Brytyjski minister spraw zagranicznych przedstawił w Izbie Gmin kompleksowe stanowisko rządu w sprawie konfliktu na Bliskim Wschodzie. W swoim wystąpieniu podkreślił, że eskalacja działań Iranu i jego sojuszników stanowi bezpośrednie zagrożenie dla bezpieczeństwa i gospodarki Wielkiej Brytanii, wpływając na koszty życia jej obywateli. Zapewnił jednocześnie o zdecydowanych, ale wyważonych działaniach Londynu, mających na celu ochronę brytyjskich interesów i wsparcie sojuszników, przy unikaniu wciągnięcia kraju w szerszą wojnę.
- Rząd szacuje, że od początku kryzysu do domów wróciło już około 100 tysięcy brytyjskich obywateli, a operacja ewakuacyjna wciąż trwa.
- Wielka Brytania prowadzi działania wyłącznie obronne, wspierając sojuszników w regionie, ale nie bierze udziału w ofensywnych operacjach USA i Izraela.
- Ministerstwo ogłosiło dodatkowe 15 milionów funtów pomocy humanitarnej dla Libanu, wyrażając głębokie zaniepokojenie eskalacją konfliktu na granicy izraelsko-libańskiej.
Ewakuacja i ochrona brytyjskich obywateli
Na początku kryzysu w regionie przebywało ponad 300 tysięcy obywateli Zjednoczonego Królestwa. Zamknięcie przestrzeni powietrznej po rozpoczęciu ataków unieruchomiło wielu z nich. Rząd uruchomił całodobowe centrum kryzysowe, współpracujące z ambasadami w Zatoce Perskiej, lokalnymi władzami oraz specjalnymi zespołami szybkiego reagowania. Dzięki dodatkowym lotom czarterowym zorganizowanym m.in. z Dubaju i Maskatu, szacuje się, że do Wielkiej Brytanii wróciło już blisko 100 tysięcy osób. Operacja jest wciąż monitorowana, a podróżujący otrzymują aktualne porady.
Brytyjskie zaangażowanie militarne: strategia obronna
W przeciwieństwie do Stanów Zjednoczonych i Izraela, Wielka Brytania podjęła decyzję o nieuczestniczeniu w początkowych atakach ofensywnych. Jednak gdy Iran zaczął atakować inne kraje regionu, Londyn zdecydował się na wsparcie działań obronnych. Brytyjskie siły wspierają sojuszników w zakresie obrony powietrznej, m.in. pomagając w operowaniu systemami przeciw dronom w Arabii Saudyjskiej.
W regionie działa obecnie brytyjskie lotnictwo, w tym myśliwce Typhoon i F-35, patrolujące przestrzeń nad wschodnią częścią Morza Śródziemnego, Jordanią, Bahrajnem, Katarem, ZEA i Irakiem. Do regionu zmierzają także okręty Royal Navy – HMS Dragon i RFA Lyme Bay. Rząd zezwolił również siłom amerykańskim na korzystanie z baz RAF Fairford i Diego Garcia do defensywnych operacji przeciw pociskom balistycznym, jednocześnie stanowczo zaprzeczając, jakoby baza na Cyprze była używana w amerykańskich atakach.
Gospodarcze reperkusje i zabezpieczenie dostaw
Minister wskazał, że ostatnie ataki Iranu celowały szczególnie w infrastrukturę gospodarczą: pola naftowe w Arabii Saudyjskiej, porty w Omanie oraz statki handlowe. Zagrożenie minami w cieśninie Ormuz i zakłócenia w żegludze stanowią próbę „porwania globalnej gospodarki” i bezpośrednio wpływają na ceny surowców oraz łańcuchy dostaw, co odbija się na kosztach życia w Wielkiej Brytanii.
Rząd deklaruje, że priorytetem jest przywrócenie bezpiecznej żeglugi przez cieśninę Ormuz. Temu celowi służą intensywne konsultacje z partnerami międzynarodowymi w Europie, Azji i regionie Zatoki. Działania te są oddzielone od konfliktu zbrojnego i mają na celu ochronę fundamentalnej zasady wolności żeglugi. Rząd utrzymuje także wsparcie dla gospodarstw domowych w UK poprzez utrzymanie pułapu cen energii i inne środki pomocowe.
Krytyczna sytuacja w Libanie i wsparcie humanitarne
Brytyjski minister spraw zagranicznych wyraził poważne zaniepokojenie eskalacją na granicy libańsko-izraelskiej, która stawia Liban „na krawędzi rozszerzającego się konfliktu”. Potępił ataki libańskiego Hezbollahu, uznanej w UK za organizację terrorystyczną, na północny Izrael, wzywając do ich natychmiastowego zaprzestania.
Rząd Wielkiej Brytanii popiera suwerenność Libanu i decyzję tamtejszych władz o zakazie działalności militarnej Hezbollahu. Jednocześnie wyraża głębokie zaniepokojenie skutkami operacji izraelskich, szacując, że życie straciło około tysiąca osób, a jedna na siedem osób cywilnych w Libanie została przesiedlona. W odpowiedzi na kryzys humanitarny Wielka Brytania przeznaczyła dodatkowe 15 milionów funtów na pomoc medyczną, schronienie i inne formy wsparcia ratującego życie.
Minister zauważył, że pomimo niebezpieczeństwa istnieje szansa dyplomatyczna. Zarówno rząd libański, jak i izraelski wyraziły zainteresowanie rozmowami. Wielka Brytania popiera ten kierunek, widząc w Rezolucji Rady Bezpieczeństwa ONZ nr 1701 ramy dla trwałego pokoju, i deklaruje gotowość do udzielenia wsparcia dyplomatycznego w tym procesie.
Źródło: Foreign, Commonwealth & Development Office / gov.uk