Rewolucja na brytyjskich torach: Minister Transportu zapowiada nową erę kolei publicznych

[AD] Treść artykułu ma charakter wyłącznie informacyjny i edukacyjny. Nie stanowi porady finansowej ani inwestycyjnej. Nie sprzedajemy żadnych produktów ani usług. Artykuł może zawierać linki afiliacyjne oraz reklamy naszych partnerów. Nie udzielamy indywidualnych porad — w przypadku wątpliwości skontaktuj się z licencjonowanym doradcą finansowym.

Brytyjski system kolejowy czeka największa transformacja od trzech dekad. Minister Transportu, wygłaszając coroczne przemówienie George’a Bradshawa, przedstawiła wizję scentralizowanej, “nudno niezawodnej” kolei, zarządzanej przez nowy organ publiczny – Great British Railways (GBR). Reforma ma na celu położenie kresu fragmentacji branży, obniżenie kosztów dla podatników i pasażerów oraz przywrócenie wiarygodności systemu.

• Wielka Brytania rozpoczyna kompleksową reformę kolei, której centralnym punktem będzie powstanie publicznego organu Great British Railways (GBR) jako “jednego umysłu sterującego” dla całej sieci.
• Celem zmian jest stworzenie “nudno niezawodnej” kolei, która uprości system biletowy, wzmocni ochronę praw pasażera i obniży koszty dla podatników, sięgające obecnie 12 miliardów funtów rocznie.
• Reforma obejmuje również ambitne plany rozwoju transportu towarowego, zmianę kultury organizacyjnej w branży oraz zwiększenie różnorodności zatrudnienia, m.in. poprzez obniżenie minimalnego wieku maszynisty do 18 lat.

Powrót do korzeni: kolej dla dobra publicznego

W swoim przemówieniu minister Transportu nawiązała do historycznej roli kolei jako katalizatora zmian społecznych i gospodarczych. Podkreśliła, że przez ostatnią dekadę “milcząca umowa” między koleją a społeczeństwem została zerwana przez rosnące ceny biletów, nierzetelne połączenia i kulturę obwiniania w branży. Nowa wizja zakłada “przewiercenie” branży tak, by ponownie służyła przede wszystkim interesowi publicznemu, a nie partykularnym zyskom.

Great British Railways: nowy “sterujący umysł”

Sercem reformy ma być Great British Railways (GBR) – nowy, publiczny podmiot, który zastąpi dotychczasową, zdaniem rządu, zbyt skomplikowaną i rozproszoną strukturę. GBR ma być agilny, komercyjnie zorientowany i zarządzany przez ekspertów branżowych, a nie polityków. Jego zadaniem będzie koordynacja całej sieci, od rozkładów jazdy po utrzymanie infrastruktury, przy jednoczesnym ścisłym współdziałaniu z władzami regionalnymi i burmistrzami.

Koniec z chaosem: jedna kolej, jedna marka

Dla pasażerów reforma ma oznaczać koniec z koniecznością kontaktowania się z wieloma operatorami w trakcie jednej podróży. GBR ma być jedynym punktem kontaktu – od planowania podróży i zakupu biletu po ubieganie się o odszkodowanie za opóźnienia. Nowy, ujednolicony system biletowy online ma wyeliminować obecny “surrealistyczny” stan, w którym 14 różnych aplikacji oferuje różne ceny za tę samą trasę. Rozszerzona zostanie także sieć biletów typu “Pay-As-You-Go”.

Wyzwania: koszty, kultura i różnorodność

Minister przyznała, że obecny model jest nie do utrzymania, kosztując podatników 12 miliardów funtów rocznie (około 400 funtów na gospodarstwo domowe). Podkreśliła potrzebę zwiększenia efektywności, zwłaszcza w kosztach infrastruktury, które na kilometr przewyższają wydatki Niemiec czy Francji.

Zapowiedziano także zmianę toksycznej kultury w branży, gdzie problemy są “przerzucane” między podmiotami. GBR ma stworzyć “jedną koleją z jednym zespołem”, gdzie każdy problem jest wspólną odpowiedzialnością. Kolejnym priorytetem jest zwiększenie różnorodności. Obecnie tylko 19% pracowników kolei to kobiety. Nowe prawo obniża minimalny wiek maszynisty z 20 do 18 lat, co ma otworzyć drogę do kariery dla absolwentów szkół. GBR ma aktywnie promować różnorodne zespoły i elastyczne formy pracy.

Nie tylko pasażerowie: ambitne plany dla transportu towarowego

Reforma nie pomija transportu towarowego. Rząd deklaruje, że rozwój tego sektora będzie “wpisany w DNA GBR”. Nowy organ ma zapewnić w przyszłych rozkładach jazdy miejsce dla pociągów towarowych, obniżać opłaty za nowe usługi i przyspieszać procesy decyzyjne. Cel to wzrost wolumenu przewozów towarowych o 75% do 2050 roku.

Źródło: Department for Transport / gov.uk

Jak oceniasz treści na tej stronie?

Kliknij, aby ocenić

Średnia ocena 0 / 5. Liczba głosów: 0

Jeszcze nikt nie oceniał tych treści.

Przepraszamy, że treści nie spełniły Twoich oczekiwań 🙁

Pomóż nam ulepszyć treści na stronie

Daj nam znać, co poprawić, aby były lepsze. Weryfikujemy wszystkie sugestie!

Mariusz Gocławski

Doświadczony dziennikarz, współpracownik kilku redakcji portali polonijnych, mieszkaniec Wielkiej Brytanii. Obserwator brytyjskiej gospodarki i życia codziennego na emigracji. Osobiście uczestniczy w wydarzeniach polonijnych organizowanych na Wyspach Brytyjskich, a na łamach portalu TaniaBrytania.uk chętnie opisuje własne doświadczenia. Jego misją jest dostarczanie rzetelnych informacji ułatwiających codzienne życie i oszczędzanie w UK, niosąc tym samym pomoc brytyjskiej Polonii.

Podsumuj treść artykułu z AI:
Artykuł ma charakter informacyjny, jest prywatną opinią autora i nie jest poradą/rekomendacją w rozumieniu prawa. Ponadto zawiera linki reklamowe/partnerskie/sponsorowane, a my możemy otrzymać wynagrodzenie, jeśli skorzystasz z usług firm trzecich, do których zostaniesz przekierowany. Nasz serwis nie jest regulowany przez FCA i nie sprzedajemy jakichkolwiek produktów i usług, w tym produktów finansowych, inwestycyjnych, ani ubezpieczeniowych. Nie gwarantujemy aktualności i kompletności informacji znajdujących się na łamach naszego portalu, ani nie bierzemy odpowiedzilaności za ich wykorzystanie oraz decyzje podejmowane przez czytelników.

Przeczytaj także