Ojciec trafił do więzienia za ukrycie spadku przed szkołą. Była partnerka również skazana

Gareth Sowter został skazany na ponad dwa lata więzienia za oszustwo upadłościowe. Mężczyzna, zamiast spłacić dług za czesne swoich synów w prestiżowej szkole, rozdał ponad 100 tysięcy funtów z odziedziczonej sumy rodzinie i znajomym. Sąd wymierzył również karę jego byłej partnerce, Kim Sowter, która uczestniczyła w procederze.

  • Gareth Sowter (51 l.) odziedziczył w 2020 roku ponad 200 tys. funtów, ale nie spłacił nimi długu w wysokości 107 tys. funtów wobec szkoły St Edmund’s College w Hertfordshire, mimo wcześniejszych obietnic.
  • Zamiast tego, w ciągu kilku miesięcy przelał ponad 109 tys. funtów na konta znajomych i rodziny, w tym 50 tys. funtów na konto swojej byłej partnerki, Kim Sowter (46 l.), która sama była w trakcie postępowania upadłościowego.
  • Sąd w Old Bailey skazał Gareth’a Sowtera na 2 lata i 2 miesiące pozbawienia wolności. Kim Sowter otrzymała wyrok 8 miesięcy więzienia w zawieszeniu na 18 miesięcy, a także nakaz prac społecznych i rehabilitacji.

Obietnica spłaty długu spadkiem

Sprawa sięga 2012 roku, gdy Gareth i Kim Sowter zapisali swoich trzech synów do prywatnej szkoły z internatem St Edmund’s College. Przez lata zaległości w opłatach czesnego narastały, a negocjacje ze szkołą trwały od 2013 roku. W 2019 roku Gareth Sowter poinformował placówkę, że spodziewa się spadku po ojcu i że właśnie te pieniądze posłużą do uregulowania zadłużenia.

Gdy w grudniu 2020 roku na jego konto wpłynęło 208 166 funtów, dług wobec szkoły wynosił 106 993 funtów. Zamiast go spłacić, Sowter w ciągu kilku dni przelał 21 000 funtów różnym osobom. Następnie zdeponował dalsze 74 000 funtów na koncie inwestycyjnym. W kwietniu 2021 roku, już po tym, jak szkoła zagroziła wnioskiem o jego bankructwo, wycofał z tego konta 99 999 funtów i rozdzielił całą kwotę w ciągu jednego dnia. Odbiorcami była m.in. jego była partnerka, która otrzymała 50 000 funtów.

Działania byłej partnerki

Kim Sowter otrzymała znaczną sumę w momencie, gdy sama była formalnie informowana o toczącym się przeciwko niej postępowaniu upadłościowym. Część pieniędzy przeznaczyła na rodzinne wakacje. Krótko po oficjalnym ogłoszeniu jej bankructwa w maju 2021 roku, zamknęła założone wcześniej konto inwestycyjne i przelała dalsze 38 400 funtów znajomemu i synowi.

Oboje oskarżeni nie stawili się na przesłuchania w Insolvency Service, ale przyznali się do zarzucanych im czynów przed Sądem Magistrackim w Londynie w styczniu tego roku. Zostali oskarżeni o przestępstwa przeciwko Ustawie o upadłości z 1986 roku.

Poważne ostrzeżenie od śledczych

Chris Wood, główny śledczy w Insolvency Service, skomentował sprawę, podkreślając jej powagę. Zaznaczył, że prawo upadłościowe wymaga, by majątek dłużnika służył spłacie wierzycieli, a nie był rozdawany bliskim. “To, co czyni tę sprawę wyjątkowo poważną, to fakt, że Gareth Sowter obiecał szkole spłatę długu spadkiem, a następnie zrobił dokładnie odwrotnie. Kim Sowter pogłębiła to oszustwo, rozporządzając otrzymanymi pieniędzmi” – stwierdził Wood.

Dodał również, że przepisy o bankructwie istnieją po to, by zapewnić sprawiedliwe traktowanie wierzycieli, a każdy, kto nadużywa tych ochronnych mechanizmów, powinien liczyć się z poważnymi konsekwencjami.

Dla Gareth’a Sowtera nie jest to pierwszy wyrok za przestępstwa finansowe. W 2021 roku został skazany za oszustwo podatku VAT i do maja 2028 roku pozostaje zdyskwalifikowany z pełnienia funkcji dyrektora w jakiejkolwiek spółce.

Źródło: Insolvency Service / gov.uk

Podsumuj treść artykułu z AI:
Artykuł ma charakter informacyjny, jest prywatną opinią autora i nie jest poradą/rekomendacją w rozumieniu prawa. Ponadto zawiera linki reklamowe/partnerskie/sponsorowane, a my możemy otrzymać wynagrodzenie, jeśli skorzystasz z usług firm trzecich, do których zostaniesz przekierowany. Nasz serwis nie jest regulowany przez FCA i nie sprzedajemy jakichkolwiek produktów i usług, w tym produktów finansowych, inwestycyjnych, ani ubezpieczeniowych. Nie gwarantujemy aktualności i kompletności informacji znajdujących się na łamach naszego portalu, ani nie bierzemy odpowiedzilaności za ich wykorzystanie oraz decyzje podejmowane przez czytelników.