Rząd Wielkiej Brytanii uruchamia nową strategię mającą na celu wyeliminowanie zjawiska tzw. “corridor care”, czyli opieki nad pacjentami w szpitalnych korytarzach. Plan zakłada wysłanie eksperckich zespołów do najbardziej obciążonych placówek oraz znaczną rozbudowę alternatywnych centrów pomocy doraźnej.
• Rząd potwierdził lokalizacje 40 nowych lub rozbudowanych placówek pomocy doraźnej (UTC) oraz centrów jednodniowej opieki ratunkowej (SDEC), na co przeznaczono 215,5 mln funtów.
• NHS England po raz pierwszy opublikował oficjalną definicję “corridor care”, co pozwoli na zbieranie i publikację danych od maja, zwiększając transparentność.
Eksperci w akcji: walka z zatorami w szpitalach
W odpowiedzi na długotrwały problem przeciążonych oddziałów ratunkowych, brytyjski NHS wdraża skoordynowane działania. Kluczowym elementem jest wysłanie mobilnych zespołów ekspertów z programu “Getting it Right First Time” (GIRFT) do tych szpitali (NHS Trusts), gdzie problem opieki na korytarzach jest najpoważniejszy. Wstępne dane wskazują, że zjawisko to koncentruje się w stosunkowo niewielkiej liczbie placówek.
Specjaliści mają opracowywać indywidualne plany działania dla każdego szpitala, pomagając m.in. w usprawnieniu procedur wypisowych, lepszym wykorzystaniu danych do przewidywania napływu pacjentów oraz wspierając kadrę kierowniczą w podejmowaniu decyzji. Celem rządu jest całkowite wyeliminowanie tej praktyki do końca obecnej kadencji parlamentu.
Inwestycje w alternatywną opiekę: 40 nowych placówek
Równolegle do działań eksperckich, rząd ogłosił inwestycję w infrastrukturę. Środki w wysokości 215,5 mln funtów sfinansują powstanie lub rozbudowę 40 placówek w całej Anglii. Wśród nich będzie 10 nowych i 4 rozbudowane Centra Pomocy Doraźnej (Urgent Treatment Centres, UTC), które zajmują się mniej poważnymi urazami i chorobami, oraz 5 nowych i 21 rozbudowanych Centrów Jednodniowej Opieki Ratunkowej (Same Day Emergency Care, SDEC), gdzie pacjenci z pilnymi, ale stabilnymi stanami mogą otrzymać szybką diagnozę i leczenie bez konieczności hospitalizacji.
Ma to odciążyć oddziały ratunkowe (A&E), kierując pacjentów we właściwe miejsce i skracając czas oczekiwania. Część nowych usług ma zostać uruchomiona jeszcze w tym roku, przed okresem zimowym.
Pierwsze sukcesy i nowe standardy
Minister Zdrowia i Opieki Społecznej, Wes Streeting, określił praktykę “corridor care” jako “niedopuszczalną i uwłaczającą godności”. Podkreślił, że działania mają na celu budowę NHS, który szanuje pacjentów.
W niektórych szpitalach widać już pozytywne efekty podobnych interwencji. W Queen’s Hospital w Romford korytarze, które zimą były pełne, obecnie są puste dzięki usprawnieniu przepływu pacjentów i lepszej współpracy między służbami. Szpitale w Hull, Blackburn i Blackpool odnotowały znaczące redukcje w liczbie długich, 12-godzinnych oczekiwań oraz opóźnień w przekazywaniu pacjentów z karetek, co bezpośrednio przekłada się na mniej osób leczonych na korytarzach.
NHS England opublikował też nowy, ujednolicony model działania oddziałów ratunkowych oraz – po raz pierwszy – oficjalną definicję “corridor care”. Umożliwi to zbieranie wiarygodnych danych, które będą publikowane od maja, zwiększając odpowiedzialność szpitali.
Głosy ze środowiska medycznego
Inicjatywa spotkała się z ostrożnym, ale pozytywnym przyjęciem ze strony organizacji medycznych. Dr Ragit Varia z Towarzystwa Medycyny Ostrej (SAM) przyznał, że “corridor care” stało się niestety powszechne i jest niedopuszczalne. Zaapelował, by nowa definicja nie prowadziła do “gry w statystyki”, ale do realnej poprawy. Chris McCann z Healthwatch England wyraził nadzieję, że działania adresują niepokojące doświadczenia pacjentów i personelu, podkreślając, że “nawet jeden przypadek leczenia na korytarzu to o jeden za dużo”.
Szczegółowe informacje na temat lokalizacji nowych i rozbudowywanych placówek pomocy doraźnej można znaleźć w oficjalnym komunikacie na stronie gov.uk.
Źródło: Department of Health and Social Care / gov.uk