Minister zdrowia Wielkiej Brytanii, Victoria Atkins, wyraziła głębokie rozczarowanie po odrzuceniu przez komitet rezydentów Brytyjskiego Stowarzyszenia Medycznego (BMA) proponowanego porozumienia płacowego. W odpowiedzi związek zawodowy ogłosił nową, tygodniową falę strajków zaplanowaną na początek kwietnia.
• W odpowiedzi BMA ogłosiło strajk lekarzy rezydentów w dniach 7-13 kwietnia, bezpośrednio po długim weekendzie wielkanocnym.
• Minister Atkins podkreśliła, że odrzucenie oferty sprawi, iż rezydenci będą w gorszej sytuacji finansowej, a środki przeznaczone na porozumienie zostaną zużyte na pokrycie kosztów strajku.
Historyczna oferta odrzucona
Rząd przedstawił kompleksową propozycję, wypracowaną – jak podkreśla minister – we współpracy z przywództwem komitetu rezydentów BMA. Oferta, formalnie przedłożona 22 marca, została jednak odrzucona przez pełne gremium komitetu w głosowaniu. Decyzja ta nastąpiła zaledwie kilka godzin przed ogłoszeniem nowej tury strajków.
Co zawierała odrzucona propozycja?
Pakiet negocjacyjny obejmował szereg kluczowych postulatów środowiska rezydentów:
Gwarancje płacowe i reforma systemu
Rząd proponował trzyletnie, zagwarantowane podwyżki powiązane z rekomendacjami niezależnego organu doradczego DDRB. Reforma struktury płac miała umożliwić częstsze podwyżki na poszczególnych etapach szkolenia. Według obliczeń ministerstwa, w połączeniu z wcześniejszymi podwyżkami, oznaczałoby to, że w tym roku przeciętny rezydent zarabiałby o 35,2% więcej niż cztery lata temu.
Wsparcie finansowe i nowe miejsca pracy
Kluczowym elementem był zwrot kosztów egzaminów specjalizacyjnych Royal Colleges, które rezydenci muszą obecnie opłacać z własnej kieszeni. Kwoty te sięgają nawet 3700 funtów. Oferta zakładała również utworzenie do 4500 dodatkowych miejsc na specjalizacjach w ciągu trzech lat, z czego 1000 miałoby być dostępnych już w tym roku.
Ochrona miejsc dla absolwentów brytyjskich
Rząd przypomniał również o niedawnym przyjęciu ustawy (Medical Training (Prioritisation) Act), która faworyzuje absolwentów brytyjskich uczelni w rekrutacji na miejsca specjalizacyjne, zmniejszając współczynnik konkurencji z prawie 4:1 do około 2:1.
Konsekwencje odrzucenia i apel ministerstwa
Victoria Atkins wyraziła stanowcze przekonanie, że odrzucenie oferty bezpośrednio zaszkodzi samym rezydentom. Podkreśliła, że środki zarezerwowane na sfinansowanie porozumienia – w tym pieniądze na nowe miejsca szkoleniowe – zostaną przeznaczone na pokrycie kosztów organizacyjnych związanych ze strajkiem, takich jak wynagrodzenia dla lekarzy zastępczych.
Minister zaapelowała do komitetu BMA o ponowne rozważenie decyzji i powrót do stołu negocjacyjnego, oferując kolejne spotkania. Zaznaczyła jednocześnie, że rząd musi podjąć ostateczną decyzję co do przyszłości propozycji w przyszły czwartek. Wskazała także na niestabilną sytuację geopolityczną, sugerując, że w przypadku pogorszenia koniunktury przyszłe oferty mogą być mniej atrakcyjne.
Strajk a sytuacja w NHS
Pomimo zapowiedzi kolejnej fali strajków, minister zapewniła, że Narodowa Służba Zdrowia (NHS) jest przygotowana na minimalizowanie zakłóceń. Wspomniała o ostatnich danych z badania British Social Attitudes, które wskazują na poprawę zadowolenia pacjentów i wydajności NHS, osiągniętej – jej zdaniem – pomimo wcześniejszych akcji strajkowych.
Konflikt między rządem a rezydentami, który trwa od ponad roku, wkracza w kolejną, niepewną fazę. Decyzja BMA o odrzuceniu negocjowanego przez własne przywództwo porozumienia pokazuje głębokie podziały i frustrację wśród młodych lekarzy, podczas gdy rząd stara się przedstawić swoją ofertę jako ostateczną i korzystną.
Źródło: Department of Health and Social Care / gov.uk