Podczas posiedzenia Rady Bezpieczeństwa ONZ poświęconego Ukrainie, przedstawiciel Wielkiej Brytanii, James Kariuki, zaapelował o natychmiastowe i bezwarunkowe zawieszenie broni. W swoim wystąpieniu podkreślił, że to Rosja, jako strona agresywna, ponosi odpowiedzialność za deeskalację konfliktu i powrót do stołu negocjacyjnego.
* Wskazał na eskalację rosyjskich ataków na cele cywilne, w tym masowy atak z zeszłej środy, który pochłonął dziesiątki ofiar.
* Podkreślił, że sojusz wojskowy Rosji z Iranem zaostrza konflikt i stanowi zagrożenie dla bezpieczeństwa międzynarodowego, a wynik wojny ustanowi niebezpieczny precedens dla całego świata.
Apel o natychmiastowe zawieszenie broni
Podczas poniedziałkowego posiedzenia Rady Bezpieczeństwa ONZ, Wielka Brytania wezwała do pełnego, natychmiastowego i bezwarunkowego zawieszenia broni w Ukrainie. Ambasador James Kariuki, pełniący obowiązki stałego przedstawiciela Zjednoczonego Królestwa przy ONZ, przypomniał, że takiego wezwania wcześniej domagał się Sekretarz Generalny ONZ oraz Zgromadzenie Ogólne.
Eskalacja ataków na ludność cywilną
W swoim przemówieniu Kariuki przedstawił dane świadczące o intensyfikacji rosyjskich uderzeń. Pomimo wcześniejszych deklaracji o możliwym zawieszeniu broni na Wielkanoc, tylko w tym miesiącu Rosja przeprowadzała średnio ponad dwieście ataków dronami dziennie, przekraczając tym samym rekordowe poziomy z marca. Jako przykład szczególnie brutalnego ataku przywołał zdarzenie z zeszłej środy, w wyniku którego zginęło 17 cywilów, a co najmniej 98 zostało rannych. Atak ten obejmował użycie 659 dronów i 44 pocisków.
Wsparcie Iranu dla działań Rosji
Brytyjski dyplomata zwrócił również uwagę na operacyjną współpracę wojskową Rosji z Iranem. Według jego słów, ten sojusz prowadzi do rozprzestrzeniania się broni i technologii wojskowej, których śmiertelne konsekwencje odczuwane są w różnych regionach świata – od Ukrainy po Bliski Wschód. Działania te, jak stwierdził, są jawnym pogwałceniem Karty Narodów Zjednoczonych i rezolucji Rady Bezpieczeństwa.
Globalne konsekwencje wojny
Kariuki ostrzegł, że wynik konfliktu w Ukrainie będzie miał dalekosiężne skutki nie tylko dla Europy, ale dla całego międzynarodowego porządku. Jego zdaniem, jeśli Rosja odniesie sukces, pokazując, że granice można zmieniać siłą, stworzy to niezwykle niebezpieczny precedens. Podkreślił, że to, co mówi się w Radzie Bezpieczeństwa, ma fundamentalne znaczenie dla przyszłych zasad zbiorowego bezpieczeństwa.
„W Ukrainie Rosja jest agresorem. To Rosja musi okazać powściągliwość, to Rosja musi zmniejszyć napięcie, to Rosja musi zaangażować się w znaczący dialog” – podsumował swoje wystąpienie przedstawiciel Wielkiej Brytanii.
Źródło: Foreign, Commonwealth & Development Office / gov.uk