Firma wodociągowa United Utilities została ukarana grzywną za spowodowanie masowej śmierci ryb w potoku Bessy Brook koło Bolton. Incydent, do którego doszło podczas rutynowego testu zaworu, jest pierwszym w historii przypadkiem, w którym spółka wodna została skazana na mocy konkretnych przepisów o introdukcji ryb z 2015 roku.
- Podczas testu zaworu zbiornika High Rid Reservoir do małego potoku Bessy Brook przedostało się ponad 30 tysięcy ryb, głównie płoci. Ponad 16 tysięcy z nich zginęło.
- United Utilities Water Limited przyznała się do winy i została ukarana grzywną w wysokości 60 tysięcy funtów, plus koszty sądowe i opłata na rzecz pokrzywdzonych łączną sumie ponad 86 tysięcy funtów.
- Środowiskowa Agencja (Environment Agency) podkreśla, że jest to sygnał dla całej branży o zaostrzeniu egzekwowania przepisów środowiskowych.
Katastrofa podczas rutynowego testu
Do zdarzenia doszło 12 grudnia 2024 roku. Podczas testu tzw. zaworu sczyszczającego w zbiorniku High Rid Reservoir, firma United Utilities przypadkowo wypuściła ogromną liczbę ryb – ponad 30 tysięcy osobników – do wąskiego i nieprzystosowanego potoku Bessy Brook. Szybki przepływ wody spowodował poważne obrażenia u zwierząt. Część ciał ryb znaleziono wmurowanych w ściany mostu około 60 centymetrów nad powierzchnią wody, u innych brakowało łusek lub były widoczne uszkodzenia organów wewnętrznych.
Firma tłumaczyła w sądzie, że duże stado płoci mogło wpłynąć do rurociągu, uciekając przed ptakami żerującymi w zbiorniku. Po odkryciu incydentu United Utilities zatrudniła kontrahentów do akcji ratunkowej, dzięki której około 18 tysięcy ryb udało się odłowić i przywrócić do zbiornika.
Precedensowy wyrok i reakcja regulatora
United Utilities przyznała się do zarzutu wprowadzenia ryb do wód śródlądowych bez wymaganego pozwolenia. Wyrok jest kamieniem milowym, ponieważ po raz pierwszy zastosowano w ten sposób przepisy z Rozporządzenia o Przetrzymywaniu i Introdukcji Ryb z 2015 roku.
Przedstawiciele Środowiskowej Agencji ocenili, że wprowadzenie około 34 tysięcy ryb do Bessy Brook spowodowało „znaczny negatywny wpływ na zdrowie zwierząt”, co kwalifikuje się jako szkoda kategorii drugiej.
„Dzięki temu pierwszemu takiemu wyrokowi dajemy firmom wodociągowym do zrozumienia, że muszą przestrzegać wszystkich wymogów prawnych” – powiedział Andy Brown, menedżer ds. regulacji branży wodnej w Agencji. – „United Utilities zapłaciła teraz cenę za nieuzyskanie wszystkich wymaganych pozwoleń”.
Stanowcze zapowiedzi i kontekst
Sprawa toczy się w czasie, gdy presja na brytyjskie firmy wodociągowe i ich wpływ na środowisko jest wyjątkowo silna. Minister ds. Wody, Emma Hardy, nazwała incydent „szokującym” i podkreśliła, że reformy rządowe mają na celu stworzenie silniejszego regulatora, który będzie przeprowadzał regularne kontrole infrastruktury, podobne do przeglądów technicznych pojazdów.
Środowiskowa Agencja informuje również o znacznym wzmocnieniu swoich zdolności kontrolnych. W tym roku przeprowadziła już 10 tysięcy inspekcji u firm wodociągowych, co zaowocowało tysiącami zaleceń naprawczych i modernizacjami infrastruktury. Budżet na egzekwowanie przepisów związanych z wodą w tym roku finansowym jest rekordowy i wynosi 153 miliony funtów.
Źródło: Environment Agency / gov.uk