Brytyjski rząd przedstawił projekt ustawy, która ma na celu przeprowadzenie największej od pokoleń reformy demokratycznej. Kluczowymi zmianami są przyznanie prawa głosu 16- i 17-latkom we wszystkich wyborach w Zjednoczonym Królestwie oraz zaostrzenie przepisów dotyczących finansowania politycznego, aby zapobiec zagranicznej ingerencji.
- Prawo wyborcze ma zostać rozszerzone na około 1,7 miliona 16- i 17-latków, co jest realizacją obietnicy wyborczej rządu.
- Nowe, zaostrzone zasady finansowania partii mają uniemożliwić zagranicznym podmiotom wpływanie na brytyjskie wybory poprzez tzw. “spółki-shell” i niejasne darowizny.
- Projekt ustawy przewiduje również pilotażowe programy ułatwiające głosowanie (np. lokale wyborcze w supermarketach) oraz surowsze kary za zastraszanie kandydatów i personelu wyborczego.
Demokratyczna rewolucja: głosowanie dla młodzieży
Projekt ustawy “Representation of the People Bill” wprowadza historyczną zmianę, obniżając wiek wyborczy do 16 lat we wszystkich wyborach w Wielkiej Brytanii. Oznacza to, że młodzież w Anglii i Irlandii Północnej zyska prawa wyborcze, które ich rówieśnicy w Szkocji i Walii już posiadają. Rząd podkreśla, że reforma ma na celu stworzenie bardziej sprawiedliwej i inkluzywnej demokracji, a zmiana ma być gotowa przed kolejnymi powszechnymi wyborami parlamentarnymi.
Minister ds. Demokracji, Samantha Dixon, wskazuje, że nauczanie o demokracji w ramach programu nauczania ma przygotować młodych ludzi do świadomego udziału w życiu publicznym. Organizacje pozarządowe, takie jak The Politics Project, popierają ten krok, podkreślając głębokie zaangażowanie młodzieży w sprawy kształtujące ich przyszłość.
Zabezpieczenie wyborów przed zagraniczną ingerencją
Druga główna oś reformy to zaostrzenie przepisów o finansowaniu politycznym. Nowe prawo ma położyć kres praktyce, w której firmy bez rzeczywistej działalności w Wielkiej Brytanii, kontrolowane z zagranicy, mogły wpływać na proces wyborczy poprzez darowizny.
Od teraz firmy chcące wspierać partie polityczne będą musiały wykazać “autentyczny związek z UK”. Obejmuje to posiadanie siedziby w Wielkiej Brytanii, kontrolę przez brytyjskich obywateli lub osoby uprawnione do głosowania oraz wygenerowanie przychodów wystarczających na pokrycie darowizny. Rząd zapowiada “politykę zerowej tolerancji” dla zagranicznych ingerencji, powołując się na wcześniejsze incydenty.
Komisja Wyborcza (Electoral Commission) ma otrzymać dodatkowe uprawnienia, w tym możliwość nakładania znacznie wyższych kar – nawet do 500 000 funtów – za naruszenie zasad finansowania politycznego.
Dodatkowe środki: bezpieczeństwo i dostępność
Projekt ustawy zawiera również pakiet innych istotnych zmian:
Ochrona przed zastraszaniem
W odpowiedzi na rosnący poziom nękania i gróźb wobec osób zaangażowanych w życie publiczne, ustawa ma wzmocnić ochronę kandydatów, aktywistów i personelu wyborczego. Sądy otrzymają możliwość wymierzania surowszych wyroków za przestępstwa związane z zastraszaniem wyborczym. Zniesiony ma też zostać obowiązek publikowania adresu domowego przez kandydatów, którzy sami pełnią funkcję agenta wyborczego.
Ułatwienia w głosowaniu i rejestracji
Równolegle do prac parlamentarnych nad ustawą, kilka rad lokalnych w Anglii przetestuje w wyborach samorządowych w maju 2026 roku nowe, elastyczne formy głosowania. Mają to być np. lokale wyborcze w supermarketach czy na dworcach kolejowych, co ma usunąć praktyczne bariery w uczestnictwie. Rząd zobowiązuje się również do zbadania, w jaki sposób nowe technologie i dane mogą pomóc w usprawnieniu systemu rejestracji wyborców, który obecnie pomija miliony uprawnionych osób.
Szczegółowe informacje na temat projektu ustawy można znaleźć na oficjalnej stronie gov.uk.
Źródło: Department for Levelling Up, Housing and Communities / gov.uk