Premier Wielkiej Brytanii, Keir Starmer, wygłosił podczas Konferencji Bezpieczeństwa w Monachium przemówienie, które można uznać za mapę drogową brytyjskiej polityki obronnej i zagranicznej na nadchodzące lata. Jego kluczowym przesłaniem była pilna potrzeba wzmocnienia europejskich zdolności obronnych i głębszej integracji z Unią Europejską, aby stawić czoła rosnącemu zagrożeniu ze strony Rosji. Starmer podkreślił, że Wielka Brytania nie jest już krajem z czasów Brexitu i jest gotowa na przywództwo w Europie.
- Premier Keir Starmer wezwał do “radykalnej odnowy” europejskiego bezpieczeństwa, podkreślając, że Europa musi wziąć główną odpowiedzialność za własną obronę, współpracując ściślej niż kiedykolwiek z USA, ale na nowych zasadach.
- Zapowiedział generacyjną inwestycję w zdolności militarne i wspólną bazę przemysłową, krytykując dotychczasową fragmentację (m.in. 20 typów fregat w Europie) jako szkodliwą dla bezpieczeństwa.
- Ogłosił konkretne kroki militarne, w tym wysłanie brytyjskiej Grupy Uderzeniowej Lotniskowca na północny Atlantyk oraz zacieśnienie współpracy nuklearnej z Francją, sygnalizując poważne zbliżenie z UE w obszarach obrony i gospodarki.
Europa na rozdrożu: czas na “twardą siłę”
W swoim przemówieniu Keir Starmer nakreślił ponury obraz rzeczywistości geopolitycznej. Stwierdził, że era odległych wojen się skończyła, a “grunt pod nogami” stał się miękki. Jego zdaniem Rosja, mimo ogromnych strat w Ukrainie, nie zaprzestaje zbrojeń, a według ostrzeżeń NATO może być gotowa do konfrontacji z Sojuszem przed końcem tej dekady. W odpowiedzi Europa nie może pozwolić sobie na błędy przeszłości, takie jak opóźnianie działań.
“Droga przed nami jest prosta i jasna” – mówił premier. – “Musimy budować naszą twardą siłę, ponieważ to jest waluta naszych czasów. Musimy być zdolni do odstraszania agresji. I tak, jeśli będzie to konieczne, musimy być gotowi do walki”. Kluczem do tego ma być Europa stojąca na własnych nogach, co wymagać będzie porzucenia “drobnej polityki” i krótkowzrocznych interesów.
Nowy rozdział w relacjach transatlantyckich i z UE
Starmer wyraził głęboką wdzięczność dla Stanów Zjednoczonych za ich 80-letni wkład w bezpieczeństwo Europy, nazywając je “niezastąpioną potęgą”. Jednocześnie zauważył, że amerykańska strategia bezpieczeństwa narodowego jasno wskazuje, iż Europa musi wziąć na siebie główną odpowiedzialność za swoją obronę. To, według niego, jest “nowym prawem”.
Odrzucił jednak narrację o “rozerwaniu” sojuszu transatlantyckiego. Zamiast tego zaproponował “moment radykalnej odnowy”. Jego wizja zakłada przejście od nadmiernej zależności od USA do wzajemnej współzależności, dywersyfikacji zdolności i większego dzielenia się ciężarem obrony w Europie.
To prowadzi do być może najważniejszego przesłania dla polskiej społeczności w UK: deklaracji głębszego zbliżenia z Unią Europejską. “Nie jesteśmy już Brytanią z lat Brexitu” – stwierdził stanowczo Starmer. – “Jest dla mnie jasne, że nie ma bezpieczeństwa brytyjskiego bez Europy i nie ma bezpieczeństwa europejskiego bez Brytanii”.
Wspólny przemysł obronny i gospodarcze zbliżenie
Premier wskazał na absurdalną nieefektywność europejskiego przemysłu obronnego, gdzie istnieje np. 10 różnych typów czołgów podstawowych, podczas gdy USA mają jeden. Aby to zmienić, zapowiedział chęć zbudowania wspólnej europejskiej bazy przemysłowej, która “turbo doładuje” produkcję obronną. Brytyjskie firmy, które już odpowiadają za ponad ćwierć kontynentalnego przemysłu obronnego, mają być motorem tego procesu.
Co istotne, Starmer poszedł krok dalej, mówiąc także o głębszej integracji gospodarczej. Zaznaczył, że w niektórych obszarach, jak żywność czy energia, dostosowanie do rynku wewnętrznego UE już pomaga obniżać ceny. Zapowiedział, że rząd będzie rozglądał się za kolejnymi sektorami, w których zbliżenie do jednolitego rynku byłoby korzystne dla obu stron. “Status quo nie jest adekwatny do celu” – podsumował.
Konkretne zobowiązania militarne
Przemówienie nie było jedynie deklaracją ogólnych intencji. Premier ogłosił konkretne działania:
- Wysłanie Grupy Uderzeniowej Lotniskowca na północny Atlantyk i rejon Arktyki w tym roku, pod dowództwem lotniskowca HMS Prince of Wales, we współpracy z USA, Kanadą i innymi sojusznikami z NATO.
- Zacieśnienie współpracy nuklearnej z Francją, tak aby potencjalny przeciwnik wiedział, że w kryzysie zmierzy się z połączoną siłą obu mocarstw.
- Kontynuacja budowy floty okrętów do zwalczania rosyjskich okrętów podwodnych we współpracy z Norwegią (największy kontrakt w historii Royal Navy).
- Nowa pomoc dla Ukrainy o wartości ponad 500 mln funtów na systemy obrony powietrznej.
Ostrzeżenie przed populizmem i wezwanie do jedności
Kończąc, Starmer nawiązał do lat 30. XX wieku, gdy przywódcy zbyt wolno przygotowywali opinię publiczną na nadchodzące zagrożenie. Dziś, jego zdaniem, należy budować społeczne przyzwolenie na trudne decyzje i inwestycje w bezpieczeństwo. W przeciwnym razie przestrzeń wypełnią “sprzedawcy prostych odpowiedzi” ze skrajnej lewicy i prawicy, którzy – jak zauważył – często łączy “miękkość wobec Rosji” i słabość wobec NATO.
“Przyszłość, którą oni oferują, to przyszłość podziału, a potem kapitulacji. Światła znów zgasłyby w całej Europie. Ale my nie dopuścimy do tego, by się to stało” – zakończył premier, wzywając do obrony demokracji, wolności i praworządności.
Źródło: Prime Minister’s Office, 10 Downing Street / gov.uk