Brytyjski rząd wprowadza nowe, zaostrzone zasady kontroli wydatków na utrzymanie dróg lokalnych. Samorządy, które nie będą w stanie udowodnić efektywnego naprawiania nawierzchni, mogą stracić nawet jedną trzecią przysługujących im środków. Celem jest zapewnienie, że rekordowe inwestycje faktycznie trafiają na naprawę jezdni, a nie są przekierowywane na inne cele.
- Rada, które nie wykażą się skuteczną naprawą dróg, ryzykują utratę części z puli 1,6 miliarda funtów na przyszły rok.
- Nowe wymogi obejmują obowiązkowe publikowanie raportów, przedstawianie długoterminowych planów utrzymania dróg oraz szkolenia dla zespołów drogowych.
- Trzynaście samorządów z najgorszą oceną otrzyma dodatkowe wsparcie eksperckie, aby poprawić stan lokalnych tras.
Kary za złe zarządzanie drogami
Ministerstwo Transportu ogłosiło nowe regulacje, które mają zagwarantować, że pieniądze podatników przeznaczone na drogi lokalne są wydawane zgodnie z przeznaczeniem. Lokalne władze drogowe (LHA) muszą teraz wykazać się przejrzystością i efektywnością. W przeciwnym razie mogą utracić około jednej trzeciej z 1,6 miliarda funtów zaplanowanych na przyszły rok. Łącznie kwota 525 milionów funtów może zostać wstrzymana, jeśli samorządy nie spełnią nowych wymogów.
Przejrzystość i długoterminowe planowanie
Nowe zasady nakładają na rady obowiązek publikowania szczegółowych raportów. Muszą one dowodzić, że całość funduszy na drogi jest wydawana wyłącznie na ich utrzymanie. Dokumenty mają również zawierać długoterminowe strategie dbania o stan nawierzchni oraz informacje o podnoszeniu kwalifikacji przez personel odpowiedzialny za drogi. Zdaniem rządu, ma to położyć kres „pladze dziur” i zapewnić kierowcom płynniejszą jazdę.
„Kierowcy zasługują na gładkie i bezpieczne podróże. Upewniamy się, że każdy funt trafia prosto na naprawę dróg i dziur, a nie jest wydawany gdzie indziej” – powiedział minister ds. dróg i autobusów, Simon Lightwood. Dodał, że uszkodzenia spowodowane przez wyboje kosztują przeciętnego kierowcę około 500 funtów na niepotrzebnych naprawach.
Reakcja organizacji motoryzacyjnych
Nowe przepisy spotkały się z pozytywnym odbiorem ze strony organizacji reprezentujących kierowców. Simon Williams z RAC stwierdził, że zapewnienie, iż pieniądze dla rad są faktycznie wydawane na drogi, ma kluczowe znaczenie. Podkreślił również wagę zachęcania do prac prewencyjnych, które zapobiegają powstawaniu dziur.
Prezes AA, Edmund King, dodał: „Naprawa dziur pozostaje najważniejszą kwestią motoryzacyjną dla kierowców, dlatego słuszne jest, że rady są kontrolowane pod kątem swoich planów napraw”. Zaapelował, aby fundusze były używane do remontów nawierzchni, a nie tylko do łatania dziur.
System ocen i wsparcie dla najsłabszych
Nowe zasady są rozwinięciem wprowadzonego wcześniej systemu oceniania 154 lokalnych władz drogowych w skali: czerwony, bursztynowy, zielony. Ocena opiera się na aktualnym stanie dróg i efektywności wydatkowania rekordowego dofinansowania w wysokości 7,3 miliarda funtów. Szczegółowe informacje na temat oceny poszczególnych rad są dostępne na oficjalnej stronie rządowej.
Trzynaście samorządów, które otrzymały najgorszą, czerwoną ocenę, otrzyma dodatkowe wsparcie. Każdy z nich dostanie pomoc ekspercką o wartości 300 000 funtów rozłożoną na ponad dwa lata. Ma to pomóc w podniesieniu standardów i poprawie efektów prac drogowych.
Źródło: Department for Transport / gov.uk