Koniec z pracą bez licencji. Dozorcę i szefa firmy ochroniarskiej czeka praca społeczna i wysokie kary

Brytyjski Urząd ds. Branży Ochrony (SIA) skutecznie ściga osoby i firmy łamiące prawo. W sądzie w Weymouth zapadły wyroki w sprawie dozorcy, który pracował z wygasłą licencją, oraz dyrektora firmy, który go zatrudniał. Łączne kary przekroczyły 2000 funtów, a szef firmy został skazany na 50 godzin nieodpłatnej pracy na rzecz społeczności.

  • Dozorca Mark Tilley przyznał się do pracy bez ważnej licencji SIA w kilku lokalach w Weymouth oraz do wprowadzenia w błąd.
  • Dyrektor William Joynes i jego firma Chesil Security Ltd zostali uznani winnymi zatrudniania nieuprawnionego pracownika, utrudniania śledztwa i składania fałszywych zeznań.
  • Łączne konsekwencje finansowe dla obu stron oraz wyrok pracy społecznej mają stanowić wyraźny sygnał dla branży o surowości kar za łamanie przepisów.

Przypadek nielegalnej pracy

Sprawa dotyczyła Marka Tilleya, który kontynuował pracę jako dozorca w lokalach rozrywkowych w Weymouth pomimo tego, że jego licencja SIA wygasła w czerwcu 2024 roku. Mężczyzna przyznał się przed sądem do dwóch wykroczeń przeciwko ustawie o prywatnym przemyśle ochrony (PSIA) oraz do jednego przestępstwa polegającego na wprowadzeniu w błąd na podstawie ustawy o oszustwach.

Podczas sentencji w listopadzie 2025 roku został obciążony łączną kwotą 500 funtów, w skład której weszły grzywny, opłata na rzecz ofiar oraz koszty procesu.

Odpowiedzialność pracodawcy

Do zatrudniania Tilleya przyznała się firma Chesil Security Ltd, której jedynym dyrektorem był William Joynes. W trakcie śledztwa Joynes zeznał, że nie sprawdził, czy pracownik odnowił licencję po jej wygaśnięciu. Ponadto nie dostarczył wymaganych informacji na żądanie urzędnika SIA, a w swoich wyjaśnieniach złożył fałszywe oświadczenie, twierdząc, że Tilley po wygaśnięciu licencji pracował tylko jako portier, a nie jako dozorca.

Za te czyny William Joynes został skazany na 12-miesięczny nakaz pracy w społeczności, obejmujący 50 godzin nieodpłatnej pracy, oraz na zapłatę ponad 600 funtów na pokrycie kosztów i opłaty dla ofiar. Jego firma, Chesil Security Ltd, została ukarana grzywną w wysokości 400 funtów oraz dodatkowymi opłatami.

Stanowczy sygnał od regulatora

Nicola Bolton, menedżer ds. śledztw kryminalnych w SIA, skomentowała sprawę, podkreślając, że świadome zatrudnianie nieuprawnionego pracownika narażało bezpieczeństwo publiczne dla zysku. Zaznaczyła, że wysokość kar, w tym obowiązek pracy społecznej, ma stanowić jasny komunikat dla całej branży ochrony o poważnych konsekwencjach ignorowania prawa.

Przypomniała również, że zgodnie z brytyjskim prawem każdy pracownik ochrony pracujący na podstawie umowy musi posiadać i okazywać ważną licencję SIA. Szczegółowe informacje na temat egzekwowania przepisów przez SIA są dostępne na oficjalnej stronie urzędu.

Źródło: Security Industry Authority / gov.uk

Podsumuj treść artykułu z AI:
Artykuł ma charakter informacyjny, jest prywatną opinią autora i nie jest poradą/rekomendacją w rozumieniu prawa. Ponadto zawiera linki reklamowe/partnerskie/sponsorowane, a my możemy otrzymać wynagrodzenie, jeśli skorzystasz z usług firm trzecich, do których zostaniesz przekierowany. Nasz serwis nie jest regulowany przez FCA i nie sprzedajemy jakichkolwiek produktów i usług, w tym produktów finansowych, inwestycyjnych, ani ubezpieczeniowych. Nie gwarantujemy aktualności i kompletności informacji znajdujących się na łamach naszego portalu, ani nie bierzemy odpowiedzilaności za ich wykorzystanie oraz decyzje podejmowane przez czytelników.