Wielka Brytania ostrzega Iran przed wykorzystaniem konfliktu do tłumienia własnych obywateli. Oświadczenie w Radzie Praw Człowieka ONZ

Przedstawicielka Wielkiej Brytanii przy Radzie Praw Człowieka ONZ zaapelowała o zaprzestanie tłumienia protestów w Iranie i wyraziła zaniepokojenie nowymi zakłóceniami łączności. W oświadczeniu podkreślono, że władze w Teheranie nie mogą wykorzystywać napięć regionalnych jako pretekstu do eskalacji przemocy wobec społeczeństwa.

• Wielka Brytania ostrzegła Iran, by nie wykorzystywał konfliktu regionalnego do nasilenia represji wobec własnych obywateli, powołując się na wcześniejsze brutalne stłumienie protestów.
• Wskazano na nowe zakłócenia internetu, które uniemożliwiają komunikację i dostęp do służb ratunkowych, a także utrudniają dokumentowanie nadużyć.
• Oświadczenie wyraziło szczególną troskę o sytuację kobiet, dziewcząt oraz mniejszości etnicznych i religijnych, które od dziesięcioleci doświadczają ciężkich represji.

Stanowisko Wielkiej Brytanii w obliczu niestabilności

Podczas 61. sesji Rady Praw Człowieka ONZ w Genewie, ambasador ds. praw człowieka Wielkiej Brytanii, Eleanor Sanders, przedstawiła stanowisko swojego kraju w sprawie Iranu. W swoim wystąpieniu podkreśliła, że sytuacja w Iranie i całym regionie pozostaje wyjątkowo niestabilna i nieprzewidywalna. Wielka Brytania wezwała do szybkiego powrotu do bezpieczeństwa i stabilności, deklarując jednocześnie dalsze wsparcie dla sojuszników w Zatoce Perskiej w obliczu tego, co określiła jako “lekkomyślne ataki” ze strony Iranu.

Ostrzeżenie przed wykorzystaniem konfliktu do represji

Kluczowym elementem brytyjskiego oświadczenia było wyraźne ostrzeżenie skierowane do irańskich władz. Sanders zaapelowała, by te nie próbowały – jak miało to miejsce w przeszłości – wykorzystywać konfliktu zewnętrznego jako okazji do zadawania dalszej przemocy własnemu narodowi. Przedstawicielka Zjednoczonego Królestwa nawiązała do brutalnej pacyfikacji protestów z przeszłości, którą nazwała “najbardziej brutalnym epizodem w historii Iranu”.

Blokada internetu i tuszowanie nadużyć

W oświadczeniu zwrócono uwagę na nowe zakłócenia w dostępie do internetu i komunikacji w Iranie. Według stanowiska UK, blokada ta uniemożliwia obywatelom kluczową komunikację oraz dostęp do służb ratunkowych. Brytyjski dyplomata przypomniał, że podobne działania w styczniu zbiegły się w czasie z okresem najintensywniejszego użycia siły śmiertelnej przeciwko protestującym. Zdaniem Wielkiej Brytanii, władze irańskie celowo wyłączają dostęp do sieci, aby ukryć naruszenia praw człowieka przed światem.

Wezwanie do rozliczeń i troska o najbardziej narażonych

Ambasador Sanders przyznała, że pełny obraz wydarzeń w Iranie wciąż nie jest jasny, co – jak stwierdziła – wzmacnia determinację Wielkiej Brytanii do wspierania zbierania dowodów i pociągania winnych do odpowiedzialności. W kontekście trwających napięć wyraziła szczególną troskę o sytuację kobiet i dziewcząt oraz mniejszości etnicznych i religijnych, które są wyjątkowo narażone na represje. Podkreśliła, że grupy te doświadczają surowych represji od samego początku istnienia Islamskiej Republiki Iranu.

Podsumowując, przedstawicielka UK zaapelowała, by wszyscy Irańczycy – bez wyjątku – mogli żyć w pokoju i bezpieczeństwie, wolni od przemocy ze strony państwa.

Źródło: Foreign, Commonwealth & Development Office / gov.uk

Podsumuj treść artykułu z AI:
Artykuł ma charakter informacyjny, jest prywatną opinią autora i nie jest poradą/rekomendacją w rozumieniu prawa. Ponadto zawiera linki reklamowe/partnerskie/sponsorowane, a my możemy otrzymać wynagrodzenie, jeśli skorzystasz z usług firm trzecich, do których zostaniesz przekierowany. Nasz serwis nie jest regulowany przez FCA i nie sprzedajemy jakichkolwiek produktów i usług, w tym produktów finansowych, inwestycyjnych, ani ubezpieczeniowych. Nie gwarantujemy aktualności i kompletności informacji znajdujących się na łamach naszego portalu, ani nie bierzemy odpowiedzilaności za ich wykorzystanie oraz decyzje podejmowane przez czytelników.