Minister Zdrowia i Opieki Społecznej, Wes Streeting, podziękował personelowi Narodowej Służby Zdrowia (NHS) za pracę podczas ostatniej tury strajków lekarzy rezydentów. W oświadczeniu wyraził jednocześnie ubolewanie z powodu kosztów akcji protestacyjnej i ponowił zaproszenie do negocjacji, mając nadzieję na zakończenie “bezsensownych cykli zakłóceń”.
- Minister Wes Streeting podziękował pracownikom NHS za utrzymanie 95% planowanej opieki i poprawę czasów odpowiedzi na pogotowiu podczas strajków.
- Koszty ostatniej akcji protestacyjnej szacowane są na 300 milionów funtów, co zdaniem ministra lepiej byłoby przeznaczyć na podwyżki i rozwój karier lekarzy.
- Rząd proponuje tegoroczną podwyżkę wynagrodzeń o średnio 4,9%, a dla najniżej opłacanych lekarzy nawet 7,1%, i apeluje o powrót do stołu negocjacyjnego.
Podziękowania i koszty strajków
Po zakończeniu najnowszej serii strajków zorganizowanych przez Brytyjskie Stowarzyszenie Medyczne (BMA), minister Wes Streeting skierował osobiste podziękowania do wszystkich pracowników NHS, którzy “pracowali całą dobę, aby utrzymać służbę zdrowia w ruchu”. W swoim oświadczeniu zaznaczył, że podczas wcześniejszych akcji protestacyjnych udało się utrzymać 95% planowanej opieki medycznej oraz odnotować poprawę w działaniu izb przyjęć (A&E) i czasach reakcji na nagłe przypadki.
Minister wyraził jednak ubolewanie, że tak duży ciężar został przerzucony na pozostałych członków personelu, a sam strajk miał znaczący koszt finansowy. Szacuje się, że ostatnia tura protestów kosztowała służbę zdrowia około 300 milionów funtów. Streeting stwierdził, że te fundusze lepiej byłoby przeznaczyć na wdrożenie oferty rządowej, która ma na celu poprawę wynagrodzeń i ścieżek kariery dla lekarzy rezydentów.
Oferta rządowa i apel o dialog
W swoim komunikacie minister przypomniał, że lekarze rezydenci otrzymali podwyżkę płac o 28,9% w pierwszych tygodniach działania obecnego rządu. Obecnie na stole negocjacyjnym znajduje się propozycja średniej podwyżki o 4,9% w tym roku, która dla najniżej opłacanych lekarzy wzrośnie do 7,1%.
Rząd podkreśla również inne działania, mające na celu poprawę sytuacji kadry medycznej, takie jak priorytetowe traktowanie absolwentów brytyjskich uczelni przy przydzielaniu miejsc na specjalizacjach. Zdaniem ministra, zmniejszyło to konkurencję z około czterech do mniej niż dwóch osób na jedno miejsce.
Kończąc oświadczenie, Wes Streeting zaapelował do komitetu lekarzy rezydentów w BMA o spotkanie. “Moje drzwi są otwarte – tak jak zawsze były. Proszę komitet lekarzy rezydentów o spotkanie ze mną, abyśmy mogli rozwiązać ten spór i położyć kres tym bezsensownym cyklom zakłóceń” – powiedział.
Źródło: Department of Health and Social Care / gov.uk