Firma Southern Water, jeden z największych dostawców wody w południowo-wschodniej Anglii, przyznała się do winy w związku z serią poważnych incydentów zanieczyszczenia wód w północnym hrabstwie Kent. Sprawa dotyczy uwolnienia do środowiska nieoczyszczonych ścieków, oleju napędowego i odpadów komunalnych w latach 2019-2021. Do zdarzeń doszło zaledwie kilka tygodni po nałożeniu na koncern rekordowej grzywny w wysokości 90 milionów funtów za wcześniejsze, nielegalne zrzuty ścieków.
- Southern Water przyznało się przed sądem w Medway do pięciu zarzutów dotyczących zrzutu nieoczyszczonych ścieków, oleju napędowego i odpadów do Morza Północnego oraz lokalnych strumieni.
- Incydenty w Whitstable i Faversham trwały od lipca 2019 r. do sierpnia 2021 r., powodując śmierć ryb, zanieczyszczenie plaż i zagrożenie dla zdrowia publicznego.
- Śledztwo Agencji Środowiska wykazało, że katastrofom można było zapobiec poprzez lepsze zarządzanie operacjami firmy, która w przeszłości była już karana za podobne wykroczenia.
Wyciek oleju i ścieki w Whitstable
Pierwszy z serii incydentów miał miejsce w lipcu 2019 roku, kiedy mieszkańcy Whitstable zgłosili wyczuwalny w powietrzu zapach oleju i jego widoczną obecność w Swalecliffe Brook. Jak ustaliła Agencja Środowiska, przyczyną była awaria generatora w lokalnej oczyszczalni Southern Water. Olej napędowy przedostał się najpierw do strumienia, a następnie do morza. Władze wydały wówczas ostrzeżenie, aby mieszkańcy i ich zwierzęta domowe unikali kontaktu z wodą.
Kolejne incydenty w czasie pandemii
Do problemów doszło również na początku pandemii w marcu 2020 roku. Przez trzy dni, począwszy od 5 marca, do Faversham Creek trafiały nieoczyszczone ścieki z powodu awarii pomp. Tego samego dnia strumień Swalecliffe Brook ponownie został zanieczyszczony – tym razem ściekami, które – podobnie jak wcześniej olej – spłynęły do morza. Inspektorzy Agencji Środowiska odkryli wówczas nieczystości wypływające spod głównej bramy zakładu w Brook Road. Niemal identyczna sytuacja powtórzyła się w październiku 2020 roku.
Śnięte ryby po rekordowej karze
Sytuacja uległa dalszemu pogorszeniu w sierpniu 2021 roku – zaledwie kilka tygodni po tym, jak Southern Water został ukarany rekordową grzywną w wysokości 90 milionów funtów za niemal 7 tysięcy przypadków nielegalnych zrzutów. W tym samym miesiącu doszło do kolejnych uwolnień ścieków z zakładów w Whitstable, zarówno bezpośrednio do morza, jak i ponownie przez Swalecliffe Brook.
Podczas jednego z przeglądów na początku sierpnia 2021 roku śledczy znaleźli w strumieniu około 70 martwych ryb, w tym węgorzy. Jakość wody uległa znacznemu pogorszeniu. Rada miasta Canterbury, w ramach działań prewencyjnych, umieściła na plażach w Tankerton i Herne Bay znaki ostrzegające przed kąpielą – obowiązywały one przez niemal tydzień.
Zarzuty i stanowisko Agencji Środowiska
Agencja Środowiska wniosła przeciwko Southern Water łącznie pięć zarzutów na podstawie przepisów o zezwoleniach środowiskowych – dotyczyły one zrzutu ścieków do Faversham Creek oraz uwolnienia oleju napędowego i nieoczyszczonych ścieków do wód przybrzeżnych w latach 2019-2021. Firma przyznała się do winy na początku kwietnia przed sądem w Medway. Wyrok w tej sprawie ma zostać ogłoszony w późniejszym terminie.
Dawn Theaker, dyrektor ds. regulacji przemysłu wodnego w południowo-wschodniej Anglii, skomentowała, że wszystkie te incydenty były do uniknięcia i wynikają ze stałych zaniedbań w zarządzaniu operacyjnym. Zapowiedziała również zacieśnienie kontroli nad firmą oraz stosowanie ostrzejszych regulacji w przyszłości.
Od 2015 roku Agencja Środowiska przeprowadziła ponad 70 postępowań przeciwko firmom wodociągowym i kanalizacyjnym, uzyskując łączne kary pieniężne w wysokości ponad 153 milionów funtów.
Źródło: Environment Agency / gov.uk