W 2026 roku Royal Navy wyśle potężną Grupę Uderzeniową Lotniskowców (CSG) na wody północnego Atlantyku i Arktyki. Operacja “Firecrest”, prowadzona przez największy okręt floty, HMS “Prince of Wales”, ma być odpowiedzią na rosnącą aktywność rosyjską w regionie i sygnałem determinacji w obronie kluczowej infrastruktury, takiej jak podmorskie kable.
- W 2026 r. brytyjska marynarka wojenna przeprowadzi operację “Firecrest”, wysyłając grupę uderzeniową na północny Atlantyk i do Arktyki pod dowództwem lotniskowca HMS “Prince of Wales”.
- Głównym celem jest wzmocnienie bezpieczeństwa NATO, odstraszenie potencjalnej agresji oraz ochrona wrażliwej infrastruktury podmorskiej przed rosnącą aktywnością rosyjską.
- Manewry odbędą się we współpracy z kluczowymi sojusznikami, w tym USA, Kanadą i państwami nordyckimi, stanowiąc część szerszego wzmocnienia brytyjskiej obecności w regionie.
Odpowiedź na rosnące zagrożenie
Decyzja o zaplanowanej na 2026 rok operacji zapadła w kontekście wyraźnie wzrastającej aktywności militarnej Rosji na północnych wodach. Jak wskazują brytyjskie źródła, w ciągu ostatnich dwóch lat odnotowano aż 30-procentowy wzrost liczby okrętów rosyjskiej marynarki wojennej operujących w pobliżu brytyjskich obszarów morskich. Szczególne zaniepokojenie budzi rosyjska działalność w tzw. luce grenlandzko-islandzko-brytyjskiej (GIUK Gap), strategicznym przejściu morskim, oraz zwiększone ryzyko dla krytycznej infrastruktury, takiej jak kable komunikacyjne i rurociągi podmorskie.
Siły i sojusznicy
Grupę Uderzeniową poprowadzi flagowy lotniskowiec Royal Navy, HMS “Prince of Wales”. W jej skład wejdą nowoczesne okręty nawodne, śmigłowce oraz myśliwce piątej generacji F-35B, operujące zarówno z pokładu lotniskowca, jak i z baz lądowych RAF. Operacja “Firecrest” będzie miała wyraźny wymiar sojuszniczy. Okręty popłyną przez Atlantyk, zawijając do portu w USA, a amerykańskie samoloty mają również ćwiczyć starty i lądowania na brytyjskim lotniskowcu.
Manewry będą koordynowane z działaniami NATO, w tym z misją “Arctic Sentry” oraz Stałą Grupą Morską NATO SNMG1, która w 2026 roku będzie dowodzona z pokładu brytyjskiego niszczyciela HMS “Dragon”. Część operacji podlegać będzie dowództwu Sojuszu, w tym współpraca z nowym centrum operacyjnym Joint Force Command Norfolk, które po raz pierwszy ma być kierowane przez brytyjskiego oficera.
Szersza strategia obronna
Wysłanie Grupy Uderzeniowej na północ jest elementem szerszego wzmocnienia zaangażowania Wielkiej Brytanii w obronę tego regionu. Rząd zapowiedział już podwojenie liczby brytyjskich żołnierzy szkolących się w Norwegii – z 1 do 2 tysięcy. Operacja wpisuje się także w deklarację zwiększenia wydatków na obronność do 2,6% PKB do 2027 roku, co ma być największą trwałą podwyżką od zakończenia Zimnej Wojny.
Nadchodząca misja nawiązuje do udanego rejsu innej brytyjskiej grupy lotniskowcowej na Indo-Pacyfik w 2025 roku, po którym siły te otrzymały certyfikat pełnej gotowości bojowej i zostały oficjalnie oddane do dyspozycji NATO. “Firecrest” ma potwierdzić gotowość Wielkiej Brytanii do obrony swoich interesów i wypełniania zobowiązań sojuszniczych w newralgicznym regionie świata.
Źródło: Ministry of Defence / gov.uk