Podczas posiedzenia Rady Bezpieczeństwa ONZ poświęconego dzieciom, technologii i edukacji w konfliktach, przedstawiciel Wielkiej Brytanii zaapelował o pilną ochronę prawa najmłodszych do nauki. Wskazał na dramatyczną skalę niszczenia systemów edukacji w strefach wojen, od Gazy po Sudan i Ukrainę, oraz na podwójne zagrożenie dla dziewcząt.
* Zaznaczył, że nowe technologie, choć nie zastąpią tradycyjnej szkoły, mogą pomóc w podtrzymaniu nauki, ale niosą też nowe ryzyka, jak rekrutacja przez grupy zbrojne.
* Zaapelował o szczególną ochronę edukacji dziewcząt, które w warunkach konfliktu są bardziej narażone na porzucenie nauki i związane z tym nadużycia.
Edukacja pod ostrzałem: miliony dzieci poza szkołą
Podczas wystąpienia w Radzie Bezpieczeństwa ONZ brytyjski dyplomata przedstawił wstrząsające dane ilustrujące skalę kryzysu edukacyjnego w regionach ogarniętych wojną. W Strefie Gazy zniszczeniu lub uszkodzeniu uległo 97% szkół, a ponad 650 tysięcy dzieci nie chodzi do szkoły od ponad dwóch lat. W Sudanie z kolei zniszczona jest co trzecia placówka edukacyjna, a 8 milionów dzieci jest pozbawionych dostępu do nauki.
Przypomniano również sytuację w Ukrainie, gdzie 4,6 miliona dzieci napotyka bariery w edukacji w wyniku pełnoskalowej inwazji Rosji. Przedstawiciel Zjednoczonego Królestwa zaapelował, by strony konfliktów przestrzegały prawa międzynarodowego i chroniły dzieci oraz cywilną infrastrukturę, w tym szkoły. Wielka Brytania deklaruje wsparcie dla realizacji tzw. „Deklaracji Bezpiecznych Szkół” oraz dla globalnych inicjatyw, takich jak te prowadzone przez UNICEF czy Globalne Partnerstwo na rzecz Edukacji.
Technologia: szansa i nowe zagrożenie
W swoim wystąpieniu dyplomata poruszył również rolę nowoczesnych technologii. Zaznaczył, że narzędzia cyfrowe, platformy do nauki zdalnej czy systemy wspierane przez sztuczną inteligencję mogą mieć przełomowe znaczenie w podtrzymywaniu edukacji dla dzieci dotkniętych konfliktem i przymusową migracją. Mogą one pomóc w kontynuowaniu nauki, gdy klasy są zniszczone, a także w zapewnianiu wsparcia psychospołecznego.
Jednocześnie ostrzegł przed negatywnym wykorzystaniem technologii. Jako przykład podano Kolumbię, gdzie grupy zbrojne coraz częściej wykorzystują platformy online do rekrutacji nieletnich. Wielka Brytania zobowiązuje się do wspierania mechanizmów ONZ monitorujących i raportujących naruszenia praw dzieci, a także wzywa rządy i firmy technologiczne do wzmocnienia zabezpieczeń przed takimi zagrożeniami.
Dziewczęta w szczególnie trudnej sytuacji
Ostatni punkt wystąpienia poświęcono nierównemu wpływowi konfliktów na edukację dziewcząt. W strefach wojen to one częściej niż chłopcy są zmuszone porzucić naukę, co niesie za sobą zwiększone ryzyko wykorzystania, przymusowych małżeństw, handlu ludźmi oraz przemocy seksualnej i na tle płciowym.
Przedstawiciel Wielkiej Brytanii poinformował, że kraj wspiera edukację dziewcząt w sytuacjach kryzysowych, m.in. poprzez fundusz „Edukacja Nie Czeka” (Education Cannot Wait), z którego skorzystało już ponad 7 milionów uczennic. Zaapelował również do sektora prywatnego o współpracę z rządami i społeczeństwem obywatelskim, aby rozwój technologii uwzględniał szczególne potrzeby dziewcząt pozbawionych dostępu do szkoły z powodu konfliktu.
Źródło: Foreign, Commonwealth & Development Office / gov.uk