Premier Wielkiej Brytanii Keir Starmer odbył w sobotę rozmowę telefoniczną z Sułtanem Omanu, Haithamem bin Tarikiem. Rozmowa dotyczyła narastającego kryzysu bezpieczeństwa w regionie Zatoki Perskiej po ostatnich działaniach Iranu.
- Premier Starmer zapewnił o brytyjskim wsparciu dla Omanu w obliczu “szerokiej i niekontrolowanej” odpowiedzi Iranu.
- Obaj przywódcy wyrazili głębokie zaniepokojenie bezpieczeństwem cywilów i rosnącą liczbą osób rannych w wyniku ataków.
- Szef brytyjskiego rządu poinformował, że samoloty RAF od piątku biorą udział w skoordynowanej operacji obronnej, mającej na celu ochronę sojuszników w regionie.
Wyrazy wsparcia i wspólne obawy
Podczas sobotniej rozmowy premier Keir Starmer wyraził pełne poparcie Zjednoczonego Królestwa dla Sułtanatu Omanu. Tło stanowią doniesienia o odwecie Iranu, który – według brytyjskiej oceny – ma charakter “szeroki i niekontrolowany”. Szczegóły dotyczące natury tych działań nie zostały w komunikacie ujawnione, jednak kontekst wskazuje na poważną eskalację napięć.
Starmer i Sułtan Haitham bin Tarik zgodnie podzielili się swoim niepokojem o los ludności cywilnej. Wskazali na rosnącą liczbę osób poszkodowanych w wyniku ostatnich uderzeń, co podkreśla humanitarny wymiar kryzysu.
Brytyjska odpowiedź i zaangażowanie militarne
Szef brytyjskiego rządu poinformował omanańskiego przywódcę o konkretnych krokach podjętych przez Wielką Brytanię. Zaznaczył, że brytyjskie samoloty wojskowe są obecne w przestrzeni powietrznej regionu już od piątku. Działania te są częścią szerszej, skoordynowanej odpowiedzi obronnej, której celem jest ochrona partnerów Londynu na Bliskim Wschodzie.
Premier Starmer zapewnił, że Wielka Brytania będzie kontynuować oferowanie swojego wsparcia. Choć komunikat nie precyzuje, czy chodzi wyłącznie o wsparcie militarne, czy też dyplomatyczne, jasny jest sygnał zaangażowania Londynu w stabilizację sytuacji.
Źródło: Prime Minister’s Office, 10 Downing Street / gov.uk