Brytyjski rynek kredytów hipotecznych przechodzi zieloną rewolucję. Najnowsze badanie Banku Anglii pokazuje, że od 2018 roku banki zaczęły premiować klientów kupujących energooszczędne domy, oferując im atrakcyjne rabaty. W 2022 roku “zielony rabat” mógł sięgać nawet 0,15 punktu procentowego, co przekłada się na realne oszczędności przez cały okres kredytowania.
- Badacze z Banku Anglii wykazali, że certyfikat energetyczny nieruchomości (EPC) stał się istotnym czynnikiem wpływającym na cenę kredytu hipotecznego od 2018 roku.
- Liderzy rynku zaczęli oferować tzw. “zielone kredyty hipoteczne” z obniżoną stopą procentową dla nieruchomości o wysokiej klasie energetycznej (np. A, B).
- Zjawisko to jest szczególnie widoczne w segmencie nowych budynków, co może wspierać inwestycje w budownictwo i łagodzić ograniczenia kredytowe.
Kiedy energia zaczęła się liczyć dla banków?
Analiza przeprowadzona przez ekonomistów Banku Anglii na podstawie szczegółowych danych transakcyjnych ujawnia precyzyjny moment zmiany. Do 2018 roku tradycyjne czynniki, takie jak wysokość wkładu własnego czy historia kredytowa, były kluczowe dla wyceny kredytu. Jednak od tego roku na znaczeniu zyskał nowy atrybut – efektywność energetyczna domu. Banki, analizując dane z certyfikatów EPC powiązanych z konkretnymi nieruchomościami, zaczęły traktować wyższą klasę energetyczną jako czynnik obniżający ryzyko, co otworzyło drogę do specjalnych ofert.
Ile można zaoszczędzić dzięki “zielonej hipotece”?
Naukowcy, badając nie tylko transakcje, ale także oferty reklamowane publicznie, byli w stanie oszacować realną skalę rabatów. Okazuje się, że są one znaczące. W 2022 roku różnica w oprocentowaniu między standardowym a “zielonym” kredytem mogła wynosić nawet 15 punktów bazowych (0,15%). Dla przykładu, na kredycie na 300 000 funtów z 25-letnim okresem spłaty, taka różnica może przełożyć się na oszczędności rzędu tysięcy funtów przez cały okres kredytowania. To konkretny, finansowy bodziec dla kupujących, by wybierać lub modernizować domy w kierunku większej efektywności.
Skupienie na nowych budynkach i szersze konsekwencje
Badanie wskazuje na ciekawy trend: kredyty z rabatem dla wysokoklasowych energetycznie nieruchomości są silnie skoncentrowane w segmencie nowych budynków. To zrozumiałe, gdyż to one najczęściej spełniają najwyższe standardy. Ma to jednak szersze implikacje dla gospodarki. Taka polityka kredytowa może łagodzić ograniczenia w dostępie do finansowania dla deweloperów i kupujących nowych domów, potencjalnie stymulując inwestycje w budownictwo mieszkaniowe. W dłuższej perspektywie wspiera też cele klimatyczne, zachęcając do budowy i zakupu domów o mniejszym śladzie węglowym.
Co to oznacza dla kredytobiorców?
Dla osób planujących zakup domu lub remont w Wielkiej Brytanii wnioski są jasne. Warto zwracać uwagę na klasę energetyczną nieruchomości nie tylko ze względu na przyszłe rachunki za prąd i ogrzewanie, ale także ze względu na koszt samego kredytu. Przed złożeniem wniosku warto pytać swojego doradcę hipotecznego lub bezpośrednio banki o dostępne “green mortgage” produkty i warunki, jakie oferują dla domów z certyfikatem EPC na poziomie A lub B. Szczegółowe informacje na temat metodologii badania można znaleźć w oficjalnym opracowaniu Banku Anglii.
Źródło: Bank of England (BoE) / bankofengland.co.uk