Brytyjskie siły zdemaskowały rosyjską operację podwodną na Atlantyku. “Widzimy waszą aktywność”

Brytyjski minister obrony ujawnił szczegóły ponad miesięcznej operacji, w której siły Zjednoczonego Królestwa we współpracy z Norwegią śledziły i monitorowały rosyjskie okręty podwodne na północnych wodach Atlantyku. Akcja miała na celu ochronę krytycznej podwodnej infrastruktury, takiej jak kable telekomunikacyjne i gazociągi.

• Brytyjskie wojsko przez ponad miesiąc monitorowało trzy rosyjskie okręty podwodne, w tym dwa specjalistyczne jednostki wywiadu morskiego (GUGI), w pobliżu podwodnej infrastruktury krytycznej.
• Operacja, w której uczestniczyło ok. 500 osób, fregata Royal Navy i samoloty patrolowe P-8, zakończyła się wycofaniem rosyjskich jednostek. Minister ostrzegł, że jakakolwiek próba uszkodzenia infrastruktury spotka się z poważnymi konsekwencjami.
• Rząd zapowiada dalsze wzmocnienie ochrony szelfu kontynentalnego, m.in. przez dodatkowe 100 mln funtów na samoloty P-8 oraz wysłanie grupy lotniskowcowej na północny Atlantyk w ramach nowej misji NATO.

Ujawniona operacja na Atlantyku

Podczas gdy uwaga świata skupiona była na Bliskim Wschodzie, na północ od wybrzeży Wielkiej Brytanii rozgrywała się inna, cicha konfrontacja. Jak poinformował brytyjski minister obrony, w ciągu ostatnich tygodni siły Zjednoczonego Królestwa i Norwegii odpowiadały na wzmożoną aktywność rosyjskiej marynarki wojennej. W operacji brały udział trzy rosyjskie okręty podwodne: jeden myśliwski okręt klasy Akula oraz dwie wyspecjalizowane jednostki należące do Główniego Zarządu Badań Głębinowych (GUGI) – rosyjskiej formacji odpowiedzialnej za działania wywiadowcze i operacje specjalne.

Cel: podwodna infrastruktura krytyczna

Minister podkreślił, że jednostki GUGI są projektowane do prowadzenia tzw. wojny hybrydowej. Ich zadaniem w czasie pokoju jest rozpoznawanie i mapowanie podwodnej infrastruktury, takiej jak kable komunikacyjne przesyłające 99% międzynarodowego ruchu danych czy gazociągi zaopatrujące w gaz połowę brytyjskich domów. W razie konfliktu te same jednostki mogłyby zostać użyte do ich sabotażu, co sparaliżowałoby gospodarkę i bezpieczeństwo wyspiarskiego państwa.

W odpowiedzi na tę aktywność Royal Navy wysłała fregatę, a Royal Air Force – samoloty patrolowe P-8 Poseidon, które przez 24 godziny na dobę monitorowały ruchy rosyjskich okrętów. Akula ostatecznie wycofała się do bazy, a dwie jednostki GUGI opuściły wody w pobliżu Wielkiej Brytanii i skierowały się na północ, kończąc trwającą ponad miesiąc operację.

Skala zaangażowania i przesłanie do Moskwy

Operacja zaangażowała około 500 brytyjskiego personelu. Samoloty RAF-u wylatały ponad 450 godzin, a fregata pokonała kilka tysięcy mil morskich. Minister w swoim komunikacie skierował bezpośredni przekaz do przywódcy Rosji: „Widzimy was, widzimy waszą aktywność wokół naszych kabli i rurociągów. Musicie wiedzieć, że jakakolwiek próba ich uszkodzenia nie będzie tolerowana i pociągnie za sobą poważne konsekwencje”.

Wzmocnienie ochrony „dna morskiego”

Incydent podkreśla strategiczne znaczenie ochrony szelfu kontynentalnego. Rząd zapowiedział dalsze inwestycje w zdolności obronne. Wśród nich jest dodatkowe 100 milionów funtów na flotę samolotów zwalczania okrętów podwodnych P-8, program „Atlantic Bastion” łączący nowoczesne technologie autonomiczne z okrętami wojennymi oraz największy, trwały wzrost wydatków na obronność od zakończenia Zimnej Wojny.

W bieżącym roku brytyjska grupa lotniskowcowa zostanie wysłana na północny Atlantyk, a Wielka Brytania będzie przewodzić nowej misji NATO o kryptonimie „Arctic Sentry”. Współpraca z Norwegią, uregulowana porozumieniem z Lunna House, ma się koncentrować na budowie wspólnej floty fregat i bezzałogowych systemów do zwalczania okrętów podwodnych.

Priorytety bezpieczeństwa narodowego

Minister odniósł się również do pytań o zaangażowanie brytyjskich sił zbrojnych w innych regionach świata, wskazując, że największe zagrożenia bywają często „niewidoczne i ciche”. Podkreślił, że rząd musi efektywnie rozdzielać zasoby, aby chronić kraj przed wielowymiarowymi wyzwaniami – zarówno na Bliskim Wschodzie, jak i na północnym Atlantyku, wspierając jednocześnie NATO i Ukrainę.

„Naszym podstawowym obowiązkiem jest ochrona brytyjskiej ojczyzny i bezpieczeństwo obywateli. Bezpieczni w domu, silni za granicą” – podsumował minister.

Źródło: Ministry of Defence / gov.uk

Podsumuj treść artykułu z AI:
Artykuł ma charakter informacyjny, jest prywatną opinią autora i nie jest poradą/rekomendacją w rozumieniu prawa. Ponadto zawiera linki reklamowe/partnerskie/sponsorowane, a my możemy otrzymać wynagrodzenie, jeśli skorzystasz z usług firm trzecich, do których zostaniesz przekierowany. Nasz serwis nie jest regulowany przez FCA i nie sprzedajemy jakichkolwiek produktów i usług, w tym produktów finansowych, inwestycyjnych, ani ubezpieczeniowych. Nie gwarantujemy aktualności i kompletności informacji znajdujących się na łamach naszego portalu, ani nie bierzemy odpowiedzilaności za ich wykorzystanie oraz decyzje podejmowane przez czytelników.