Wiceprzewodnicząca Komitetu ds. Upamiętnienia Ofiar Skażonej Krwi rezygnuje z funkcji

[AD] Treść artykułu ma charakter wyłącznie informacyjny i edukacyjny. Nie stanowi porady finansowej ani inwestycyjnej. Nie sprzedajemy żadnych produktów ani usług. Artykuł może zawierać linki afiliacyjne oraz reklamy naszych partnerów. Nie udzielamy indywidualnych porad — w przypadku wątpliwości skontaktuj się z licencjonowanym doradcą finansowym.

Joan Edgington, pełniąca kluczową rolę w pracach nad upamiętnieniem ofiar skandalicznej afery z zakażoną krwią w Wielkiej Brytanii, zrezygnowała ze stanowiska wiceprzewodniczącej specjalnego komitetu. Powodem odejścia mają być sprawy osobiste.

  • Joan Edgington ustąpiła ze stanowiska wiceprzewodniczącej Komitetu ds. Upamiętnienia Ofiar Skażonej Krwi z przyczyn osobistych.
  • Była postrzegana jako integralna część zespołu, który wdrażał rekomendacje śledztwa w sprawie afery z zakażoną krwią dotyczące form upamiętnienia.
  • Minister ds. Gabinetu oraz przewodniczący komitetu wyrazili żal z powodu jej odejścia, doceniając jej ciężką pracę i oddanie sprawie.

Zmiana w kierownictwie komitetu

W strukturze Komitetu ds. Upamiętnienia Ofiar Skażonej Krwi doszło do istotnej zmiany. Joan Edgington, która pełniła funkcję wiceprzewodniczącej tego gremium, podała się do dymisji. Jak podano, decyzja ta podyktowana jest wyłącznie względami osobistymi. Komitet został powołany w celu realizacji zaleceń śledztwa w sprawie tzw. afery z zakażoną krwią, jednej z największych tragedii w historii brytyjskiej służby zdrowia.

Uznanie dla dotychczasowej pracy

W oficjalnym komunikacie pożegnalnym podkreślono, że Joan Edgington była „integralną częścią” postępów komitetu w zakresie realizacji zaleceń śledztwa dotyczących upamiętnienia ofiar. Jej zaangażowanie i praca nad kształtem przyszłego pomnika lub innej formy memorializacji zostały wysoko ocenione.

Żal z powodu jej rezygnacji wyrazili zarówno minister ds. Gabinetu, jak i przewodniczący komitetu, Clive Smith. Wspólnie wyrazili wdzięczność za „ciężką pracę i oddanie”, które Joan Edgington wniosła w pełnioną rolę, oraz złożyli jej najlepsze życzenia na przyszłość.

Co dalej z upamiętnieniem?

Rezygnacja wiceprzewodniczącej następuje w kluczowym momencie prac komitetu, którego zadaniem jest wypracowanie trwałej i godnej formy upamiętnienia tysięcy osób, które zaraziły się wirusami HIV lub HCV w wyniku podania skażonych produktów krwiopochodnych w latach 70. i 80. ubiegłego wieku. Nie podano informacji, kiedy i w jaki sposób zostanie wyłoniony nowy wiceprzewodniczący. Szczegółowe informacje na temat prac komitetu są publikowane na oficjalnych stronach rządowych.

Źródło: Ministerstwo ds. Gabinetu / gov.uk

Jak oceniasz treści na tej stronie?

Kliknij, aby ocenić

Średnia ocena 0 / 5. Liczba głosów: 0

Jeszcze nikt nie oceniał tych treści.

Przepraszamy, że treści nie spełniły Twoich oczekiwań 🙁

Pomóż nam ulepszyć treści na stronie

Daj nam znać, co poprawić, aby były lepsze. Weryfikujemy wszystkie sugestie!

Mariusz Gocławski

Doświadczony dziennikarz, współpracownik kilku redakcji portali polonijnych, mieszkaniec Wielkiej Brytanii. Obserwator brytyjskiej gospodarki i życia codziennego na emigracji. Osobiście uczestniczy w wydarzeniach polonijnych organizowanych na Wyspach Brytyjskich, a na łamach portalu TaniaBrytania.uk chętnie opisuje własne doświadczenia. Jego misją jest dostarczanie rzetelnych informacji ułatwiających codzienne życie i oszczędzanie w UK, niosąc tym samym pomoc brytyjskiej Polonii.

Podsumuj treść artykułu z AI:
Artykuł ma charakter informacyjny, jest prywatną opinią autora i nie jest poradą/rekomendacją w rozumieniu prawa. Ponadto zawiera linki reklamowe/partnerskie/sponsorowane, a my możemy otrzymać wynagrodzenie, jeśli skorzystasz z usług firm trzecich, do których zostaniesz przekierowany. Nasz serwis nie jest regulowany przez FCA i nie sprzedajemy jakichkolwiek produktów i usług, w tym produktów finansowych, inwestycyjnych, ani ubezpieczeniowych. Nie gwarantujemy aktualności i kompletności informacji znajdujących się na łamach naszego portalu, ani nie bierzemy odpowiedzilaności za ich wykorzystanie oraz decyzje podejmowane przez czytelników.

Przeczytaj także