Brytyjski rząd podejmuje zdecydowane kroki w obronie kierowców przed nieuzasadnionymi podwyżkami cen paliw. Kanclerz skarbu Rachel Reeves i minister energii Ed Miliband spotkali się z szefami największych sieci stacji benzynowych, aby zażądać przejrzystości i uczciwości. W tle działa nowy rządowy system porównywania cen, który ma pomóc konsumentom znaleźć najtańsze paliwo w okolicy.
- Kanclerz Rachel Reeves wezwała Urząd ds. Konkurencji i Rynków (CMA) do czujności wobec nieuzasadnionych podwyżek cen paliw i oleju opałowego.
- Rząd organizuje spotkanie z przedstawicielami branży paliwowej, aby wyjaśnili duże różnice w cenach między stacjami i tempo ich obniżek.
- Niemal wszystkie główne sieci stacji, w tym supermarkety, dostarczają już dane do rządowego porównywarki cen “Fuel Finder”, która ma przynieść kierowcom oszczędności.
Stanowcze ostrzeżenie dla firm paliwowych
Kanclerz skarbu Rachel Reeves wysłała oficjalny list do Urzędu ds. Konkurencji i Rynków (CMA), w którym zaapelowała o wzmożoną czujność i zdecydowane działanie przeciwko nieuzasadnionym podwyżkom cen paliw, diesla oraz oleju opałowego. Reeves podkreśliła, że rząd nie pozwoli, aby firmy wykorzystywały globalną niepewność, zwłaszcza związaną z konfliktami na Bliskim Wschodzie, do zawyżania marż kosztem kierowców i rodzin.
“Nie będę tolerować sytuacji, w której jakakolwiek firma wykorzystuje obecną sytuację do osiągania nadmiernych zysków kosztem konsumentów” – oświadczyła kanclerz. Jej stanowcze słowa poparł minister energii Ed Miliband, dodając, że walka z kosztami utrzymania jest najwyższym priorytetem rządu.
Spotkanie w Downing Street i żądanie wyjaśnień
Bezpośrednią konfrontacją z branżą było piątkowe spotkanie w siedzibie premiera. Podczas rozmów Reeves i Miliband zażądali od przedstawicieli sieci stacji benzynowych i dostawców energii konkretnych wyjaśnień. Kluczowe pytania dotyczyły przyczyn tak dużych rozbieżności w cenach na różnych stacjach oraz tempa, w jakim obniżki kosztów surowca są przekazywane klientom końcowym.
Kanclerz wskazała, że tylko w tym tygodniu cena litra paliwa w Wielkiej Brytanii wahała się od 1,27 do nawet 1,80 funta, co jej zdaniem wymaga pilnego wyjaśnienia. Spotkanie jest częścią szerszych konsultacji, które minister Miliband prowadził wcześniej z szefem CMA w celu ochrony konsumentów.
Przejrzystość ma przynieść oszczędności: system “Fuel Finder”
Głównym narzędziem, na które stawia rząd, jest usługa “Fuel Finder”. Ma ona w założeniu, dzięki udostępnianiu danych w czasie rzeczywistym, umożliwić kierowcom szybkie znalezienie najtańszej stacji paliw w swojej okolicy. Zdaniem władz, większa przejrzystość wymusi zdrową konkurencję i obniży ceny.
Rząd poinformował, że wszystkie główne sieci supermarketów już przekazują dane do systemu, a łącznie zrobiło to około 90% wszystkich detalistów. Trwają działania, aby pozostałe 10% również dołączyło. Szacuje się, że powszechne korzystanie z porównywarki może przynieść przeciętnej gospodarstw domowemu posiadającemu samochód oszczędności rzędu 40 funtów rocznie.
Minister Miliband jasno stwierdził, że wszystkie stacje muszą uczestniczyć w programie, a rząd “nie zawaha się działać” w obronie konsumentów przed nieuczciwymi praktykami. Dla opornych detalistów przewidziano publiczne napiętnowanie, ponieważ – jak twierdzi rząd – “światło dzienne padające na ceny to jedna z najsilniejszych broni konsumentów” w walce o uczciwy rynek.
Źródło: HM Treasury / gov.uk