowe oszczędności dla budżetu.
Konkurencja w służbie narodowych priorytetów
Światowa gospodarka staje się coraz bardziej nieprzewidywalna i podzielona. W odpowiedzi na to kraje, w tym Wielka Brytania, na nowo definiują swoją politykę gospodarczą, kładąc większy nacisk na bezpieczeństwo, odporność i suwerenność. W tym kontekście brytyjski Urząd ds. Konkurencji i Rynków (CMA) ogłasza strategiczną zmianę kursu. Jak podkreśliła szefowa CMA, Sarah Cardell, w wystąpieniu na szczycie The Economist, urząd nie zamierza działać w “politycznej próżni”. Jego nowym mandatem jest wspieranie konkurencji nie jako celu samego w sobie, ale jako potężnego narzędzia do realizacji kluczowych celów: napędzania wzrostu gospodarczego i poprawy sytuacji materialnej gospodarstw domowych.
Cardell odrzuca zarzuty o możliwą polityzację agencji. Podkreśla, że operacyjna niezależność CMA, gwarantowana ustawą, pozostaje nienaruszona. Nowe podejście ma być przejawem dojrzałości – świadomego wyboru, gdzie skierować ograniczone zasoby, aby przynieść jak największe korzyści dla kraju. Oznacza to ścisłą współpę z rządem przy kształtowaniu strategii przemysłowej czy polityki przystępności cenowej, zawsze z perspektywą wpływu konkurencji na te obszary.
Pragmatyzm w działaniu: od fuzji po gigantów technologicznych
W praktyce nowa strategia przekłada się na bardziej wyważone i szybsze działania egzekucyjne. W kontroli fuzji CMA zapowiada stosowanie “skalpela, a nie młota”. Oznacza to skupienie się tylko na tych transakcjach, które rzeczywiście zagrażają konkurencji w UK i nie dają się naprawić, jednocześnie szybko zatwierdzając resztę, by nie blokować inwestycji. Podobnie w egzekwowaniu prawa antymonopolowego i ochrony konsumentów urząd nie będzie z zasady dążył do długich procesów sądowych. Tam, gdzie szybkie zobowiązania lub ugody (jak 100 mln funtów od deweloperów na tanie mieszkania) przyniosą natychmiastowy pożytek, będą preferowane.
Szczególnym polem działania pozostają rynki cyfrowe. CMA chwali się pierwszymi efektami nowych uprawnień, które pozwalają na bardziej elastyczne działania wobec firm o “znaczącej pozycji rynkowej” (tzw. SMS). Dzięki nim udało się m.in. wynegocjować z Google i Apple zobowiązania poprawiające przejrzystość i uczciwość wobec tysięcy brytyjskich firm korzystających z ich sklepów z aplikacjami. Działania te mają na celu pobudzenie innowacji i wzrostu w brytyjskiej gospodarce cyfrowej.
CMA jako “aktywator”: zamówienia publiczne, regulacje i walka z zmowami
Najbardziej innowacyjnym elementem nowej strategii jest redefinicja roli CMA z “strażnika” na “aktywatora” konkurencji. Urząd chce aktywnie pomagać rządowi w kształtowaniu rynków poprzez kluczowe dźwignie, takie jak zamówienia publiczne i regulacje.
Roczny budżet zamówień publicznych w wysokości 360 mld funtów to ogromna szansa na stymulowanie innowacji i wspieranie dynamicznych, brytyjskich firm, zwłaszcza tych o wysokim potencjale wzrostu (tzw. scaleups). CMA, we współpracy m.in. z Ministerstwem Obrony, analizuje, jak przetargi mogą “doładować” wybrane przedsiębiorstwa, nie szkodząc przy tym zdrowym mechanizmom konkurencji. Jednocześnie urząd ostrzega, że pełny potencjał zamówień publicznych zostanie zmarnowany bez walki z zmowami przetargowymi, które mogą windować ceny nawet o 20%.
Technologia w służbie oszczędności
CMA zapowiada tu rewolucję opartą na danych. Dzięki zaawansowanej analityce urząd może już przeczesywać dane przetargowe w poszukiwaniu oznak nielegalnych zmów. W dłuższej perspektywie dąży do stworzenia scentralizowanej bazy danych zamówień publicznych w UK, której rutynowa analiza mogłaby przynieść oszczędności w miliardach funtów dla podatników. Pilotażowe programy są już wdrażane w kilku resortach.
Równolegle CMA oferuje rządowi pomoc w reformowaniu nadmiernie skomplikowanych regulacji, które utrudniają wejście na rynek i innowacje, szczególnie małym i średnim firmom. Przykładem są trwające prace nad uproszczeniem nakładających się certyfikacji w branży inżynierii lądowej.
W czasach niepewności geopolitycznej i szybkich zmian technologicznych brytyjski urząd antymonopolowy stara się znaleźć nową, pragmatyczną równowagę między niezależnym egzekwowaniem prawa a aktywnym wspieraniem szerszych celów gospodarczych państwa. Sukces tej strategii będzie zależał od jej realizacji w sposób przejrzysty i skuteczny.
Źródło: Competition and Markets Authority / gov.uk