Podczas demonstracji lotu bezzałogowego statku powietrznego w Walii doszło do niebezpiecznego zdarzenia, w którym oderwało się skrzydło maszyny. Raport brytyjskiej komisji badającej wypadki lotnicze (AAIB) ujawnia, że bezpośrednią przyczyną była wada produkcyjna, a konstrukcja drona nie spełniała żadnych uznanych standardów bezpieczeństwa.
• Dochodzenie wykazało, że kluczowe elementy łączące skrzydła były za krótkie, a ich montaż był niesymetryczny, co doprowadziło do przeciążenia i zniszczenia konstrukcji.
• Producent wprowadził szereg działań naprawczych w procesie produkcyjnym, a zarząd poligonu zobowiązał się do poprawy procedur bezpieczeństwa.
Przebieg niebezpiecznego zdarzenia
Incydent miał miejsce 5 października 2023 roku na terenie poligonu Radnor Range w Walii. Bezzałogowy statek powietrzny (UAS) typu Cagatay CGT-50 wykonywał lot demonstracyjny, gdy nagle jego prawe skrzydło oddzieliło się od kadłuba. Pozostała część maszyny rozpoczęła niekontrolowany, gwałtowny spadek i uderzyła w ziemię w bezpośredniej bliskości personelu obserwującego pokaz, który stał pod trasą lotu. Na szczęście nikt nie odniósł obrażeń.
Wnioski śledztwa AAIB
Badania komisji AAIB jednoznacznie wskazały, że skrzydło drona nie miało wystarczającej wytrzymałości konstrukcyjnej, by przenieść obciążenia występujące nawet podczas zwykłego, prostego lotu. Kluczowe dla bezpieczeństwa elementy, tzw. łączniki skrzydeł, były krótsze niż przewidywał projekt.
Połączenie tej wady, konstrukcji pozwalającej na przesuwanie się łącznika oraz braku procedur zapewniających ich symetryczny montaż, spowodowało nierównomierny rozkład obciążeń. To z kolei doprowadziło do zniszczenia przedniego łącznika i utraty skrzydła. Śledczy ustalili, że najprawdopodobniej do maszyny trafiły przestarzałe, pochodzące z wcześniejszego modelu rozwojowego łączniki, które zostały omyłkowo zamontowane w zakładzie produkcyjnym.
Kwestie regulacyjne i działania naprawcze
Raport zwraca uwagę na istotny kontekst regulacyjny. Dron operował w tzw. kategorii szczególnej, na podstawie autoryzacji operacyjnej brytyjskiej agencji lotniczej CAA. W tym trybie nie ma obowiązku, aby statek powietrzny był projektowany, budowany i testowany według uznanych, zewnętrznych standardów bezpieczeństwa, co miało miejsce w tym przypadku.
W odpowiedzi na ustalenia śledztwa, producent podjął liczne działania mające poprawić kontrolę jakości. Wprowadzono tolerancje wymiarowe na rysunkach technicznych, kontrole jakości dostarczanych komponentów, nadano łącznikom numery seryjne, zmodyfikowano proces projektowania i produkcji oraz opracowano szczegółowe procedury montażu skrzydeł.
Również zarząd poligonu Radnor Range dokonał przeglądu swojego planu bezpieczeństwa i zapowiedział wprowadzenie usprawnień w zakresie komunikacji operacyjnej oraz zarządzania zagrożeniami podczas pokazów i testów.
Źródło: Air Accidents Investigation Branch / gov.uk