Gospodarstwo rolne w Chippenham ukarane wysoką grzywną za zanieczyszczenie rzeki gnojowicą

Partnerstwo rolnicze z Wiltshire zapłaciło łącznie blisko 19 tysięcy funtów kary i kosztów sądowych po tym, jak w wyniku dwóch oddzielnych incydentów gnojowica przedostała się do lokalnych cieków wodnych, wpływając na stan rzeki Bristol Avon. Sprawę do sądu skierowała Agencja Ochrony Środowiska (Environment Agency).

  • JD Spencer Farm Partnership z Manor Farm w Langley Burrell przyznało się w sądzie do czterech wykroczeń związanych z nielegalnym zrzutem zanieczyszczeń i brakiem planowania nawożenia.
  • Łączna kwota, jaką musi zapłacić gospodarstwo, to 18 744 funtów, w tym grzywna, opłata na rzecz ofiar oraz koszty procesu.
  • Przedstawiciel Agencji Ochrony Środowiska podkreślił, że incydenty były do uniknięcia, a rolnicy mają obowiązek odpowiedniego przechowywania i stosowania nawozów naturalnych.

Dwa incydenty, poważne konsekwencje

Właściciele gospodarstwa rolnego JD Spencer Farm Partnership stanęli przed Sądem Pokoju w Swindon 6 marca 2026 roku, gdzie usłyszeli cztery zarzuty. Dotyczyły one dwóch przypadków spowodowania nielegalnego zrzutu substancji zanieczyszczających do wód śródlądowych oraz dwóch przypadków niedopełnienia obowiązku odpowiedniego zaplanowania rozprowadzania gnojowicy na polach. Sąd nałożył na partnerstwo grzywnę w wysokości 7 000 funtów, obowiązkową opłatę na rzecz ofiar przestępstw w kwocie 2 800 funtów oraz koszty prawne Agencji Ochrony Środowiska wynoszące 8 944 funtów.

Przebieg zdarzeń

Pierwszy incydent miał miejsce w listopadzie 2023 roku. Gnojowica przedostała się wówczas do dopływu rzeki Bristol Avon. Pobrane próbki wody poniżej miejsca zdarzenia wykazały niebezpiecznie niski poziom tlenu rozpuszczonego oraz znaczną obecność amoniaku, co stanowi poważne zagrożenie dla życia wodnego. Współwłaściciel farmy, Winston Spencer, w rozmowie z inspektorami przyznał, że zbiorniki na gnojowicę i płukane z obory były pełne, co doprowadziło do spływu. Jako przyczynę wskazał obfite opady deszczu, które zmyły gnojowicę rozłożoną wcześniej na polach.

Drugie zdarzenie zostało zgłoszone przez mieszkańca w marcu 2024 roku. Funkcjonariusze Agencji, podążając śladem zanieczyszczenia, zidentyfikowali jego źródło – były to pozostałości gnojowicy na trzech polach należących do Manor Farm. W tym przypadku Spencer przyznał, że na pola trafiła zbyt mokra gnojowica, która następnie dostała się do systemu drenażu polnego i stamtąd do strumienia. Zaznaczył również, że gospodarstwo nie posiada planów odwodnienia dla swoich pól. Do udokumentowania skali zanieczyszczenia Agencja wykorzystała drona.

Stanowisko Agencji Ochrony Środowiska

David Womack, starszy inspektor środowiskowy, skomentował sprawę, stwierdzając, że była to sytuacja do uniknięcia, która nigdy nie powinna mieć miejsca. Podkreślił, że rolnicy ponoszą odpowiedzialność za właściwe przechowywanie i stosowanie nawozów naturalnych.

– Jeśli rolnicy mają wątpliwości co do wystarczającej pojemności swoich zbiorników, zalecamy, aby się z nami skontaktowali – powiedział Womack. – Możemy udzielić porad dotyczących obowiązujących przepisów, pomóc w dokładnym obliczeniu potrzebnej pojemności i zidentyfikować nieodpowiednie konstrukcje, zmniejszając tym samym ryzyko zanieczyszczenia.

Agencja zachęca również do niezwłocznego zgłaszania wszelkich incydentów, co może pomóc w ograniczeniu ich wpływu na środowisko. Szczegółowe wytyczne dotyczące prawidłowego przechowywania gnojowicy, kiszonek i olejów rolniczych są dostępne na oficjalnych stronach rządowych.

Źródło: Environment Agency / gov.uk

Podsumuj treść artykułu z AI:
Artykuł ma charakter informacyjny, jest prywatną opinią autora i nie jest poradą/rekomendacją w rozumieniu prawa. Ponadto zawiera linki reklamowe/partnerskie/sponsorowane, a my możemy otrzymać wynagrodzenie, jeśli skorzystasz z usług firm trzecich, do których zostaniesz przekierowany. Nasz serwis nie jest regulowany przez FCA i nie sprzedajemy jakichkolwiek produktów i usług, w tym produktów finansowych, inwestycyjnych, ani ubezpieczeniowych. Nie gwarantujemy aktualności i kompletności informacji znajdujących się na łamach naszego portalu, ani nie bierzemy odpowiedzilaności za ich wykorzystanie oraz decyzje podejmowane przez czytelników.