Jak rozpoznać samochód po przekładce, czyli tzw. „anglika”?

Jak rozpoznać samochód po przekładce kierownicy

Kupno używanego auta zawsze wiąże się z pewnym ryzykiem. Na polskim rynku można często spotkać samochody sprowadzone z Wielkiej Brytanii, które po przyjeździe przechodzą tzw. przekładkę, czyli przeniesienie kierownicy na lewą stronę. Choć na pierwszy rzut oka auto może wyglądać jak każde inne, istnieje kilka sposobów, by rozpoznać takie przeróbki. Jak rozpoznać anglika i czy warto się na niego zdecydować w Polsce? Sprawdzamy!

Czym jest „anglik”?

„Anglik” to potoczne określenie samochodu sprowadzonego z Wysp Brytyjskich, w którym fabrycznie kierownica znajduje się po prawej stronie. W Polsce, aby dopuścić taki pojazd do ruchu, wykonuje się przekładkę, czyli przeróbkę wnętrza na standard europejski. Niestety, nie zawsze jest ona wykonana profesjonalnie, co może obniżać bezpieczeństwo, utrudniać późniejszą sprzedaż czy nawet podnosić koszt ubezpieczenia samochodu.

Sposoby na rozpoznanie samochodu po przekładce

Na pierwszy rzut oka samochód po przekładce może wyglądać zupełnie normalnie. Jednak przy dokładniejszej obserwacji można zauważyć ślady, które zdradzają jego przeszłość. Oto najczęstsze sygnały, na które warto zwrócić uwagę:

1. Deska rozdzielcza i spasowanie elementów

Niedokładne spasowanie plastików, różnice w kolorze i fakturze czy brakujące elementy mogą świadczyć o tym, że deska rozdzielcza była demontowana i przerabiana. W fabrycznych autach wnętrze jest zawsze idealnie dopasowane.

2. Podszybie i miejsce montażu wycieraczek

Oryginalnie wycieraczki w autach z UK pracują inaczej, dopasowane do kierowcy siedzącego po prawej stronie. Po przekładce mechanizm bywa zmieniany nieprecyzyjnie – widać nietypowy kąt pracy piór albo ślady ingerencji w podszybie.

3. Przełożone zegary i prędkościomierz

Samochody z Wielkiej Brytanii mają prędkościomierze wyskalowane głównie w milach (mph). Po przekładce zegary często są wymieniane, ale można dostrzec różnice: inne czcionki, naklejki z km/h, brak fabrycznego podświetlenia.

4. Ślady po starej kolumnie kierowniczej

Pod deską rozdzielczą i w okolicach pedałów często zostają ślady po poprzedniej instalacji – zaślepione otwory, nieoryginalne mocowania czy dodatkowe spawy.

5. Instalacja elektryczna

W fabrycznych autach wiązki są starannie ułożone i zabezpieczone. W „angliku” po przekładce można zauważyć plątaninę przewodów, przedłużane kable i niefabryczne kostki.

6. Światła przednie i tylne

Reflektory w autach z UK są przystosowane do ruchu lewostronnego. Po przekładce zwykle się je wymienia, ale zdarzają się lampy zamienniki gorszej jakości lub światła ustawione pod złym kątem.

7. Numery szyb i detale wyposażenia

Oznaczenia szyb czy nietypowe umiejscowienie przycisków (np. sterowania szybami w drzwiach pasażera) mogą wskazywać, że auto pochodzi z rynku brytyjskiego.

Czy warto kupić w Polsce samochód po przekładce?

Decyzja o zakupie auta po przekładce powinna być dobrze przemyślana.

Zalety:

  • Niższa cena – auta pochodzące z UK są często sporo tańsze.
  • Możliwość znalezienia unikalnych modeli, które w Polsce występują rzadko.

Wady:

  • Niższa jakość przeróbek – nieprofesjonalne przekładki mogą być niebezpieczne.
  • Problemy z późniejszą sprzedażą – takie auta są mniej atrakcyjne dla kupujących.
  • Ubezpieczenie samochodu – niektóre towarzystwa traktują auta po przekładce jako bardziej ryzykowne, co może podnieść wysokość składki.

Podsumowując

Samochód po przekładce nie zawsze jest złym wyborem, ale przed zakupem trzeba go dokładnie sprawdzić. Warto zwrócić uwagę na deskę rozdzielczą, wycieraczki, instalację elektryczną czy reflektory. Należy też pamiętać, że niższa cena zakupu może oznaczać późniejsze problemy – od gorszej wartości przy odsprzedaży, po wyższe koszty ubezpieczenia.

Jak oceniasz treści na tej stronie?

Kliknij, aby ocenić

Średnia ocena 5 / 5. Liczba głosów: 5

Jeszcze nikt nie oceniał tych treści.

Przepraszamy, że treści nie spełniły Twoich oczekiwań 🙁

Pomóż nam ulepszyć treści na stronie

Daj nam znać, co poprawić, aby były lepsze. Weryfikujemy wszystkie sugestie!

Mariusz Gocławski

Doświadczony dziennikarz, współpracownik kilku redakcji portali polonijnych, mieszkaniec Wielkiej Brytanii. Obserwator brytyjskiej gospodarki i życia codziennego na emigracji. Osobiście uczestniczy w wydarzeniach polonijnych organizowanych na Wyspach Brytyjskich, a na łamach portalu TaniaBrytania.uk chętnie opisuje własne doświadczenia. Jego misją jest dostarczanie rzetelnych informacji ułatwiających codzienne życie i oszczędzanie w UK, niosąc tym samym pomoc brytyjskiej Polonii.

Podsumuj treść artykułu z AI:
Artykuł ma charakter informacyjny, jest prywatną opinią autora i nie jest poradą/rekomendacją w rozumieniu prawa. Ponadto zawiera linki reklamowe/partnerskie/sponsorowane, a my możemy otrzymać wynagrodzenie, jeśli skorzystasz z usług firm trzecich, do których zostaniesz przekierowany. Nasz serwis nie jest regulowany przez FCA i nie sprzedajemy jakichkolwiek produktów i usług, w tym produktów finansowych, inwestycyjnych, ani ubezpieczeniowych. Nie gwarantujemy aktualności i kompletności informacji znajdujących się na łamach naszego portalu, ani nie bierzemy odpowiedzilaności za ich wykorzystanie oraz decyzje podejmowane przez czytelników.

Przeczytaj także