W przyszłości to roboty, a nie ludzie, mogą być pierwszymi ratownikami w miejscach skażonych chemicznie, biologicznie lub radiologicznie. Brytyjskie Laboratorium Naukowo-Technologiczne Obrony (Dstl) przeprowadziło zaawansowane testy autonomicznych systemów w realistycznych warunkach, symulując akcję oczyszczania w opuszczonym lokalu handlowym.
• Maszyny musiały samodzielnie nawigować w trudnych warunkach, wykrywać substancje niebezpieczne, pobierać próbki i przeprowadzać dekontaminację.
• Testy są częścią szerszego programu mającego na celu zwiększenie odporności Zjednoczonego Królestwa na incydenty CBR (chemiczne, biologiczne, radiologiczne).
Realistyczny poligon w centrum handlowym
Specjaliści z Dstl wybrali na miejsce testów opuszczoną jednostkę handlową, która odtworzyła wyzwania typowego miejskiego wnętrza. Takie przestrzenie, ze względu na słabe oświetlenie, liczne przeszkody i trudno dostępne powierzchnie, stanowią ekstremalnie trudne środowisko zarówno dla ludzi, jak i maszyn. Dodatkowym utrudnieniem dla dronów są specyficzne przepływy powietrza wewnątrz budynków oraz monotonia wizualna ścian.
Głównym celem prób było sprawdzenie, czy autonomiczne systemy potrafią nie tylko przetrwać w takim otoczeniu, ale także skutecznie wykonać misję: zlokalizować źródło skażenia, pobrać próbki do analizy i przeprowadzić wstępną dekontaminację. Jak podkreśla techniczny lider projektu z Dstl, Ian, te ćwiczenia pozwalają “zasypać przepaść między badaniami laboratoryjnymi a rzeczywistym środowiskiem operacyjnym”.
Arsenał przyszłości: od robotycznych psów po wielokierunkowe drony
W testach wzięła udział cała gama zaawansowanego sprzętu opracowanego we współpracy z uczelniami i firmami technologicznymi. Wśród najciekawszych rozwiązań znalazły się:
Autonomiczna flota Createc
Firma Createc zaprezentowała oprogramowanie do sterowania całymi zespołami robotów. Ich flota, obejmująca drona, czworonożnego “robota-psa” i pojazdy kołowe, może działać autonomicznie lub pod zdalnym nadzorem. Maszyny te są zdolne do pokonywania schodów, otwierania drzwi samochodowych czy używania narzędzi, co znacząco poszerza zakres ich potencjalnych zadań.
Wielokierunkowy dron z systemem pobierania próbek
Przetestowano również specjalistycznego drona, który może poruszać się w różnych kierunkach. Wyposażony jest w system wymazowy do testowania powierzchni pod kątem skażenia oraz w dysze do natryskiwania środków dezaktywujących.
Pojazd naziemny z Uniwersytetu w Bristolu
Naukowcy z Bristolu opracowali bezzałogowy pojazd naziemny z ramieniem robotycznym. Współpracuje on z dronem na uwięzi, co pozwala na precyzyjne rozpylanie środków czyszczących na różnych wysokościach, nawet w trudno dostępnych miejscach.
Inwestycja w bezpieczeństwo i przyszłość
Projekt jest finansowany przez Departament Środowiska, Wyżywienia i Spraw Wiejskich (Defra), który w Wielkiej Brytanii odpowiada za koordynację działań naprawczych po incydentach z użyciem niebezpiecznych substancji. Przedstawiciel Defra, Ewen, zaznacza, że takie próby są kluczowe dla efektywnego wydatkowania publicznych funduszy. Testy w realistycznych warunkach nie tylko weryfikują nowe technologie, ale często ujawniają nieoczekiwane możliwości ich rozwoju, które nie byłyby widoczne w laboratorium.
Współpraca Dstl i Defra zaowocowała także powołaniem Narodowej Grupy Doradczej ds. Odbudowy po Incydentach CBR (NTAG-R). Jej zadaniem będzie dostarczanie eksperckich rekomendacji dotyczących wymagań i zdolności niezbędnych do prowadzenia bezpiecznych i skutecznych operacji dekontaminacyjnych na terenie kraju.
Źródło: Defence Science and Technology Laboratory (Dstl) / gov.uk