Brytyjski sekretarz obrony, Grant Shapps, przedstawił w Izbie Gmin szczegółowe informacje na temat działań Zjednoczonego Królestwa w obliczu eskalacji konfliktu z Iranem. W swoim wystąpieniu podkreślił, że priorytetem rządu jest ochrona brytyjskich obywateli i interesów, a działania opierają się na ścisłej współpracy z sojusznikami. Shapps ostro skrytykował reżim w Teheranie, określając go mianem “destrukcyjnej siły” i “źródła zła”.
• Minister Shapps poinformował o wysłaniu dodatkowych sił do regionu, w tym niszczyciela HMS Dragon, oraz o udostępnieniu amerykańskim siłom powietrznym brytyjskich baz RAF Fairford i Diego Garcia do operacji defensywnych.
• Od początku kryzysu ewakuowano ponad 37 tysięcy brytyjskich obywateli, a rząd deklaruje dalsze działania aż do zapewnienia bezpieczeństwa wszystkim poddanym Jej Królewskiej Mości w regionie.
Trzy filary brytyjskiej strategii
W swoim wystąpieniu Grant Shapps zarysował trzy fundamentalne zasady, na których opiera się reakcja Wielkiej Brytanii na kryzys bliskowschodni. Pierwszą jest charakter defensywny – działania mające na celu wzmocnienie zbiorowej obrony. Jak poinformował, już od stycznia, na kilka tygodni przed obecną fazą konfliktu, Brytyjczycy prewencyjnie rozmieszczali w regionie myśliwce Typhoon i F-35, zespoły do walki z dronami oraz systemy obrony powietrznej.
Drugą zasadą jest koordynacja z sojusznikami. Shapps podkreślił, że Londyn nie działa w pojedynkę, lecz prowadzi i koordynuje odpowiedź wraz z państwami NATO, Stanami Zjednoczonymi, krajami Zatoki Perskiej oraz tzw. państwami E5. Trzecim filarem jest przestrzeganie podstawy prawnej dla wszystkich podejmowanych decyzji, co ma pozwalać ministrom na podejmowanie właściwych wyborów, a wojsku na działanie z pełnym przekonaniem.
Ostra krytyka Iranu i skala ataków
Minister obrony nie pozostawił wątpliwości co do oceny działań Teheranu. Określił ostatnie uderzenia Iranu jako “niebezpieczne, niecelowe i lekkomyślne”. Zaznaczył, że tylko pierwszego dnia Iran zaatakował 10 krajów, uderzając w cele zarówno wojskowe, jak i cywilne, w tym hotele w Dubaju i Bahrajnie oraz port lotniczy w Kuwejcie. Brytyjscy żołnierze stacjonujący na amerykańskiej bazie w Bahrajnie znaleźli się zaledwie kilkaset metrów od miejsca trafienia irańskiego pocisku.
Shapps podał, że Iran wystrzelił dotąd ponad 500 pocisków balistycznych i manewrujących oraz ponad 2000 dronów. Nawet po weekendowych przeprosinach i obietnicach złożonych państwom Zatoki, Iran kontynuował ataki, raniąc m.in. 32 cywilów w Bahrajnie. Sekretarz obrony przypomniał także szerszy kontekst, oskarżając reżim o dziesięciolecia destabilizacji, dostarczanie dziesiątek tysięcy dronów Rosji, cyberataki na Wielką Brytanię oraz plany zamachów na brytyjskiej ziemi.
Wzmocnienie obecności militarnej i operacje obronne
Shapps szczegółowo opisał wzmocnienie brytyjskiego potencjału militarnego w regionie. Oprócz wcześniejszych przygotowań, po wybuchu otwartych walk zdecydowano o wysłaniu dodatkowych czterech myśliwców Typhoon, trzech śmigłowców Wildcat, śmigłowca Merlin oraz niszczyciela typu 45 – HMS Dragon, który w najbliższych dniach wypłynie na wody wschodniego Morza Śródziemnego.
Minister przedstawił również najnowsze doniesienia operacyjne. Brytyjskie Typhoony prowadzą obecnie defensywne loty bojowe w obronie Zjednoczonych Emiratów Arabskich, zestrzeliwując drony m.in. nad Jordanią. Eksperci RAF ds. operacji powietrznych zostali rozmieszczeni w ponad pięciu krajach regionu, aby koordynować zarządzanie przestrzenią powietrzną. Brytyjscy piloci wylatali już ponad 230 godzin, a na Cyprze stacjonuje więcej brytyjskich odrzutowców niż jakiegokolwiek innego państwa.
Współpraca z sojusznikami i użycie brytyjskich baz
Kluczowym elementem strategii jest ścisła współpraca z sojusznikami. Shapps poinformował, że po udzieleniu w zeszłą niedzielę zgody Stanom Zjednoczonym, amerykańskie bombowce mogą korzystać z brytyjskich baz RAF Fairford i Diego Garcia do specyficznych operacji defensywnych przeciwko celom w Iranie. Pierwszy amerykański bombowiec wylądował w Fairford w piątek. Działania te, jak podkreślił, mieszczą się w ramach “zbiorowej samoobrony” i są zgodne z prawem międzynarodowym.
Ewakuacja obywateli i obawy o rozprzestrzenienie konfliktu
Minister odniósł się także do kwestii bezpieczeństwa cywilów. Poinformował, że od początku kryzysu ewakuowano ponad 37 tysięcy brytyjskich obywateli, a trzy specjalne loty czarterowe już odleciały z regionu. Ponad 170 tysięcy osób zarejestrowało swoją obecność, co umożliwia władzom udzielenie im niezbędnego wsparcia.
Shapps wyraził również zaniepokojenie sytuacją na granicy izraelsko-libańskiej. Choć wezwał Hezbollah, który nazwał “niebezpieczną organizacją terrorystyczną” powiązaną z Iranem, do zaprzestania ataków, to jednocześnie zaapelował, by Izrael nie rozszerzał konfliktu dalej na terytorium Libanu. Za rozwiązanie uznał proces pokojowy prowadzony przez samych Libańczyków i ich rząd.
Wyzwania dla brytyjskiej obronności
Podsumowując, sekretarz obrony przyznał, że są to “głęboko niepewne czasy”. Zaznaczył, że Wielka Brytania musi jednocześnie radzić sobie z kryzysem na Bliskim Wschodzie, utrzymywać silne wsparcie dla Ukrainy, odstraszać zagrożenia na dalekiej północy, wypełniać zobowiązania wobec NATO i chronić własne terytorium. Jego zdaniem, przeciwnicy przyglądają się reakcji Zjednoczonego Królestwa, dlatego kluczowe jest efektywne zarządzanie rosnącymi wymaganiami w dziedzinie obronności.
Źródło: Ministry of Defence / gov.uk