Grupa piętnastu państw, w tym Wielka Brytania, Polska, Kanada i kraje nordyckie, wydała wspólne oświadczenie w drugą rocznicę śmierci rosyjskiego opozycjonisty Aleksieja Nawalnego. W dokumencie podkreślają wyłączną odpowiedzialność władz rosyjskich za jego śmierć i pogarszającą się sytuację praw człowieka, wzywając do uwolnienia wszystkich więźniów politycznych.
- W drugą rocznicę śmierci Aleksieja Nawalnego grupa 15 państw wydała wspólne oświadczenie, w którym obciąża wyłączną odpowiedzialnością władze rosyjskie i wzywa do przejrzystego śledztwa.
- Dokument podkreśla gwałtowne pogorszenie sytuacji praw człowieka w Rosji, wskazując na ponad 1700 osób przetrzymywanych z powodów politycznych, w tym ukraińskich jeńców.
- Państwa sygnatariusze wyrażają poparcie dla rosyjskich obrońców praw człowieka i wzywają Kreml do uwolnienia wszystkich więźniów politycznych oraz zaprzestania represji wewnętrznych, które ich zdaniem napędzają agresję na Ukrainę.
Odpowiedzialność Rosji i wezwanie do śledztwa
W oświadczeniu, opublikowanym w piątek 16 lutego, państwa ponowiły najgłębsze kondolencje dla rodziny Nawalnego. Podkreślono, że odpowiedzialność za jego śmierć w kolonii karnej ponoszą wyłącznie rosyjskie władze. Dokument powołuje się na wyrok Europejskiego Trybunału Praw Człowieka z 3 lutego, który uznał Rosję winną nieludzkiego i poniżającego traktowania opozycjonisty podczas detencji oraz braku adekwatnej reakcji na jego prośby.
Sygnatariusze, w tym Wielka Brytania, Szwecja, Francja, Niemcy i Holandia, odnoszą się także do swoich własnych, niedawnych ustaleń w tej sprawie. W ich świetle ponawiają żądanie przeprowadzenia „dokładnego i przejrzystego” dochodzenia wyjaśniającego okoliczności śmierci Nawalnego.
Pogarszająca się sytuacja praw człowieka
Dokument wskazuje, że sytuacja praw człowieka w Rosji gwałtownie pogarszała się jeszcze przed tragiczną śmiercią opozycjonisty, a ten trend tylko się nasilił. Jak wynika z raportów Specjalnego Sprawozdawcy ONZ, Kreml rozszerza i udoskonala swoje represyjne metody.
Szczególnie niepokojące jest, zdaniem sygnatariuszy, nadużywanie ustawodawstwa o bezpieczeństwie narodowym, co prowadzi do surowych wyroków wobec obrońców praw człowieka, dziennikarzy, prawników czy lekarzy. W oświadczeniu wyrażono poparcie dla tych „odważnych” rosyjskich aktywistów, którzy nadal działają pomimo rosnącego osobistego ryzyka.
Ponad 1700 więźniów politycznych
Powierzając się danym niezależnego monitora OVD-Info, dokument stwierdza, że obecnie w Rosji z powodów politycznych przetrzymywanych jest ponad 1700 osób. W tej grupie znajdują się także ukraińscy więźniowie polityczni, wielu z nich aresztowano za sprzeciw wobec nielegalnej inwazji Rosji na Ukrainę.
Raporty ONZ ilustrują, jak wielu z tych więźniów jest torturowanych, pozbawianych odpowiedniej opieki medycznej lub kierowanych na przymusowe leczenie psychiatryczne.
Połączenie represji wewnętrznych z agresją zewnętrzną
Oświadczenie zawiera istotną tezę, łączącą sytuację wewnętrzną Rosji z jej polityką zagraniczną. Autorzy stwierdzają, że „represje wewnątrz Rosji umożliwiają jej agresję za granicą”. Podkreślają, że państwo rosyjskie zintensyfikowało przemoc i agresję wobec narodu ukraińskiego.
Końcowe przesłanie jest stanowcze: władze rosyjskie muszą w pełni przestrzegać wszystkich swoich zobowiązań międzynarodowych i natychmiast uwolnić wszystkich więźniów politycznych.
Oświadczenie zostało uzgodnione i podpisane przez Australię, Kanadę, Czechy, Danię, Estonię, Finlandię, Niemcy, Łotwę, Litwę, Holandię, Nową Zelandię, Norwegię, Polskę, Szwecję i Wielką Brytanię.
Źródło: Foreign, Commonwealth & Development Office / gov.uk