61-letni mężczyzna został skazany na dziesięć lat pozbawienia wolności za prowadzenie na masową skalę nielegalnego handlu silnymi lekami na receptę i substancjami kontrolowanymi. Mark Robert Witchell przez dekadę ukrywał się w Brazylii, sądząc, że uniknie sprawiedliwości. Jego aresztowanie nastąpiło w momencie próby powrotu do Wielkiej Brytanii.
- Mark Robert Witchell przyznał się do pięciu zarzutów, w tym nielegalnej sprzedaży leków o wartości szacowanej na ponad 3,7 miliona funtów oraz prania pieniędzy.
- Jego grupa dostarczała przez internet m.in. kodeinę, diazepam, tramadol oraz niezatwierdzone produkty lecznicze, narażając zdrowie i życie klientów.
- To historyczna sprawa dla brytyjskiego regulatora MHRA, który po raz pierwszy wszczął procedurę ekstradycyjną przeciwko podejrzanemu o handel lekami.
Dziesięć lat za kratami za niebezpieczny biznes
Stoke-on-Trent Crown Court skazał Marka Roberta Witchella na dziesięcioletni wyrok pozbawienia wolności. 61-letni mężczyzna przyznał się do pięciu poważnych przestępstw związanych z prowadzeniem szeroko zakrojonego, nielegalnego handlu farmaceutykami w latach 2013-2015. Jego działalność obejmowała sprzedaż bez recepty silnie uzależniających leków kontrolowanych (m.in. kodeiny, diazepamu, alprazolamu i tramadolu) oraz niezatwierdzonych produktów leczniczych, takich jak podrabiane środki na potencję. Trzy inne osoby związane z tą sprawą zostały skazane już w marcu 2023 roku.
Ucieczka do Brazylii i powrót pod sąd
Po zakończeniu działalności przestępczej Witchell wyjechał z Wielkiej Brytanii i przez dziesięć lat przebywał w Brazylii. Sądząc, że uniknął odpowiedzialności, podjął próbę powrotu do kraju. Został jednak zatrzymany przez służby podczas podróży promem. W momencie jego powrotu, Agencja Regulacyjna Leków i Wyrobów Medycznych (MHRA) prowadziła już zaawansowane prace nad jego ekstradycją – był to pierwszy taki przypadek w historii tej instytucji.
Przestępstwa niosące realne zagrożenie
Prokuratorzy podkreślali, że Witchell działał z całkowitą pogardą dla bezpieczeństwa osób, które kupowały leki na jego stronach internetowych. Sprzedawane substancje, przeznaczone do kontrolowanego medycznego stosowania, niosą ze sobą wysokie ryzyko skutków ubocznych i uzależnienia. W zeznaniach rodzin ofiar pojawiały się opisy druzgocącego wpływu na zdrowie fizyczne i psychiczne ich bliskich, spowodowanego nałogiem.
Stanowcza reakcja organów ścigania
Andy Morling, szef jednostki ścigania karnego MHRA, ocenił, że sprawa wysyła jasny sygnał: „dla tych, którzy chcą czerpać zyski z handlu lekami, nie ma miejsca, w którym mogliby się ukryć”. Podkreślił również determinację swoich funkcjonariuszy w długim i złożonym śledztwie. Z kolei Ben Reid, specjalista prokuratury CPS, zaznaczył, że „przestępczość zorganizowana nie szanuje granic”, a współpraca międzynarodowa i międzyagencyjna (z policją Staffordshire i MHRA) była kluczowa dla ujęcia sprawcy.
Oprócz wyroku za handel lekami, Witchell przyznał się również do zarzutów związanych z praniem pieniędzy oraz kilku oszustw, za które zostanie osądzony osobno. Szczegółowe informacje na temat kompetencji i działań MHRA są dostępne na oficjalnej stronie agencji.
Źródło: Medicines and Healthcare products Regulatory Agency / gov.uk