Fala antysemickich ataków w Londynie: Rząd zapowiada zdecydowaną reakcję i dodatkowe środki na ochronę

Brytyjski minister ds. bezpieczeństwa, Tom Tugendhat, poinformował w Izbie Gmin o serii podpaleń wymierzonych w synagogi i żydowskie organizacje w północno-zachodnim Londynie. W odpowiedzi na te „ohydne ataki” policja dokonała kilkunastu aresztowań, a rząd zadeklarował dodatkowe miliony funtów na ochronę społeczności żydowskiej i walkę z antysemityzmem w całym kraju.

• W ciągu ostatnich dni w Londynie doszło do serii ataków podłożenia ognia, m.in. na synagogi w Finchley i Harrow oraz obiekt związany z żydowską organizacją charytatywną w Hendon.
• Policja zatrzymała w związku z tymi incydentami 15 osób, znacząco zwiększyła patrolowanie zagrożonych dzielnic i wprowadziła dodatkowe uprawnienia do zatrzymań i przeszukań.
• Rząd przeznaczy dodatkowe 5 mln funtów w tym roku na ochronę wrażliwych społeczności oraz 7 mln funtów na zwalczanie antysemityzmu w szkołach i na uczelniach, podkreślając, że „ataki na brytyjskich Żydów są atakiem na nas wszystkich”.

Szczegóły ataków i śledztwo

Jak wynika z oficjalnego oświadczenia, służby policyjne ds. kontrterroryzmu badają serię podpaleń, do których doszło w połowie kwietnia. Incydenty objęły atak na synagogę w Finchley (15 kwietnia), podejrzany atak podpalania w Hendon skierowany przeciw obiektowi żydowskiej organizacji charytatywnej (17 kwietnia) oraz kolejny podobny atak na synagogę w Harrow (18 kwietnia). Do zdarzenia doszło także w pobliżu prywatnego domu i synagogi w Finchley. Ataki te nastąpiły po wcześniejszym podpaleniu karetki pogotowia prowadzonej przez społeczność żydowską w Golders Green pod koniec marca.

Reakcja policji i władz

W odpowiedzi na te zdarzenia Metropolitan Police znacząco zwiększyła liczbę funkcjonariuszy, zarówno umundurowanych, jak i w cywilu, w rejonie północno-zachodniego Londynu, szczególnie w dzielnicy Barnet. Wprowadzono również tymczasowe dodatkowe uprawnienia do zatrzymań i przeszukań na tym obszarze. Do tej pory w związku z atakami zatrzymano 15 osób.

Minister Tugendhat podkreślił podczas wizyty w synagodze w Finchley determinację rządu w ochronie społeczności żydowskiej. Zapowiedział także konkretne środki finansowe: dodatkowe 5 mln funtów w tym roku budżetowym na wsparcie projektu „Servator”, który ma chronić wrażliwe społeczności, oraz rekordowe 73,4 mln funtów rocznie na ochronę obiektów różnych wyznań.

Szersza strategia walki z antysemityzmem

Rząd zapowiedział dalsze, szeroko zakrojone działania mające na celu wykorzenienie antysemityzmu z życia publicznego. Wśród planów jest pilny przegląd sytuacji w ramach Narodowej Służby Zdrowia (NHS) pod kątem antysemityzmu, wprowadzenie obowiązkowych szkoleń oraz inwestycja 7 mln funtów w programy zwalczające antysemityzm w szkołach, college’ach i na uniwersytetach.

Minister wspomniał również o nowym rządowym planie działania „Chroniąc to, co ważne” (Protecting What Matters), który ma zwalczać zagrożenia dla spójności społecznej i ekstremizm. Plan ten zakłada m.in. przeznaczenie 800 mln funtów na rozwój programu „Duma z Miejsca” w 40 nowych dzielnicach.

Kwestia zagranicznych inspiracji ataków

W swoim wystąpieniu minister odniósł się do grupy „Ashab al-Yamin”, która przyznała się do odpowiedzialności za część ataków w Europie, w tym w Wielkiej Brytanii. Choć istnieją publiczne spekulacje łączące tę grupę z irańskim państwem, Tugendhat zaznaczył, że komentowanie tego w trakcie trwania śledztwa byłoby niewłaściwe.

Jednocześnie stanowczo oświadczył, że Wielka Brytania „nigdy nie będzie tolerować wrogiej działalności na swojej ziemi”, niezależnie od jej źródła. Przypomniał też o pierwszych wyrokach skazujących na mocy nowej Ustawy o Bezpieczeństwie Narodowym za pomoc obcym służbom wywiadowczym, podkreślając, że konsekwencje dla osób działających na zlecenie wrogich państw będą poważne.

Źródło: Home Office / gov.uk

Podsumuj treść artykułu z AI:
Artykuł ma charakter informacyjny, jest prywatną opinią autora i nie jest poradą/rekomendacją w rozumieniu prawa. Ponadto zawiera linki reklamowe/partnerskie/sponsorowane, a my możemy otrzymać wynagrodzenie, jeśli skorzystasz z usług firm trzecich, do których zostaniesz przekierowany. Nasz serwis nie jest regulowany przez FCA i nie sprzedajemy jakichkolwiek produktów i usług, w tym produktów finansowych, inwestycyjnych, ani ubezpieczeniowych. Nie gwarantujemy aktualności i kompletności informacji znajdujących się na łamach naszego portalu, ani nie bierzemy odpowiedzilaności za ich wykorzystanie oraz decyzje podejmowane przez czytelników.