Brytyjski rząd inwestuje 30 mln funtów w technologie satelitarne. Cel: miliardowy rynek

Brytyjski rząd ogłosił nową, wartą 30 milionów funtów pulę grantów dla firm rozwijających technologie komunikacji satelitarnej. Inwestycja ma pomóc lokalnym przedsiębiorstwom zdobyć większy udział w globalnym rynku, którego wartość szacuje się na około 40 miliardów funtów.

• Rząd Wielkiej Brytanii przeznacza 30 mln funtów na drugą rundę programu C-LEO, wspierającego rozwój technologii dla konstelacji satelitów na niskiej orbicie okołoziemskiej.
• Globalny rynek komunikacji satelitarnej, wart ok. 40 mld funtów, rośnie ponad 10% rocznie, oferując brytyjskim firmom szansę na znaczące kontrakty.
• Program ma pomóc w komercjalizacji prototypów, tworzeniu wyspecjalizowanych miejsc pracy i wzmocnieniu pozycji Zjednoczonego Królestwa jako mocarstwa kosmicznego.

Strategiczna inwestycja w kosmiczny łącznik

Minister ds. Kosmosu, Liz Lloyd, zapowiedziała podczas targów Space-Comm Expo w Londynie nowe dofinansowanie w ramach programu Agencji Kosmicznej Wielkiej Brytanii „Connectivity in Low Earth Orbit” (C-LEO). Środki w wysokości 30 milionów funtów mają pomóc brytyjskim firmom w opracowywaniu zaawansowanych komponentów, takich jak terminale użytkownika, aktywne anteny czy pokładowe procesory. Technologie te są kluczowe dla działania wielkich konstelacji satelitów, które dostarczają internet, łączność i dane do najodleglejszych zakątków planety.

Rosnący rynek i szansa dla biznesu

Globalny rynek usług satelitarnych, napędzany zapotrzebowaniem na szerokopasmowy internet, nawigację, prognozowanie pogody oraz śledzenie ruchu morskiego i lotniczego, dynamicznie się rozwija. Rząd wskazuje, że stanowi to znaczącą szansę dla lokalnych przedsiębiorstw na zdobycie lukratywnych kontraktów z głównymi operatorami sieci satelitarnych. Inwestycja ma na celu przyspieszenie procesu przejścia od fazy testów prototypów do gotowych produktów, które można zintegrować z przyszłymi misjami.

„Kosmos jest obecnie kamieniem węgielnym naszej nowoczesnej gospodarki” – stwierdziła minister Liz Lloyd. „To finansowanie wspiera rozwój inteligentniejszych satelitów, wykorzystanie sztucznej inteligencji do szybszego dostarczania danych i lepszych połączeń między statkami kosmicznymi. Wzmacnia to także naszą obronność i bezpieczeństwo narodowe”.

Pierwsze efekty i plany na przyszłość

To już druga edycja programu C-LEO. Pierwsza, w której rozdysponowano 18 milionów funtów na trzy projekty, zaowocowała – według danych agencji – stworzeniem 26 wyspecjalizowanych miejsc pracy i zaangażowaniem ośmiu brytyjskich firm. Przedstawiciele firm, które skorzystały z pierwszej transzy, podkreślają jej znaczenie.

Bethan Evans z Excelerate Technology przyznała, że wsparcie było kluczowe dla przyspieszenia komercjalizacji ich rozwiązania i umocnienia pozycji rynkowej. Z kolei Paul Morris z EnSilica wskazał, że grant był „przełomowy” dla rozwoju zaawansowanych chipsetów i pomógł firmie w pozyskaniu kluczowych klientów.

Ogłoszenie o nowym naborze wniosków w ramach C-LEO zbiegło się z prezentacją szerszej wizji rządu, który dąży do uczynienia Zjednoczonego Królestwa konkurencyjną i zwinną potęgą kosmiczną. Komunikacja satelitarna została wymieniona jako jeden z czterech fundamentalnych obszarów dla przyszłości brytyjskiego sektora kosmicznego. Szczegółowe informacje dotyczące aplikowania o fundusze dostępne są na oficjalnej stronie UK Space Agency.

Źródło: Department for Science, Innovation and Technology / gov.uk

Podsumuj treść artykułu z AI:
Artykuł ma charakter informacyjny, jest prywatną opinią autora i nie jest poradą/rekomendacją w rozumieniu prawa. Ponadto zawiera linki reklamowe/partnerskie/sponsorowane, a my możemy otrzymać wynagrodzenie, jeśli skorzystasz z usług firm trzecich, do których zostaniesz przekierowany. Nasz serwis nie jest regulowany przez FCA i nie sprzedajemy jakichkolwiek produktów i usług, w tym produktów finansowych, inwestycyjnych, ani ubezpieczeniowych. Nie gwarantujemy aktualności i kompletności informacji znajdujących się na łamach naszego portalu, ani nie bierzemy odpowiedzilaności za ich wykorzystanie oraz decyzje podejmowane przez czytelników.