Międzynarodowy Dzień Kobiet w brytyjskim parlamencie: odczytano 110 nazwisk kobiet, które zginęły z rąk mężczyzn

Podczas corocznej debaty z okazji Międzynarodowego Dnia Kobiet w brytyjskiej Izbie Gmin minister ds. bezpieczeństwa Jess Phillips odczytała nazwiska 110 kobiet, które w ciągu ostatniego roku zostały zamordowane lub są podejrzewane o zamordowanie przez mężczyzn. To już 11. raz, kiedy ten poruszający rytuał przypomina o skali przemocy wobec kobiet i dziewcząt, którą rząd określa mianem “krajowego stanu wyjątkowego”.

  • Minister Jess Phillips odczytała w parlamencie listę 110 kobiet, które w ciągu ostatniego roku zginęły z rąk mężczyzn. Wśród ofiar były kobiety w wieku od 17 do 93 lat.
  • Nowe dane organizacji Femicide Census ujawniają szokujący wskaźnik: niemal co piąta z zamordowanych kobiet to matka, a podejrzanym o zabójstwo jest jej syn.
  • Rząd zapowiada dalsze działania, w tym wzmocnienie policyjnego “Projektu Czujny” oraz nowy system wdrażania zaleceń po śmiertelnych przypadkach przemocy domowej.

Pamięć i wezwanie do działania

W sali, w której tworzone jest prawo, po raz kolejny zabrzmiały imiona i nazwiska kobiet, których życie zostało przerwane przez męską przemoc. Ceremonia odczytu, odbywająca się corocznie w okolicach 8 marca, ma na celu przekształcenie bezimiennych statystyk w osobiste historie. W tym roku lista liczyła 110 pozycji. Niektóre ofiary figurują jedynie jako „bezimienne”.

– To dzień, który nigdy nie staje się łatwiejszy – powiedziała minister Jess Phillips. – Ale ten moment nie należy do mnie. Należy do kobiet, które zapłaciły życiem za naszą zbiorową porażkę w ochronie ich przed krzywdą.

Rząd brytyjski oficjalnie uznał przemoc wobec kobiet i dziewcząt za „krajowy stan wyjątkowy” i zapowiada podjęcie radykalnych kroków, aby w ciągu dekady zmniejszyć skalę tego zjawiska o połowę.

Szokujące dane: przemoc w rodzinie

Debacie towarzyszyło publikacja niepokojących danych przez organizację charytatywną Femicide Census. Wynika z nich, że wśród 110 odczytanych przypadków aż 19 to kobiety zabite przez własnego syna lub gdzie syn jest głównym podejrzanym. Oznacza to, że niemal co piąta z zamordowanych w zeszłym roku kobiet była ofiarą swojego dziecka.

– To kluczowe, aby nasze rozumienie tego, które kobiety są zagrożone i przez których mężczyzn, odzwierciedlało rzeczywistość – skomentowała Karen Ingala Smith, współzałożycielka Femicide Census. – Policja, służba zdrowia, opieka społeczna i wyspecjalizowane służby dla kobiet muszą być wyposażone i zasobne, aby odpowiednio reagować.

Rządowe strategie i nowe inicjatywy

W odpowiedzi na skalę problemu rząd wdraża szeroko zakrojoną „Strategię Przeciwdziałania Przemocy wobec Kobiet i Dziewcząt”. Jej filarami są zapobieganie, ściganie sprawców i wsparcie dla ofiar. Wśród konkretnych działań znajdują się:

Wzmocnienie prewencji i ścigania

Wzmacniany jest tzw. „Projekt Czujny” (Project Vigilant), który zakłada zwiększenie patroli policyjnych w cywilu w nocnych zagłębiach rozrywki. Ma to na celu identyfikację i przerwanie zachowań drapieżnych, takich jak nękanie czy podtruwanie. Program otrzymał dodatkowe milion funtów finansowania.

Systemowa zmiana po tragediach

Minister Phillips ogłosiła również w parlamencie plany utworzenia i sfinansowania nowego systemu, który ma zapewnić wdrażanie zaleceń wynikających z przeglądów przypadków śmiertelnych w wyniku przemocy domowej. Ma to pomóc w wyciąganiu praktycznych wniosków z tragedii i zapobieganiu im w przyszłości.

Całościowa strategia rządu opiewa na inwestycję przekraczającą miliard funtów w ciągu najbliższych trzech lat na wsparcie ofiar, w tym na bezpieczne schronienia, terapię i specjalistyczne usługi prawne.

Należy zaznaczyć, że tuż po zakończeniu debaty do tragicznej listy dodano kolejne nazwiska, co oznacza, że ostateczna liczba ofiar jest wyższa niż pierwotnie podano.

Źródło: Home Office / gov.uk

Podsumuj treść artykułu z AI:
Artykuł ma charakter informacyjny, jest prywatną opinią autora i nie jest poradą/rekomendacją w rozumieniu prawa. Ponadto zawiera linki reklamowe/partnerskie/sponsorowane, a my możemy otrzymać wynagrodzenie, jeśli skorzystasz z usług firm trzecich, do których zostaniesz przekierowany. Nasz serwis nie jest regulowany przez FCA i nie sprzedajemy jakichkolwiek produktów i usług, w tym produktów finansowych, inwestycyjnych, ani ubezpieczeniowych. Nie gwarantujemy aktualności i kompletności informacji znajdujących się na łamach naszego portalu, ani nie bierzemy odpowiedzilaności za ich wykorzystanie oraz decyzje podejmowane przez czytelników.