Minister ds. Technologii, Liz Kendall, postawiła sprawę jasno podczas spotkania z przedstawicielami największych platform społecznościowych: firmy technologiczne muszą natychmiast zintensyfikować działania chroniące kobiety i dziewczęta przed przemocą online. W przeciwnym razie rząd rozważy dalsze, bardziej stanowcze kroki prawne.
• Ostrzeżenie poparte jest niedawnymi działaniami legislacyjnymi, w tym uznaniem nadużyć z intymnymi zdjęciami i cyberflashingu za przestępstwa priorytetowe, na równi z terroryzmem.
• Regulator Ofcom ma wkrótce opublikować raport ujawniający, które platformy nie wywiązują się ze swoich obowiązków, co ma pomóc użytkownikom w świadomym wyborze serwisów.
Stanowcze wezwanie do działania
Podczas poniedziałkowej rundy z liderami branży tech minister Kendall zaapelowała, by platformy wykorzystały wszystkie dostępne narzędzia do walki z nadużyciami, mizoginią i nękaniem w internecie. Rząd podkreśla, że po swojej stronie wypełnił zobowiązania, wprowadzając w ostatnich miesiącach szereg twardych przepisów, i teraz oczekuje analogicznego zaangażowania od korporacji.
Nowe prawo i priorytetowe ściganie
W ramach realizacji celu, jakim jest zmniejszenie o połowu przemocy wobec kobiet i dziewcząt w ciągu najbliższej dekady, brytyjski rząd znacząco zaostrzył prawo. W ciągu ostatnich sześciu miesięcy nadużycia związane z intymnymi materiałami (tzw. “revenge porn”), cyberflashing (niechciane przesyłanie treści o charakterze seksualnym) oraz groźby uduszenia zostały zaliczone do tzw. przestępstw priorytetowych w ramach Ustawy o Bezpieczeństwie Online. Oznacza to, że platformy mają prawny obowiązek aktywnie zapobiegać pojawianiu się takich treści, traktując je z taką samą powagą jak materiały związane z terroryzmem czy wykorzystywaniem dzieci.
Walka z głębokimi fałszerstwami i “aplikacjami do rozbierania”
Rząd zareagował również błyskawicznie na nowe zagrożenia. Po tym, jak premier publicznie skrytykował platformę Grok za rozpowszechnianie nielegalnych, seksualizowanych obrazów kobiet, w ciągu kilku dni przyśpieszono prace nad prawem zakazującym tworzenia niekonsensualnych, intymnych deepfake’ów. Dodatkowo, platformy mają teraz obowiązek usunąć niechciane intymne zdjęcia w ciągu 48 godzin od zgłoszenia, co przenosi ciężar działania z ofiar na firmy. Niedawna nowelizacja ustawy o przestępstwach i policji kryminalizuje także tzw. “aplikacje do rozbierania” (nudification apps), czyli narzędzia AI generujące syntetyczne, seksualizowane wizerunki.
Oczekiwanie na raport Ofcomu
Trzy miesiące temu regulator rynku komunikacji, Ofcom, opublikował praktyczne wytyczne dla firm. Zalecenia obejmują m.in. wprowadzanie ostrzeżeń przed publikacją potencjalnie szkodliwych postów, ograniczanie zmasowanych ataków (tzw. pile-ons), domyślne ustawienia silniejszej ochrony prywatności oraz technologię hash-matching do wykrywania znanych już intymnych obrazów. Rząd zachęca Ofcom do jak najszybszego opublikowania raportu, który wskaże, które firmy nie stosują się do tych zaleceń. Ma to pozwolić użytkownikom, a szczególnie kobietom i dziewczętom, na świadomy wyboru platform, które rzeczywiście dbają o ich bezpieczeństwo.
Szerszy kontekst: Kobiety w tech i bezpieczeństwo dzieci
Działania na rzecz bezpieczeństwa online są częścią szerszej strategii. Minister Kendall zwołała w tym tygodniu również grupę zadaniową “Kobiety w Technologii”, której celem jest włączenie kobiet w proces kształtowania przyszłych technologii, by przeciwdziałać uprzedzeniom już na etapie projektowania. Ponadto, rząd rozpoczął ogólnokrajowe konsultacje publiczne dotyczące dobrostanu cyfrowego dzieci, zbierając opinie rodziców i młodzieży na temat bezpieczeństwa w mediach społecznościowych, grach i przy korzystaniu z chatbotów AI. Wyniki konsultacji mają zostać ogłoszone latem.
Źródło: Department for Science, Innovation and Technology / gov.uk